10:55 18 Sierpień 2018
Na żywo
    Mieszkańcy Warszawy i żołnierze Armii Czerwonej, wyzwolona Warszawa

    Świerczewski do lamusa

    © Sputnik .
    Opinie
    Krótki link
    Dawid Blum
    33443

    21 lutego startuje rozbiórka pomnika generała Karola „Waltera" Świerczewskiego w bieszczadzkiej głuszy. Nawet tam zdołał dotrzeć IPN ze swoją ustawą dekomunizacyjną.

    Rosyjscy kibice na Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczangu 2018
    © REUTERS / Grigory Dukor
    Pomnik generała Świerczewskiego stoi w Bieszczadach w miejscowości Jabłonki, znajdującej się w Nadleśnictwie Baligród. To miejsce nieprzypadkowe, bo właśnie tam 28 marca 1947 roku generał zginął z rąk członków Ukraińskiej Powstańczej Armii. Najpierw postawiono tam pamiątkowy obelisk na jego cześć, później — w 1962 roku doczekał się upamiętnienia pomnikiem. Zaprojektował go rzeźbiarz Franciszek Strynkiewicz. Obok znajduje się tabliczka z cytatem z Władysława Broniewskiego: „Nie o każdym śpiewają pieśni, lecz to imię opiewać będą. Ono potrafi się wznieść ponad historię legendą".

    Pomnik w PRL był lokalną atrakcją, celem szkolnych wycieczek i wypraw harcerskich pod hasłem „Ostatnim szlakiem generała Waltera Świerczewskiego". Jednak po 1989 roku nagle zaczął nowym władzom RP przeszkadzać — regularnie pojawiały się postulaty usunięcia pomnika — „symbolu komunizmu". Bronili go jednak samorządowcy i lokalni mieszkańcy. Aż do teraz.

    IPN uznał, że Świerczewski z Bieszczad podlega pod ustawę dekomunizacyjną.

    „Istnienie pomnika w opinii IPN kłóci się z zasadami szacunku pamięci narodowej, jak również pozostaje w sprzeczności z zapisami art. 156 kodeksu karnego zabraniającymi gloryfikacji systemów totalitarnych" — napisano w komunikacie prasowym Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.

    Rozbiórkę zaplanowano na środę 21 lutego.

    — Jeśli pogoda nie przeszkodzi w środę rozpocznie się burzenie pomnika gen. Karola Świerczewskiego "Waltera" w Jabłonkach — zapowiedział  Edward Marszałek, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. Cała akcja wyburzania pomnika ma kosztować 52 tys. zł. Ponieważ ustawa zakłada, że koszty związane z rozbiórką obiektu powinien ponieść właściciel terenu, to ustalono, że nadleśnictwo wyłoży pieniądze, a potem zwróci się do państwa o zwrot.

    Wojciech Jaruzelski mianuje oficerami kursantów szkoły wojskowej
    © Sputnik . S. Novokovskiy
    Fragmenty pomnika zaprojektowane przez Strynkiewicza mają trafić do Muzeum Zimnej Wojny w Podborsku.

    Przeciwnicy rozbiórki chcieli, aby obok pomnika ustawić tabliczkę ze szczegółowym życiorysem generała, którzy rzeczywiście może być postrzegany jako postać kontrowersyjna: Świerczewski w 1920 walczył z polskimi wojskami jako oficer Armii Czerwonej. Później, podczas drugiej wojny światowej formował polskie siły w ZSRR. Nawet tam budził skrajne uczucia, ponieważ zarzucano mu np. błędy w dowodzeniu. Natomiast dla komunistów stał się chodzącą legendą.

    Dobra zmiana nie chciała słyszeć o „odczarowaniu" życiorysu generała i przedstawieniu go w obiektywnym świetle historycznych ocen. Wolała wymazać go gumką z narodowej pamięci. W tym celu dotarła nawet w głąb bieszczadzkiego lasu.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Ukraiński IPN odpowiada Dudzie
    Zacharowa o polskiej ustawie o IPN
    Izrael chce wprowadzenia poprawek do ustawy o IPN
    Tagi:
    dekomunizacja, II wojna światowa, Armia Krajowa, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz