13:39 20 Październik 2018
Na żywo
    Premier Polski Mateusz Morawiecki

    Premier Morawiecki zmienia ustrój Polski?

    © Zdjęcie : Służba prasowa Kancelarii Premiera RP
    Opinie
    Krótki link
    Leonid Sigan
    31227

    Czytelnik polskiej prasy znajdzie sporo publikacji o staraniach władz, które mają poprawić wizerunek. Bo tylko leniwy nie pisał o spustoszeniu wizerunkowym za polskimi granicami, jakie wywołała Ustawa o IPN. Cała nadzieja była w premierze Mateuszu Morawieckim.

    Korespondent radia Sputnik Leonid Sigan rozmawia na ten temat z byłą europosłanką, ekonomistą profesor Joanną Senyszyn.

    -Więc, czy podołał temu zadaniu?

    — Premier Morawiecki absolutnie nie poprawił wizerunku Polski. Można powiedzieć, że wręcz przeciwnie pogorszył.

    Premier Szydło przynajmniej niewiele mówiła, wypowiadała się tylko w języku polskim. Natomiast premier Morawiecki rzeczywiście zna angielski. Mówi o wiele za dużo i wiele niepotrzebnych rzeczy.

    Rosja to nie Europa?
    © Sputnik . Vitaliy Podvitski
    Wyraźnie pogarsza wizerunek Polski. Zresztą ta cała afera, która została rozpętana, rzekomo dla obrony honoru Polski, jest zupełnie niepotrzebna dlatego, że Niemcy zawsze brali na siebie całą winę i nigdy nie oskarżali innych krajów o współudział.

     — Okazuje się, że znajomość angielskiego i europejski sznyt to za mało, i Pani profesor o tym powiedziała. A gładki język polityczny i sprawne PR-owe rządy nie odwrócą faktów. I powiedział to w „Rzeczpospolitej" współzałożyciel PiS, europoseł Michał Ujazdowski. Jakie jest, więc, wyjście z zaistniałej sytuacji?

    — Najlepiej było nie pakować Polski w tak niezręczną sytuację. Natomiast teraz, kiedy to się już stało, można powiedzieć, że już mleko się wylało. Teraz trzeba będzie bardzo dużo czasu, żeby odwrócić tę niekorzystną opinię o Polsce.

    To, że Polska skłóciła się z bardzo wieloma innymi krajami, że były oburzające wypowiedzi premiera, który w dodatku nie chce za nic przepraszać, bo uważa, że ma rację. Pani rzecznik Mazurek też wypowiedziała się, że żadnych przeprosin nie będzie, bo nie ma za co.

    Za mówienie prawdy się nie przeprasza. No, ale jednak IPN chciałby za mówienie prawdy ścigać, więc tutaj jest niekonsekwencja.

    Siedziba Komisji Europejskiej w Brukseli
    © Sputnik . Aleksiej Witwicki
    Myślę, że takim radykalnym krokiem, który poprawiłby wizerunek Polski, jest po prostu zmiana władzy. Trzeba PiS odsunąć od władzy. W 2019 roku są wybory, i jeżeli władzę przejmie na przykład lewica, to wtedy ten wizerunek szybko poprawimy. Jeżeli takie nieszczęście spotkałoby Polskę, i w dalszym ciągu PiS by rządził kolejną kadencję, to wówczas ten wizerunek będzie zły przez najbliższe lata. I nic się nie zmieni, jeżeli nie zmieni się władza.

    Moim zdaniem nie ma żadnych szans na poprawę wizerunku Polski dlatego, że widać wyraźnie, że pisowcy będą się upierać, że oni mają rację, że oni są jedynymi sprawiedliwymi, jedynymi, którzy walczą o dobre imię Polski. Ale ten sposób walki o dobre imię Polski jest najgorszy, jaki można sobie wyobrazić.

     — Opozycja zapewne ma swoją koncepcję nie tylko wizerunkową dla Polski. Dlaczego tego planu brak? A czas ucieka, a życie mija- twierdzi porzekadło…

    — Jeżeli jest partia rządząca, która ma większość w Sejmie, która jest w stanie uchwalić każdą ustawę, no to tutaj niestety opozycja nie ma w tej sprawie nic do powiedzenia. Opozycja może protestować, może wypowiadać się w mediach, może się wypowiadać z trybuny sejmowej, natomiast ten głos nie jest brany pod uwagę.

    Wizerunek kraju jest kształtowany nie przez to, co mówią poszczególne partie, lecz przez to, co robi partia rządząca.

    Moskwa, Rosja
    © Sputnik . Vladimir Sergeev
    Natomiast partia rządząca psuje wizerunek kraju. Tak było od samego początku rządów PiS. Było bardzo wiele różnych posunięć i PiS cały czas psuje ten wizerunek Polski jako kraju demokratycznego. Jeżeli nawet premier Morawiecki ostatnio mówi — chociaż Konstytucja głosi, że Polska jest demokratycznym państwem prawnym — a on mówi, że jest demokratycznym państwem narodowym, to wręcz zmienia ustrój Polski. Widać wyraźnie, że PiS nie liczy się z niczym. Konstytucję łamie bez przerwy. Nie liczy się absolutnie z zagranicą. Tak naprawdę PiS-owi nie zależy na wizerunku Polski. Obawiam się, że wręcz przeciwnie.

    PiS jest zadowolony, że tak wiele krajów jest na Polskę oburzonych, że Unia Europejska jest oburzona, bo w ten sposób konsoliduje swój elektorat wokół prezesa Kaczyńskiego i tych rzekomych jedynych obrońców polskości, czyli PiS-u. Po przecież łatwiej jest rządzić, jeśli stworzy się wroga. Ten wróg wewnętrzny to jest gorszy sort, natomiast ten wróg zewnętrzny, to teraz po noweli Ustawy o IPN jest prawie cały świat.

    Polska, Polacy to jest naród wybrany, nadzwyczajny, szlachetny, wspaniały — taka jest narracja PiS-u.

    I dlatego wszyscy go nienawidzą, wszyscy na niego napadają, a PiS jest jedyną partią, która tego wspaniałego narodu broni. A dalszy wniosek: obywatele powinni głosować na PiS, bo w przeciwnym razie wszyscy nas, Polskę, zjedzą.

    Zobacz również:

    PiS zmieni hymn?
    PiS forever!
    Tagi:
    Prawo i Sprawiedliwość, Joanna Senyszyn, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz