02:32 21 Marzec 2019
Mieszkańcy Warszawy i żołnierze Armii Czerwonej, wyzwolona Warszawa

Świerczewski do lamusa

© Sputnik .
Opinie
Krótki link
Dawid Blum
32443

21 lutego startuje rozbiórka pomnika generała Karola „Waltera" Świerczewskiego w bieszczadzkiej głuszy. Nawet tam zdołał dotrzeć IPN ze swoją ustawą dekomunizacyjną.

Rosyjscy kibice na Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczangu 2018
© REUTERS / Grigory Dukor
Pomnik generała Świerczewskiego stoi w Bieszczadach w miejscowości Jabłonki, znajdującej się w Nadleśnictwie Baligród. To miejsce nieprzypadkowe, bo właśnie tam 28 marca 1947 roku generał zginął z rąk członków Ukraińskiej Powstańczej Armii. Najpierw postawiono tam pamiątkowy obelisk na jego cześć, później — w 1962 roku doczekał się upamiętnienia pomnikiem. Zaprojektował go rzeźbiarz Franciszek Strynkiewicz. Obok znajduje się tabliczka z cytatem z Władysława Broniewskiego: „Nie o każdym śpiewają pieśni, lecz to imię opiewać będą. Ono potrafi się wznieść ponad historię legendą".

Pomnik w PRL był lokalną atrakcją, celem szkolnych wycieczek i wypraw harcerskich pod hasłem „Ostatnim szlakiem generała Waltera Świerczewskiego". Jednak po 1989 roku nagle zaczął nowym władzom RP przeszkadzać — regularnie pojawiały się postulaty usunięcia pomnika — „symbolu komunizmu". Bronili go jednak samorządowcy i lokalni mieszkańcy. Aż do teraz.

IPN uznał, że Świerczewski z Bieszczad podlega pod ustawę dekomunizacyjną.

„Istnienie pomnika w opinii IPN kłóci się z zasadami szacunku pamięci narodowej, jak również pozostaje w sprzeczności z zapisami art. 156 kodeksu karnego zabraniającymi gloryfikacji systemów totalitarnych" — napisano w komunikacie prasowym Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.

Rozbiórkę zaplanowano na środę 21 lutego.

— Jeśli pogoda nie przeszkodzi w środę rozpocznie się burzenie pomnika gen. Karola Świerczewskiego "Waltera" w Jabłonkach — zapowiedział  Edward Marszałek, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. Cała akcja wyburzania pomnika ma kosztować 52 tys. zł. Ponieważ ustawa zakłada, że koszty związane z rozbiórką obiektu powinien ponieść właściciel terenu, to ustalono, że nadleśnictwo wyłoży pieniądze, a potem zwróci się do państwa o zwrot.

Wojciech Jaruzelski mianuje oficerami kursantów szkoły wojskowej
© Sputnik . S. Novokovskiy
Fragmenty pomnika zaprojektowane przez Strynkiewicza mają trafić do Muzeum Zimnej Wojny w Podborsku.

Przeciwnicy rozbiórki chcieli, aby obok pomnika ustawić tabliczkę ze szczegółowym życiorysem generała, którzy rzeczywiście może być postrzegany jako postać kontrowersyjna: Świerczewski w 1920 walczył z polskimi wojskami jako oficer Armii Czerwonej. Później, podczas drugiej wojny światowej formował polskie siły w ZSRR. Nawet tam budził skrajne uczucia, ponieważ zarzucano mu np. błędy w dowodzeniu. Natomiast dla komunistów stał się chodzącą legendą.

Dobra zmiana nie chciała słyszeć o „odczarowaniu" życiorysu generała i przedstawieniu go w obiektywnym świetle historycznych ocen. Wolała wymazać go gumką z narodowej pamięci. W tym celu dotarła nawet w głąb bieszczadzkiego lasu.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Ukraiński IPN odpowiada Dudzie
Zacharowa o polskiej ustawie o IPN
Izrael chce wprowadzenia poprawek do ustawy o IPN
Tagi:
dekomunizacja, II wojna światowa, Armia Krajowa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz