20:29 18 Grudzień 2018
Na żywo
    Albańczyk w Prisztinie świętuje niepodległość Kosowa

    Czy USA zażądają, by Kosowo znalazło się w ONZ?

    © AP Photo / Visar Kryeziu)
    Opinie
    Krótki link
    2118

    Dziś rozpoczyna się wizyta asystenta sekretarza stanu do spraw Europy Wessa Mitchella w Belgradzie.

    Jak wcześniej poinformowały serbskie media, nie wykluczone, że amerykański urzędnik przywiózł ze sobą plan „integracji europejskiej w zamian za wpuszczenie Kosowa do ONZ („Nowy warunek USA dla Serbii: albo Kosowo, albo inwestycje z UE”). Co prawda, sam zaprzecza tym spekulacjom i twierdzi, że jego wizyta przede wszystkim ma na celu kontynuowanie dialogu między Belgradem a Prisztiną (dotyczącego normalizacji stosunków).

    We wtorek wieczorem Mitchell spotka się z ministrem spraw zagranicznych Serbii Ivicą Dačicem, a w środę będzie rozmawiać z prezydentem Aleksandarem Vučiciem,  premier Aną Brnabić oraz z przedstawicielami opozycji.

    Szef serbskiej dyplomacji powiedział wcześniej, że przyjazd Mitchella jest pierwszą wizytą tak wysokiej rangi przedstawiciela nowej amerykańskiej administracji w Belgradzie.

    Co prawda, w rozmowie ze Sputnikiem serbski historyk i ekspert ds. USA Saša Adamović powiedział, że Mitchella jedynie warunkowo można uznać za przedstawiciela „administracji Trumpa”, bo należy do młodych neokonserwatystów, znanych z sabotowania normalizacji stosunków między Moskwą a Waszyngtonem, którą zapowiedział prezydent.

    — Mówimy o człowieku, który ma niewielkie doświadczenie dyplomatyczne i który nie pracował w służbie cywilnej, a kierował organizacją pozarządową zajmującą się analizą polityki europejskiej (Atlantic Council – przyp. red.). Ale wnioskując z tego, co mówił i pisał w swoich dwóch książkach dotyczących geopolityki, wyróżnia się ostro wyrażonym antyrosyjskim stanowiskiem. Rosję, wraz z Iranem i Chinami, uważa za najważniejszego w polityce zagranicznej, tj. geopolitycznego wroga na arenie międzynarodowej – ocenił Adamović.

    Pytany o to, czy można uznać, że Mitchell w Belgradzie będzie mówił w imieniu Trumpa, ekspert powiedział: będzie mówił przede wszystkim w imieniu Departamentu Stanu i ludzi, którzy odpowiadają w nim za politykę zagraniczną.

    — Nie jest tajemnicą, że Rex Tillerson nie do końca realizuje zadanie zreformowania Departamentu Stanu. A wielu zwolenników Trumpa twierdzi, że właśnie tam znajduje się gniazdo globalistów, czyli przedstawicieli „deep state”, którzy są gotowi poświęcić amerykańskie interesy narodowe na rzecz interesów globalnych ośrodków siły – stwierdził Adamović.

    Jak dodał, opcja, zakładająca zgodę Serbii na członkostwo Kosowa w organizacji międzynarodowej, jest absolutnie nie do przyjęcia dla Belgradu.

    — Zresztą, może to być tylko jedna z propozycji. Być może pierwszą poważną amerykańską propozycją dla Serbii — i należy ją tak traktować: jako platformę do dalszych rozmów. Jednocześnie uważam, że Ameryka powinna zrezygnować z polityki nacisków i szantażu wobec Serbii, a Serbia powinna prowadzić bardziej aktywną politykę zagraniczną oraz zająć bardziej wyraziste stanowisko w odniesieniu do priorytetów, z których jednym musi być niedopuszczenie do członkostwa Kosowa w organizacjach międzynarodowych, a zwłaszcza w ONZ – powiedział Adamović.

    Historyk uważa, że jedynie tak oraz z pomocą sprawdzonych sojuszników w polityce zagranicznej, tj. Rosji i Chin, Belgrad może „zmusić” amerykański establishment do zrewidowania swojej polityki wobec Serbii i zaproponowania bardziej poważnego rozwiązania w kwestii Kosowa.

    — Dla Serbii żadna propozycja, która uwzględnia niepodległość Kosowa, nawet w formie zgody na członkostwo w ONZ, lub przewiduje wprowadzenie sankcji wobec Rosji, jest nie do przyjęcia – podsumował ekspert.

    Tagi:
    ONZ, Wess Mitchell, Kosowo, USA, Serbia
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz