23:42 19 Sierpień 2018
Na żywo
    Uczestniczki wiecu sił patriotycznych w Moskwie

    „Pokolenie Putina” przeraża Zachód

    © Sputnik . Sergey Kuznecov
    Opinie
    Krótki link
    Iwan Daniłow
    141220

    W amerykańskich, brytyjskich i australijskich gazetach, takich jak Wall Street Journal, The Australian i The Daily Telegraph niemal jednocześnie pojawiły się materiały z praktycznie jednakową myślą przewodnią „nowe rosyjskie pokolenie wybiera nie iPhony, lecz Putina. To pokolenie jest przerażające, nie rokuje szczególnych nadziei".

    Fakt, iż różne redakcje otrzymały jednakowe zadanie sugeruje, że pierwotnie miały to być artykuły o tym, jak „putinagery strąca Putina z piedestału". Jednak w procesie badań nad nowym pokoleniem rosyjskich wyborców coś poszło nie tak.

    „Putinagery", za wyjątkiem co poniektórych prozachodnich odszczepieńców, bardzo się zachodnim analitykom nie spodobali. Jest podejrzenie, że istnieje określony związek pomiędzy procesem nawiązywania znajomości pomiędzy zachodnimi „partnerami" Rosji i młodymi Rosjanami, a tym jak zmienia się ich podejście do antyrosyjskiej polityki informacyjnej.

    Wcześniej w przytłaczającej większości przypadków oponenci Rosji starali się hołdować klasycznej zasadzie amerykańskiej propagandy okresu zimnej wojny, która zasadzała się na tym, że należy zawsze rozgraniczać i przeciwstawiać naród i jego kierownictwo, podkreślając stan niewoli i wyzucie z praw narodu, który pragnie wyzwolenia od tyranicznych i okrutnych radzieckich, a następnie rosyjskich kierowników. Dzisiaj obserwujemy sięganie po wcześniejsze i prymitywniejsze formy propagandy, częstokroć Rosjanie demonizowani są „hurtem", bez rozgraniczania pomiędzy tymi, którzy kierują i na tymi, którzy na nich głosują.

    Najwyraźniej wcześniej liczono na to, że wyrosłe na wątpliwej diecie informacyjnej, złożonej ze wpisów w sieciach społecznościowych, hollywoodzkich filmów i nagrań na YouTubie, młode rosyjskie pokolenie można będzie podjudzić przeciwko władzy i namówić do ponownego zburzenia rosyjskiej państwowości. Nadzieje te podsycała „wspólnota ekspercka" złożona z tak zwanych politycznych emigrantów, począwszy od Maszy Gessen, a skończywszy na Chichvarkinie, a także wielu aktywistów antypaństwowych w samej Rosji. Nadzieja na to, że nowe pokolenie pójdzie drogą Majdanu i zechce „wymienić Ojczyznę na możliwość poczucia się jak Europejczycy", była w jakimś stopniu uzasadniona. W wielu krajach, począwszy od Egiptu, a kończąc na Ukrainie, to właśnie młodzież była jednym z driverów destruktywnych procesów politycznych, podsycanych z zewnątrz.

    W przypadku Rosji nastąpiło katastroficzne, jak i bardzo naoczne złamanie tego schematu.

    Jak podaje The Wall Street Journal, według ośrodka badań opinii publicznej Lewada-Centrum poparcie dla Władimira Putina było właśnie najwyższe wśród młodych osób w wieku od 18 do 24 lat (86%),  co dosłownie rwie na strzępy amerykańskie szablony o tym, jacy powinni być „młodzi Rosjanie, którzy wychowywali się w dobie Internetu". Amerykańscy dziennikarze przeprowadzili serię wywiadów z tymi samymi młodymi Rosjanami i zauważyli, że ci cenią możliwości, jakich nie mieli ich rodzice, a także bardzo sceptycznie odnoszą się do rewolucji, stawiając ponad nimi zmiany ewolucyjne.

    „Popularność Putina jest bezsprzeczna, szczególnie wśród młodych ludzi" — konstatuje czołowa australijska gazeta The Australian. „Rosyjskie pokolenie Putina jest aktywniejsze niż  jego rodzice i bardziej prokremlowskie niż oni" — utyskuje brytyjska The Daily Telegraph.

    Jedna z licznych prezentacji forum
    © Zdjęcie : Wiktoria Daniłowa
    Zachodni partnerzy Rosji stopniowo zaczynają rozumieć, że Putin nie jest jakimś historycznym przypadkiem, lecz historyczną prawidłowością. I że wszystko, co nie podoba się im w Putinie jako polityku i działaczu politycznym odnosi się w rzeczywistości do ogółu Rosjan.

    Sądząc po portrecie nowego rosyjskiego pokolenia, jakie rysują zachodnie media, Rosja przyszłości leży w pewnych rękach, w rękach przedsiębiorczych, patriotycznych, rozsądnych i bardzo pomysłowych młodych Rosjan.

    Niestety geopolityczni oponenci Rosji nie mają zamiaru zostawiać jej w spokoju. A to znaczy, że dzisiejsza młodzież będzie musiała wykombinować sposoby, metody i technologie niezbędne do ochrony siebie samych, swoich bliskich, swoich miast i wiosek, swojego kraju. Będą musieli dokonywać postępów w pracy, na polu naukowym i wojskowym. Nowe pokolenie Rosjan będzie miało skomplikowaną, ale niezwykle ciekawą zbiorową biografię.

    Zobacz również:

    Najbardziej kreatywni rosyjscy wyborcy (foto, wideo)
    Pokolenie Y: kto ma zastąpić pracoholików?
    Rusofobia w Polsce jest czymś oczywistym
    Tagi:
    Wybory prezydenckie-2018 w Rosji, Władimir Putin, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz