08:47 20 Lipiec 2018
Na żywo
    Flagi unijne przed siedzibą Unii Europejskiej w Brukseli, 12 marca  2008

    Polska jest w stanie wojny z Unią Europejską?

    © AP Photo / Yves Logghe
    Opinie
    Krótki link
    Irina Czajko
    3133

    Tak twierdzą dziennikarze The New York Times.

    Premier Polski Mateusz Morawiecki
    © Zdjęcie : Służba prasowa Kancelarii Premiera RP
    Rozmowa korespondentki radia Sputnik Iriny Czajko z z działaczem społecznym i niezależnym publicystą Januszem Niedźwieckim.

     — Przeczytałam w New York Times  artykuł pt. „Polski rząd gryzie rękę, która go karmi". Autorzy artykułu pokazują wysokie popracie dla Polski ze strony Unii Europejskiej, która finansuje blisko 60% publicznycy inwestycji w Polsce. I dalej autorzy twierdzą, że „w tej sytuacji trudno sobie wyobrazić, że Polska jest w stanie wojny z Unią Europejską, a jednak". Co Pan o tym wszystkim sądzi i co to właściwie znaczy „a jednak"?

    — Po pierwsze Polska nie jest w stanie wojny z Unią Europejską. Rząd Prawa i Sprawiedliwości jest w stanie wojny z niektórymi instytucjami europejskimi. Jest to pozornie być może dla wielu osób to samo, jednak różnica jest kolosalna. Przy tym warto również podkreślić, że nawet rząd Prawa i Sprawiedliwości jasno opowiada się przeciwko wystąpieniu Polski z Unii Europejskiej, więc ta „wojna" ma bardzo ograniczony zakres. Tak więc artykuł jest mocno przesadzony.

    Sprzątacz podczas pracy
    © Fotolia / Andriej Popow
    Co jest ważne w tym, co tam stwierdzono… Faktycznie rząd Prawa i Sprawiedliwości postanowił poświęcić dobre relacje z Unią Europejską na rzecz bardzo ideologicznie motywowanych reform w polskim systemie prawno-konstytucyjnym. I nie zamierza się oglądać na to, co Europa będzie mówić uważając, że w tej sytuacji, w jakiej znajduje się obecnie Unia Europejska, a więc rozrywana wewnętrznymi podziałami i borykająca się z problemem, jakim jest Brexit, ostatecznie nie będzie na tyle silna, by rząd Prawa i Sprawiedliwości przymusić do zmiany kursu.

    Jest to oczywiście bardzo ryzykowna gra polityczna ze strony obecnych władz Polski. Jednak niestety, wszystko wskazuje na to, że ujdzie im to płazem. Instytucje europejskie prawdopodobnie nie okażą się na tyle silne, by jednak dyscyplinować obecne polskie władze do przestrzegania europejskich norm w zakresie praworządności swobód obywatelskich i innych standardów jak, chociażby przestrzegania standardów dotyczących smogu. Dzisiaj nadeszła informacja, że Polska zostanie ukarana za lekceważenie europejskich norm w tym zakresie.

    Słupek graniczny Europy i Azji na Uralu
    © Sputnik . Jekaterina Własenko
     — A czy skutecznie polski rząd „gryzie rękę, która go karmi"?

    — Polski rząd korzysta przede wszystkim z problemów, jakie ma Unia Europejska, a więc może nie tyle „gryzie rekę, która go karmi", co uważa, że Unia Europejska jest wobec niego za słaba, by pozwolić sobie na to, aby przykładnie ukarać Polskę.  W sytuacji, kiedy Unia Europejska nie wie za bardzo co zrobić z fantem,  jakim okazał się Brexit, bardzo mało prawdopodobne jest, aby z powodu takich pryncypialnych kwestii, jak standardy demokracji, Polska zostałaby ukarana. Więc moim zdaniem Kaczyński po prostu przekalkulował, że skończy się na grożeniu i pohukiwaniu i Polska ostatecznie nie zostane ukarana.

    Czy zostaną nam ograniczone wpływy różnego rodzaju środków z Unii Europejskiej, też trudno określić, ponieważ w tej sytuacji Polska w zasadzie straciłaby jakikolwiek interes w tym, aby w Unii Europejskiej pozostać. I siły eurosceptyczne w Polsce mogłyby przeważyć na tyle, żeby rozwinął się silny antyunijny ruch. Moim zdaniem nie chodzi tyle o kąsanie ręki, która karmi, jednak to wszystko, co się dzieje ma bardziej charakter takiego politycznego pohukiwania, niż faktycznej wojny.

     — Czy jest to swego rodzaju gra?

    — Gra pozorów w dużej mierze i obecne władze Polski przeciągają linę i sprawdzają, jak daleko sięga cierpliwość Unii w sytuacji bardzo głębokich problemów, innych niż problemy, jakie mamy obecnie w Polsce.    

    Zobacz również:

    Wojna handlowa między USA i UE?
    Świerczewski do lamusa
    To „hieny cmentarne” się obudziły
    Tagi:
    Prawo i Sprawiedliwość, Unia Europejska, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz