15:57 17 Grudzień 2018
Na żywo
    Banany

    „Unia Europejska zamieniła się w republikę bananową"

    © Sputnik . Wadimir Piesnya
    Opinie
    Krótki link
    2483

    Prawdziwa stolica Unii Europejskiej to nie Bruksela, a Waszyngton. Wspólnota wypełnia bez zająknięcia wszystkie polecenia „starszego brata" wbrew własnym interesom.

    Jeśli nic się nie zmieni, prawdopodobieństwo zakrojonego na szeroką skalę konfliktu z Rosją jest nieuniknione. Taką opinię wyraził na antenie radia Sputnik cieszący się autorytetem ekspert Augusto Zamora, profesor prawa międzynarodowego i stosunków międzunarodowych na Uniwersytecie Autonomicznym w Madrycie, autor licznych publikacji z zakresu geopolityki.             

    Korespondent Sputnika poprosił go o komentarz ws. niedawnych oskarżeń NATO pod adresem Rosji  „o brak przejrzystości" w kwestiach wojskowych. Szczególny akcent położono na to, że rozszerzanie się sojuszu to nic innego, jak odpowiedź na działania Rosji, która staje się coraz bardziej agresywna. Dodajmy do tego również fakt, że i USA usprawiedliwiają swoją nową doktrynę wojskową, tzw. „triadę jądrową" przy pomocy tych samych argumentów.

    Rzeczywiście ma miejsce przegrupowanie sił na świecie i USA wykorzystują NATO jako element nacisku na Rosję. Chciałbym przypomnieć, że po rozpadzie ZSRR zostało zawarte porozumienie odnośnie tego, że NATO nie będzie rozszerzać się na Wschód. Taka była umowa między NATO, USA i  Rosją, jednak Stany Zjednoczone i NATO zbliżyły się bardzo do granic Federacji Rosyjskiej. Pod tym względem wszystko jest jasne: Rosja znajduje się w sytuacji, w jakiej nie była nigdy wcześniej. Wojska i uzbrojenie jej potencjalnych przeciwników zostały rozmieszczone przy samych granicach kraju, podczas gdy Rosja ani na metr nie zbliżyła się do terytorium NATO.

    Tak więc mówienie o wyrównywaniu sił jest po prostu absurdalne: przecież to właśnie NATO rozmieszcza wojska, technikę wojskową i rakiety coraz bliżej Rosji, a nie na odwrót.

    Profesor Augusto Zamora  wielokrotnie pisał na ten temat w swoich publikacjach. Widać w nich wyraźnie, jak bardzo niepokoi go rola Unii Europejskiej w tej sytuacji. W jednej z jego prac kraje wspólnoty zostały nazwane „republikami bananowymi". Na antenie radia Sputnik hiszpański profesor sam wyjaśnił, co miał przez to na myśli.

    Chciałem podkreślić, że wszystko zaczęło się od agresji USA wobec Jugosławii, Serbii i Czarnogóry, którą traktuję jak planowy atak Stanów Zjednoczonych na projekt autonomii europejskiej, własnych sił zbrojnych, wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, a także wspólnej waluty — euro, który został pomyślnie zrealizowany.

    Od tego momentu Europa rezygnuje ze wszystkich europeistycznych projektów i całkowicie podporządkowuje się woli USA w polityce zagranicznej i polityce bezpieczeństwa. I pod tym względem zmienia się w bogatą i rozwiniętą «republikę bananową», odgrywając jednak tę samą rolę, co karaibskie « rebubliki bananowe» w latach 20., 30., i 40-tych ubiegłego wieku. W związku z tym Europa nie jest suwerenna — istnieją dwa główne centra zarządzania: Europejski Bank Centralny z  siedzibą w Niemczech i NATO pod kierownictwem Stanów Zjednoczonych. We wszystkich pozostałych sprawach panuje chaos i brak jasności — uważa Augusto Zamora.

    Zobacz również:

    Turcja: „USA, mordercy naszych żołnierzy! Tillerson, wynoś się"
    Rosyjskie pociski przestraszyły USA
    „Obywatele państw Europy Wschodniej to żywe tarcze USA”
    Patriarcha Cyryl o konfrontacji USA i Rosji w Syrii
    MSZ Rosji: W rezultacie nalotu koalicji USA w Syrii mogli zginąć Rosjanie
    Opinia: USA chcą zawładnąć syryjską ropą
    Rosyjskie okręty podwodne - strategiczne „zagrożenie” dla USA
    Ukraina otrzymała kolejną pomoc wojskową od USA
    Tagi:
    banan, republika, bezpieczeństwo, NATO, Europa, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz