09:05 15 Listopad 2018
Na żywo
    Martin Schulz i Angela Merkel

    Rosja nie będzie miała lekko z nowym niemieckim rządem

    © AP Photo / Yves Logghe
    Opinie
    Krótki link
    7393

    Niemieckie media poinformowały, że partie CDU/CSU i SPD uzgodniły umowę koalicyjną i podzieliły teczki ministerialne.

    Martin Schulz i Angela Merkel
    © AP Photo / Yves Logghe
    Lider socjaldemokratów Martin Schulz stanie na czele Ministerstwa Spraw Zagranicznych w nowym niemieckim rządzie — poinformowała gazeta Bild, powołując się na projekt umowy koalicyjnej.

    Czołowy pracownik naukowy Centrum Badań nad Niemcami Instytutu Europy RAN Aleksander Kamkin podkreślił, że Schulza można nazwać trudnym partnerem w dość ważnych dyskusjach.

    „Jeszcze na stanowisku przewodniczącego Europarlamentu, będąc urzędnikiem w Brukseli Schulz pokazał się być może nie jako rusofob, lecz jako osoba nastawiona na pewne wartości. Jak wiemy, wartości polityczne i nastawienie UE w pewnym stopniu kolidują z polityką wewnętrzną i zagraniczną realizowaną przez nasze państwo. Wiadomo, że Schulz nie będzie realizował własnej linii politycznej. Tym nie mniej niewątpliwie jego credo polityczne odbije się na polityce zagranicznej Niemiec. Można go nazwać trudnym partnerem w dość ważnych dyskusjach. Jest nastawiony mocno proeuroatlantycko w niemieckiej polityce zagranicznej. Dlatego niestety nie należy wiązać z Schulzem jakiegoś przełomu, poważnych pozytywnych zmian w stosunkach rosyjsko-niemieckich" — powiedział Aleksander Kamkin.

    Tymczasem do wiadomości publicznej podano, że nowy gabinet ministrów RFN jest gotów do omawiania kwestii zniesienia antyrosyjskich sankcji — czytamy w opublikowanym przez gazetę  Rheinische Post projekcie umowy koalicyjnej między konserwatywnym sojuszem CDU/CSU Angeli Mekrel i socjaldemokratami.

    „W razie wykonania mińskich porozumień jesteśmy gotowi na zniesienie sankcji i będziemy prowadzić dialog na ten temat z naszymi europejskimi partnerami" — czytamy w projekcie dokumentu.

    Ekspert Międzynarodowego Instytutu Badań Humanistyczno-Politycznych Władimir Bruter wyraził opinię, że realnego postępu w kwestii zniesienia sankcji nie będzie.

    Angela Merkel
    © AFP 2018 / Thomas Kienzle
    „Nie należy przyjmować się takimi wypowiedziami, ponieważ będą obwarowane z założenia niewykonalnymi warunkami. Jeśli Niemcy chcą zniesienia sankcji, mogą to zrobić w ciągu 24 godzin, podąży za nimi cała UE. Dlatego pytanie, co jest potrzebne do zniesienia sankcji, w ogóle nie jest aktualne. Obostrzenia zostały wprowadzone bezpodstawnie i również bez żadnych warunków mogą zostać zniesione. Jeśli zostaną zniesione, pojawi się nowa rzeczywistość; jeśli nie, wszystko będzie trwało i zmierzało w kierunku pogorszenia. Dlatego relacje na ten temat należy odbierać wyłącznie jako pewną formalność dyplomatyczną, a nie rzeczywistość. Rzeczywistość rozpocznie się, gdy Europa Zachodnia, w tym Niemcy, uzna swoją odpowiedzialność za to, co się stało na Ukrainie, czego nigdy nie chcieli zrobić" — powiedział Władimir Bruter.

    Zobacz również:

    Gdzie Niemcy, a gdzie Krym?
    Niemcy biorą na siebie pełną odpowiedzialność za Holokaust
    Niemcy rzuciły Ukrainę do stóp „Gazpromu”
    Niemcy wydały zezwolenie na budowę „Gazociągu Północnego 2”
    Niemcy wstrzymują eksport broni do Turcji
    W Niemczech znaleziono nieznany fragment Muru Berlińskiego
    Litewscy żołnierze pobili się na ćwiczeniach w Niemczech
    Azyl w Niemczech za 8 tys. euro
    Tagi:
    polityka, rząd, CDU/CSU, Martin Schulz, Angela Merkel, Europa, Niemcy
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz