14:17 25 Kwiecień 2018
Warszawa+ 17°C
Moskwa+ 12°C
Na żywo
    Moskwa po przejściu huraganu, 29.05.2017

    Czy Rosję czeka apokalipsa?

    © Sputnik . Eugene Odinokov
    Opinie
    Krótki link
    0 91

    Ekspert na temat prawdopodobnych klęsk żywiołowych w Federacji Rosyjskiej: „Będziemy musieli się przystosowywać".

    Synoptycy zapowiedzieli wzrost liczby klęsk żywiołowych w Rosji. Może ona sięgać nawet 16 w skali rocznej  - poinformowano w ośrodku „Antyżywioł".

    Sztorm Doris na wybrzeżu Anglii
    © AFP 2018 / Glyn Kirk
    Istnieją dwie przyczyny: są to zmiany klimatu i działalność gospodarcza ludzi. Zwiększenie liczby klęsk powtarza tendencję wzrostu temperatur na naszym globie. Wynika to z dokumentu, jaki znalazł się w dyspozycji Sputnika.

    Podkreśla się również, że zwiększenie ryzyka katastrof stwarza znaczne zagrożenie dla ludzkości i gospodarki. W ciągu ostatnich 20 lat na świecie ofiarami klęsk technogenicznych i przyrodniczych padły ponad trzy miliony osób, a ponad 800 milionów było poszkodowanych.

    W strefach narażonych na ewentualne klęski w wyniku awarii w obiektach o znaczeniu krytycznym, mieszka ponad 90 milionów Rosjan. Jest to 60% ludności kraju. Roczne straty gospodarcze — bezpośrednie i pośrednie — wskutek katastrof przyrodniczych i technogenicznych mogą wynosić od 1,5 do 2% PKB, czyli od 675 do 900 miliardów rubli.

    Z danych, znajdujących się w posiadaniu ośrodka „Antyżywioł", wynika, że do ponad 70% niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych, powodujących straty socjalne i gospodarcze dochodzi w okresie wiosenno-letnim. Na przykład, w minionym roku 81% klęsk przypadło na okres od kwietnia do października.

    W wywiadzie dla radia Sputnik dyrektor programu „Klimat i energetyka" światowego Funduszu Dzikiej Przyrody WWF Aleksiej Kokorin skomentował te prognozy:

    „Statystyka wykazuje, że liczba zjawisk meteorologicznych i ich intensywność (mierzona w metrach na sekundę prędkości wiatru huraganowego i tak dalej) naprawdę rośnie. Jeśli 15-20 lat temu było ich około 150-250, to obecnie jest to blisko 500 zjawisk. Przy tym w ostatnich latach w przybliżeniu 350-380 z nich powodują znaczące szkody. I ten wskaźnik ma charakter stabilny. Oznacza to, że nauczyliśmy się czegoś, skoro liczba zjawisk powodujących szkody, w ostatnich latach jest u nas w przybliżeniu jednakowa. Jednak same szkody mimo wszystko rosną, gdyż intensywność zjawisk także się nasila. Jest to aspekt bardzo ważny. Prognoza zapowiadająca wzrost ich liczby w przybliżeniu o 10-20 zjawisk w skali rocznej niestety jest prawdopodobna" — powiedział Aleksiej Kokorin.

    Według niego ten trend utrzymywać się będzie dość długo.

    Erupcja wulkanu w stanie Colima w Chile
    © AP Photo / Sergio Tapiro Velasco
    „Można mówić o tym, że jest to trend długoterminowy, gdyż zarysowuje się dość wyraźne uzależnienie przyczyn i konsekwencji tego zjawiska od nasilenia przez człowieka efektu cieplarnianego. Jest to efekt długoterminowy, mający obejmować cały XXI wiek, a możliwe, że nieco dłużej. Dlatego niestety synoptycy, klimatolodzy jednoznacznie sugerują, że trend zakładający wzrost liczby i nasilenie intensywności niebezpiecznych zjawisk hydrometeorologicznych będzie nadal aktualny. Musimy poważnie potraktować tę informację i przystosowywać się. Powiedzmy, jeśli dawniej Moskwa była przystosowana do szybkości wiatru 20 metrów na sekundę, to po wiatrach huraganowych stało się jasne, że trzeba przystosowywać się do 30 metrów na sekundę. Ewentualnie, gdzieś za dziesięć lat będzie to już 35 metrów na sekundę. Jednakże rzecz jasna, nikt nie zapowiada żadnej apokalipsy" — podkreślił ekspert.

    Zobacz również:

    Badania dowodzą: apokalipsę zombie będzie można przetrwać tylko w jednym kraju
    Jak Rosjanie przygotowują się do wojny i apokalipsy
    Ludzkość przeżyła "ognistą apokalipsę"
    Media: Pół roku do Apokalipsy
    Ufolodzy ostrzegają: Jeźdźcy Apokalipsy nadchodzą
    Tagi:
    kataklizm, apokalipsa, przyroda, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz