04:07 17 Sierpień 2018
Na żywo
    Mężczyzna z pistoletem

    Czy Polacy chcą mieć broń?

    © Sputnik . Mikhail Mordasov
    Opinie
    Krótki link
    Grażyna Garboś
    244911

    „Złego człowieka z bronią pokona dobry człowiek z bronią" - wywiad korespondentki Sputnika z prywatnym detektywem.

    Po niedawnym zastrzeleniu przez byłego ucznia 17 osób w szkole miasta Parkland na Florydzie nie ucicha dyskusja na temat ograniczenia sprzedaży broni obywatelom USA. Trwają akcje protestacyjne uczniów szkół na Florydzie i w innych stanach. Młodzi ludzie żądają restrykcji w dostępie do broni. Z kolei prezydent USA Donald Trump proponuje pozwolić nauczycielom i pracownikom szkół na posiadanie broni do ochrony przed atakami przestępców.

    Temat dostępu do broni omawiany jest też w innych krajach. Wielu obawia się, że strzelanie do niewinnych ludzi jak dżuma może przenieść się z Ameryki na nasz kontynent. A w Polsce jesienią ubiegłego roku Kukiz'15 zgłosił projekt liberalizacji ustawy o broni i amunicji, który też wywołał dużo kontrowersji. O „za i przeciw" łatwemu dostępowi do broni Sputnik rozmawiał z prywatnym detektywem z Warszawy panem Andrzejem Biesiadą.

    — Większość ludzi uważa, że to łatwy dostęp do broni palnej w USA, którym tak się szczycą Amerykanie, jest przyczyną nie pierwszej takiej strzelaniny. Czy Pan się zgadza z takim poglądem?

    — Niestety nie, bo należy zauważyć, że to nie była strzelanina. To była masakra z jednej strony. Gdyby ktoś z najbliższego otoczenia miał broń, być może tych ofiar śmiertelnych byłoby mniej. Po prostu bandyta zostałby zastrzelony na miejscu.

    — Czyli uważa Pan, że powinniśmy mieć broń… A jak to jest w Polsce? Przenieśmy się do Polski. Jesienią ubiegłego roku Kukiz'15 przedstawił w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o dostępie do broni. No i od razu podniosły się głosy sprzeciwu, że posłowie chcą zrobić z Polski Dziki Zachód. Jaki jest Pana stosunek do tej nowelizacji?

    Pistolet na amerykańskiej fladze
    © Fotolia / Les Cunliffe
    — Ja uważam, że to są działania pozorowane, i w obecnej kadencji, jeśli chodzi o większy dostęp do broni, to się nie zmieni. Aczkolwiek to ruch w dobrym kierunku. Chciałbym jeszcze dodać odnośnie tragedii na Florydzie: złego człowieka z bronią może pokonać tylko dobry człowiek z bronią. Gdyby się tam taki znajdował, to pewnie ofiar byłoby mniej. Jeśli chodzi o realia polskie, to nie jest tak, że od razu rzesza ludzi rzuci się do zakupu broni. Przypuszczam, że byłoby to niecałe 100 tysięcy ludzi. Moim zdaniem mentalność ukształtowana wychowaniem i restrykcyjne przepisy odnośnie użycia broni przyczynią się do tego, że Polacy nie będą tej broni kupować masowo. Nota bene, my mamy najniższy odsetek posiadania broni nawet w krajach byłej demokracji ludowej. Więcej broni mają Czesi, więcej broni mają Słowacy. Przypuszczam, że Litwini, Estończycy i Łotysze też. Jeśli chodzi o całą Unię Europejską, to jesteśmy na ostatnim miejscu.

    — Ale czy polskie społeczeństwo dojrzało do tego, żeby pistolet był w każdej szufladzie?

    — W szufladzie — nie. Bo polskie prawo mówi wprost, że broń musi być przechowywana w sejfie. To nie jest tak, że pod poduszką, czy w szufladzie. Broń musi być zamknięta w sejfie. Dostęp do tego sejfu może mieć tylko właściciel. Zakup sejfu do broni to jest wydatek rzędu 2000 złotych.

    — Ale czy będziemy czuć się bezpiecznie? Ludzie są ostatnio nerwowi, agresywni. Na razie biją się na pięści, w ruch idą kije bejsbolowe. Czy nie okaże się, że w razie kłótni z sąsiadem on przyjdzie do mnie z pistoletem?

    — Skoro nie ma tego w Czechach, nie ma na Słowacji, to nie uważam, że Polacy są takim głupim narodem, żeby od razu powstał Dziki Zachód. Uważam, że nie. Ale proszę zwrócić uwagę na to, że policja jedzie na miejsce napadu, statystycznie rzecz biorąc, 10-15 minut. I teraz obojętnie czy kobieta, czy mężczyzna, ktoś z nich został napadnięty na ulicy lub w parku przez bandziora, który ma broń nielegalną, a wokół nie ma nikogo, kto miałby broń legalną i mógłby pomóc. No i nie pomoże, bo jednak bandzior ma broń przy sobie. To powoduje, że bandyci są bezkarni. Oni wiedzą, że policja przyjedzie później, a napad trwa parę sekund. A jeśli bandyta wiedziałby, że obok może znajdować się człowiek z bronią, to przypuszczam, że tych napadów byłoby mniej.

    — Na ile są uzasadnione zarzuty, że to lobby producentów broni i jej sprzedawców jest za liberalizacją dostępu do niej? Szacuje się, że po wprowadzeniu zmian zysk na rynku broni wzrósłby o miliard złotych rocznie!

    — Przypuszczam, że to jest trochę przesadzone, bo tak jak wspomniałem, Polacy nie rzucą się do zakupu broni. Znam przypadki, gdzie koledzy rezygnowali z posiadanej broni, przy czym ci, którzy pracowali kiedyś w policji, w ochronie. Przypuszczam, że jeżeli w Polsce będzie liberalizacja w kwestii posiadania broni, to być może maksymalnie do 100 tysięcy jednostek broni zostanie zakupione. Biorąc pod uwagę, że nowy pistolet dobrej marki kosztuje 2000 złotych, więc wychodzi 200 milionów. Polacy teraz trochę obchodzą prawo, bo można mieć broń kolekcjonerską, broń czarnoprochową — a celność takiej broni jest naprawdę straszna — można mieć broń sportową. Polacy mają broń. Nie czytałem statystyki, ale na przykład mój kolega ma w domu Kałasznikowa, strzelbę gładkolufową, pistolet i rewolwer…

    — Polacy w komentarzach na ten temat łączyli takie dwie sprawy — łatwiejszy dostęp do broni i nastolatkowie grający w komputerowe strzelaniny, którzy mogą wziąć do ręki broń ojca i pójść na ulicę, strzelać do ludzi, nie rozumieć powagi sytuacji…

    — Broń w ręku dziecka to jest kwestia opieki nad dziećmi. Jeśli osoba posiada w domu broń, to jej obowiązkiem jest zabezpieczyć broń przed dziećmi. Ja posiadam zezwolenie na broń i przechodzę co trzy lata badania psychologiczno-psychiatryczne i wywiad środowiskowy. I jeśli ktoś nie daje rękojmi należytego przechowywania broni, to nie powinien tej broni mieć w domu.

    Zobacz również:

    Skutki tureckich nalotów na Afrin
    Szczegóły śledztwa ws. rosyjskiego curlera
    Prezydent Duda miał wypadek samochodowy
    Tagi:
    broń, Kukiz'15, Floryda, USA, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz