05:28 21 Październik 2018
Na żywo
    Aleksiej Martynow

    Aleksiej Martynow: Polska popycha UE do zmiany Kodeksu Schengen

    © Sputnik . Vladimir Trefilov
    Opinie
    Krótki link
    Leonid Swiridow
    5347

    Weneccy parlamentarzyści stwierdzili, że to niedopuszczalna presja z motywów politycznych. 30 grudnia ubiegłego roku dziennikarzowi i politologowi Aleksiejowi Martynowowi zakazano wjazdu do UE na włoskiej granicy pomimo że miał ważną wizę, ponieważ polski rząd wpisał go na czarną listę Systemu Informacyjnego Schengen (SIS).

    Aleksiej Martynow odpowiedział na pytania komentatora agencji Sputnik Leonida Swiridowa.
    Micheil Saakaszwili
    © REUTERS / Olga Jakimovich
    — Panie Aleksieju, jak się Pan czuje w roli zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego Polski? Czy wie Pan, jakie konkretnie zagrożenie stwarza? Czy polskie władze o czymś Pana poinformowały?
    — Na mój wniosek Polska do tej pory nie odpowiedziała, mimo że minął ponad miesiąc. Rzeczywiście całą informację o okolicznościach tej sprawy otrzymaliśmy od służb Republiki Włoskiej i regionalnego parlamentu Wenecji Euganejskiej.  
    17 listopada Polska wpisała na czarną listę Systemu Informacyjnego Schengen wielu znanych rosyjskich dziennikarzy i ekspertów z uwagą „zagrożenie dla bezpieczeństwa".
    Ponieważ zostałem wydalony po wylądowaniu w Wenecji, zwróciłem się do parlamentu Wenecji Euganejskiej z prośbą o zbadanie sytuacji i zaopiniowanie tego incydentu. Chodzi o to, że dobrze nas znają w wielu europejskich państwach i regionach.
    — Pana historia na swój sposób jest unikalna. Leciał Pan do Włoch, trzyletnia wiza została wydana przez konsulat Francji w Moskwie, natomiast Polska zakazała Panu wjazdu do wszystkich państw strefy Schengen. Czy z formalnego punktu widzenia Pana wiza jest unieważniona przez polskie władze?
    — Oczywiście, że nie! To taki kazus eurobiurokracji.
    Inaczej mówiąc, furtka w kodeksie Schengen.
    Za pomocą tej furtki można bez podania przyczyn ograniczyć swobodny ruch każdego, kto nie jest obywatelem UE. Wiza wydana przez konsula V Republiki w Moskwie jest ważna do lata 2019 roku. 
    Potwierdził to osobiście. I to nie zakaz, to „dodanie do systemu informacyjnego", co automatycznie nadaje status niepożądanej osoby na terytorium strefy Schengen.
    Tego nadużywa również Polska, podążając w ślad za państwami bałtyckimi w celu wywierania presji na wspólnotę dziennikarską i ekspercką z powodów politycznych.
    Jak widać, drugim celem jest zabezpieczenie własnych ekspertów i dziennikarzy przed bezpośrednimi kontaktami z nami. Potwornie boją się prawdy. Kiedy rzeczy są nazywane po imieniu. Jaskiniowy antysemityzm. Komercyjna rusofobia. Istnienie więźniów politycznych. I tak dalej.
    — We Włoszech parlament regionu Wenecji Euganejskiej wystąpił w Pana obronie. O czym jest mowa w zatwierdzonym przez parlament dokumencie? Co będzie dalej?
    Risoluzione del Consiglio regionale del Veneto
    © Sputnik .
    Risoluzione del Consiglio regionale del Veneto
    — Rzeczywiście, parlament Wenecji Euganejskiej rozpatrzył okoliczności incydentu dotyczącego zakazu wjazdu do Wenecji rosyjskiego politologa, zbadał okoliczności sprawy i aspekty prawne. Wydał decyzję i zalecenia dla włoskiego rządu.
    Weneccy parlamentarzyści stwierdzili, że to niedopuszczalna presja z motywów politycznych.
    Takie zachowanie Polski jest związane z tym, że publicznie występowaliśmy w obronie naszego kolegi, znanego polskiego politologa, byłego posła na Sejm i lidera partii opozycyjnej Mateusza Piskorskiego, który na podstawie zmyślonych oskarżeń drugi rok przebywa w polskim więzieniu jako więzień polityczny.
    Ważnym punktem decyzji parlamentu Wenecji Euganejskiej jest zalecenie dla rządu Republiki Włoskiej odnośnie pilnego zainicjowania poprawek do Kodeksu Schengen w celu uniemożliwienia wykorzystywania Systemu Informacyjnego Schengen przez państwa trzecie w celach politycznych.
    Wygląda na to, że takie zmiany są możliwe.
    — Co Pan zamierza zrobić? Czy będzie Pan procesował w władzami Polski?
    — Nie. Nie będę. Nie uznaję współczesnego polskiego sądu jako niezależnego. Jestem przekonany, że to nieporozumienie zostanie zażegnane znacznie wcześniej niż upłyną 3 lata, na które polskie władze wpisały rosyjskich dziennikarzy i ekspertów do Systemu Informacyjnego Schengen. 
    — Zostało naruszone Pana podstawowe prawo gwarantowane wszystkim mieszkańcom Europy — prawo wolności poruszania się. Czy Pań zwróci się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka?
    — Taki pozew zbiorowy jest przygotowywany.
    —  Bardzo dziękuję za rozmowę. 
    * Aleksiej Martynow jest Szefem Międzynarodowego Instytutu Nowych Państw.   

    Zobacz również:

    To skandal. Warszawa szkodzi Włochom
    ABW: "Był" sobie cudzoziemiec
    "Sformułowanie «zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego» - czarodziejska różdżka Zachodu"
    Polska zakazała dziennikarzowi Leonidowi Swiridowowi wjazdu do Schengen do 2020 roku
    Ławrow: Stosunki z Polską należy traktować filozoficznie
    Wstyd w Imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
    Sławomir Dębski w Moskwie: „Śnieg pada"
    Piskorski siedzi, a ABW jest w czarnej dupie
    Niesłychane draństwo ABW
    Polska nie wpuszcza Rosjan do strefy Schengen. Rosja żąda wyjaśnień
    Oleg Bondarenko: „Będę sądzić się z rządem RP"
    Rosjanin na „czarnej liście" Schengen na wniosek Polski?
    Sąd nad Piskorskim. Dranie z ABW w „akcji"
    Tagi:
    rusofobia, antysemityzm, dziennikarz, polityka, strefa Schengen, Schengen, bezpieczeństwo, Europejski Trybunał Praw Człowieka, ABW, MSZ Rosji, Rząd RP, Leonid Swiridow, Aleksiej Martynow, Bruksela, Unia Europejska, Wenecja, Wenecja Euganejska, Włochy, Warszawa, Moskwa, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz