Warszawa+ 20°C
Moskwa+ 20°C
Na żywo
    Akcje protestacyjne w Skopje, w Macedonii 18 maja 2015

    Czy „macedońska wiosna” zagraża Bałkanom?

    © REUTERS / Boris Grdanoski
    Opinie
    Krótki link
    1323

    Górna Macedonia, Północna Macedonia, Republika Macedonia (Skopie), Wardarska Macedonia.

    Polscy żołnierze
    © AFP 2018 / Mauricio Lima
    Takie propozycje odnośnie zmiany nazwy byłej jugosłowiańskiej republiki przedstawił niedawno specjalny wysłannik ONZ Matthew Nimetz, który jest odpowiedzialny za negocjacje między Atenami a Skopje. Nawiasem mówiąc, Reuters przypisał te propozycje premierowi Macedonii Zoranowi Zaewowi. Jego kancelaria zamieściła sprostowanie 27 lutego. Jednak tego dnia w Skopje odbył się protest, w którym – według różnych ocen – uczestniczyło do dziesięciu tysięcy osób. Demonstranci najpierw ruszyli przed siedzibę misji UE w Macedonii, a następnie pod parlament, gdzie domagali się m.in. zakończenia negocjacji w sprawie zmiany nazwy, a jeśli ich żądania nie zostaną spełnione – rozwiązania parlamentu i przeprowadzenia przedterminowych wyborów.

    Ateny blokują proces integracji euroatlantyckiej swojego północnego sąsiada, bo „Macedonia” pokrywa się z nazwą greckiego regionu historycznego. Sprawujący stanowisko od niecałego roku premier Zoran Zaew wykazał się gotowością do rozwiązania wieloletniego sporu, ale część ludności skrajnie negatywnie reaguje na tę inicjatywę.

    Czy Bałkanom zagraża „macedońska wiosna”, która doprowadzi do przetasowań we władzach, utworzenia szerszej koalicji a nawet do kolapsu gospodarczego i politycznego?

    Macedoński dziennikarz Milenko Nedelkovski uważa, że fala protestów będzie się wzmagać:

    — Jest to absolutnie trafne, bo naród zrozumiał, że ani lewica, ani prawica, ani partie albańskie, a tym bardziej zachodnie ambasady nie zamierzają bronić ich interesów – powiedział Nedelkovski.

    Lider Partii Demokratycznej Serbów w Macedonii Ivan Stoilkovic twierdzi, że obecne władze zamierzają rozwiązywać tylko problemy związane ze wspólnotą międzynarodową, ale nie kwestie wewnętrzne dotyczące gospodarki czy zagwarantowania praw i wolności.

    „Dlatego jeśli władze dalej zamierzają zachowywać się w ten sposób, protesty jedynie będą się nasilać. Moim zdaniem czeka nas interesująca wiosna. Nie wykluczone, że powstanie bardziej szeroka koalicji. Nie można wykluczyć też kryzysu systemu politycznego” – powiedział Stoilkovic.

    Prezydent USA Donald Trump
    © AP Photo / Evan Vucci
    Milenko Nedelkovski przypomniał, że Grecja nie zgadza się na nazwę, która zawiera w sobie słowo „Macedonia”, co jest absolutnie nie do przyjęcia dla samych Macedończyków.

    — Macedończycy nie pozwolą zmienić nazwy, co jest bardziej niż jasne. Taką decyzję można zapisać na papierze, może ona obowiązywać przez dwa dni, dwa lata, ale nie będzie wieczna. Będzie to jak np. okupacja Kosowa i Metochii, którą Serbowie uważają za tymczasową. My też będziemy uważać taką decyzję za tymczasową i narzuconą – zaznaczył.

    Pytany o to, czy te protesty mogą zatrzymać proces negocjacyjny z Atenami, Stoilkovic powiedział, że protestujący mają inny cel.

    Flagi UE i Grecji w Atenach
    © AP Photo / Petr David Josek
    — Chcą powstrzymać katastroficzną politykę obecnych władz, a zawieszenie negocjacji byłoby nie do przyjęcia zarówno dla Macedonii, jak i dla całej społeczności międzynarodowej. Zadaniem protestów jest przebudzenie Macedończyków i powstrzymanie procesu sprzedaży interesów narodowych i państwowych – wyjaśnił.

    Wcześniej unijny komisarz ds. Europejskiej Polityki Sąsiedztwa i negocjacji akcesyjnych Johannes Hahn wyraził przekonanie, że spór dotyczący nazwy Macedonii zostanie rozwiązany do końca czerwca tego roku.

    Zobacz również:

    Putin: Rosja nie wyda USA swoich obywateli
    „Coś wspaniałego”: Najnowsza superbroń Rosji (wideo)
    Tagi:
    Unia Europejska, Zaran Zaew, Macedonia, Grecja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz