03:36 21 Październik 2018
Na żywo
    Marsz ateistów w Warszawie

    Warszawa: Śmierć za ateizm - rekonstrukcja historyczna (wideo)

    © Zdjęcie : Zrzut ekranu
    Opinie
    Krótki link
    Jarosław Augustyniak
    6256

    W miniony weekend w Warszawie odbyły się już po raz piąty „Dni Ateizmu".

    „Dni Ateizmu" organizowane co roku w Warszawie w ostatni weekend marca są największym wydarzeniem o charakterze ateistycznym w Polsce.

    „Dni Ateizmu" to trzy dni wypełnione bogatym programem, na który składają się tak różne wydarzenia jak:

    — Pokazy filmów dokumentalnych związanych z problematyką ateistyczną

    — Wykłady i debaty panelowe

    — Pokazy sztuki o tematyce ateistycznej (malarstwo, plakat, karykatura, satyra)

    — Bankiet i wręczenie Nagród Ateisty Roku

    — Konferencja organizacji działających na rzecz świeckości: „Okrągły Stół Ateistów".

    Impreza ma charakter międzynarodowy — w wydarzeniach uczestniczą paneliści z zagranicy oraz przedstawiciele zagranicznych organizacji ateistycznych.

    Punktem kulminacyjnym co roku jest Marsz Ateistów zakończony rekonstrukcją historyczną kaźni patrona polskich ateistów — Kazimierza Łyszczyńskiego. Kayimierz Łyszczyński to pierwszy polski znany ateista. Za napisanie traktatu — De non existentia Dei (O nieistnieniu Boaga), został w 1689 roku, za czasów króla Jan III Sobieskiego, skazany na śmierć.

    Każdego roku inna publiczna osoba, która doświadczyła dyskryminacji z powodu swojego ateizmu, bądź w sposób szczególny zasłużyła się dla ateistycznej społeczności, wciela się w postać Łyszczyńskiego. Łyszczyńskimi w ubiegłych latach byli: prof. Jan Hartman (walczy o świeckie państwo), Grażyna Juszczyk (dyskryminowana za zdjęcie krzyża z pokoju nauczycielskiego), Andrzej Bychowski (przedstawiciel kultury miażdżonej przez cenzurę). W roku 2017 Łyszczyńskim była Joanna Senyszyn, zdeklarowana ateistka, od lat walcząca jako polityk o świeckie państwo. W minioną sobotę głowę, i nie tylko głowę, pod katowski miecz położył Piotr Szumlewicz, działacz związkowy i społeczny, autor krytycznej wobec papieża Jana Pawła II książki — „Ojciec nieświęty"

    Marsz wyruszył spod pomnika Kopernika na warszawska Starówkę. Demonstranci wznosili hasła: „świecka szkoła, religia do kościoła", „nowe szkoły, nie kościoły", „polska laicka, nie katolicka".. Nieśli ze sobą tabliczki z nazwiskami wybitnych polskich i światowych przedstawicieli nauki, kultury, sztuki, którzy byli ateistami.

    Na Rynku Starego Miasta odbyła się rekonstrukcja procesu polskiego ateisty, szlachcica, żołnierza, sędziego i filozofa, Kazimierza Łyszczyńskiego. Zadenuncjowany przez sąsiada, po groteskowym procesie, został uznany winnym „wichrzycielstwa, zdrady stanu i obrazy Boga". W tamtych czasach wyrok mógł być tylko jeden — śmierć. Skazanemu obcięto język, który głosił bezbożne myśli. Rękę, która te myśli na papier spisała, oraz głowę, w której te myśli powstały. Na koniec jego szczątki wraz z bezbożną księgą spalono na stosie.

    Ateiści twierdzą, że wiele się pod tym względem w Polsce nie zmieniło. Co prawda nikt już głowy za swój ateizm nie traci, ale Kościół i jego ideologia nadal zajmuje centralne miejsce w państwie i ma przemożny wpływ na jego ustawodawstwo, a sami ateiści są w Polsce dyskryminowani. Mówią, że ich celem nie tyle jest promocja ateizmu, ale realizacja konstytucyjnej zasady świeckiego, neutralnego światopoglądowo państwa. Państwa, które należy do wszystkich obywateli bez względu na ich wyznanie czy brak tego wyznania. Nad „Dniami Ateizmu", jakkolwiek metafizycznie by to nie zabrzmiało, unosił się duch Woltera, który pisał — „głęboko nie zgadzam się z twoimi poglądami, ale oddam życie byś mógł je głosić".

    Zobacz również:

    Stworzono nowy gatunek papryki „naładowanej" witaminą C
    Główne czynniki rozwoju raka
    Akcja „Godzina dla Ziemi”
    Tagi:
    ateizm, religia, demonstracja, marsz, Warszawa, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz