17:37 21 Lipiec 2018
Na żywo
    Facebook

    „Uganialiśmy się za rosyjskimi hakerami, a wszystkiemu winien był Facebook"

    © AP Photo / Jeff Chiu
    Opinie
    Krótki link
    1450

    Po ujawnieniu szczegółów sprawy dotyczącej Facebooka i Cambridge Analytics Sputnik Mundo poprosił dziennikarza i komentatora politycznego Arama Aharoniana (urugwajski dziennikarz ormiańskiego pochodzenia, założyciel TeleSUR) o skomentowanie sytuacji.

    Ekspert wypowiedział się także na temat oskarżeń pod adresem Rosji w związku z rzekomą ingerencją w amerykańskie wybory oraz wpływu sieci społecznościowych na demokrację. 

    Piękna kobieta w masce
    © Fotolia / Africa Studio
    „Zainteresowanie amerykańskiego rządu sieciami społecznościowymi odzwierciedla jawny interes, jakiego nabierają one dla osiągnięcia celów politycznych" — napisał Ahoranian w swojej książce „Zabójstwo prawdy" („El asesinato de la verdad").

    Powyższa wypowiedź nabiera szczególnego znaczenia w świetle afery wokół firmy doradczej Cambridge Analytics, która w celach politycznych w sposób bezprawny wykorzystywała dane osobowe 50 milionów amerykańskich użytkowników. Firma jednak sięga daleko poza granice USA. Jak wynika z informacji na stronie Cambridge Analytica, firma pracowała nad stu firmami w wielu krajach świata, w tym także w Meksyku i Argentynie.

    „Na tych narzędziach korzystają zwłaszcza duże organizacje medialne wykorzystujące dane z Internetu do tworzenia profili użytkowników i przekazywania tych informacji zamawiającym. Widzimy dzisiaj, jak z narzędzi tych korzysta ultraprawica, 1% społeczeństwa, i jest to sprzeczne z celem demokratyzacji naszych społeczeństw" — wyjaśnił Ahoranion.

    Strona Twitter na ekranie laptopa
    © Sputnik . Alexandr Kryazhev
    W związku ze skandalem załamaniu uległy akcje sieci społecznościowej. Za naruszenie ochrony danych osobowych Facebook czekają wielomilionowe kary grzywny. Urugwajski ekspert uważa, że romantyczny stosunek do Internetu w społeczeństwie zaczyna ewoluować w bardziej realistyczną stronę.

    „Przełknęliśmy bajkę o tym, że Internet to całkowita wolność i możliwość „demokratyzacji" informacji. Należy to całkowicie zrewidować i zrozumieć przed zaspokojaniem próśb o udzielenie informacji i podejmowanie inicjatyw społecznych" — uważa Ahoranion.

    Aby obronić prawa do informacji w dobie sieci społecznościowych społeczeństwo obywatelskie powinno zabrać głos. Ahoranion uważa te kwestie za „arcyważne" i dotyczące wolności osobistej, praw człowieka i istnienia pokoju w tej postaci, w jakiej go znamy.

    „Edward Snowden mówi o tym od kilku lat. Zarządzanie „dużą ilością danych" pozwala informacji na samoprzetwarzanie i rozpoznawanie naszych zamiarów z pomocą algorytmów, i wszystko to dostarczane jest dużym korporacjom działającym w sferze telekomunikacji" — zauważył ekspert.

    Co się tyczy oskarżeń pod adresem Rosji za jej rzekomą ingerencję w amerykańskie wybory, urugwajski dziennikarz jest zdania, że mowa o „starej taktyce — oskarżać wroga o to, w co zamieszany jesteś sam. Uganialiśmy się za rosyjskimi hakerami, i jacyś z pewnością byli, ale winny był temu Facebook, wielomilionowa korporacja".

    Zdaniem Ahoranina Ameryka Łacińska powinna szukać sposobów na wypracowanie takich norm, które zaspokajałyby społeczeństwo obywatelskie, a nie duże grupy ekonomiczne. Niepokoi go, że mając władze „zaprzedające swoje interesy USA i Europie", zadanie to staje się „coraz trudniejsze".

    „My sami własnymi rękoma tworzymy profile w sieciach społecznościowych. Każde naciśnięcie „Lubię to" otwiera możliwość bombardowania nas tym, co niekoniecznie musi się nam podobać. Dzieje się to po to, by rozliczne firmy prowadziły swoje kampanie w interesach polityków. Rzeczą naiwną jest udostępnianie całej tej informacji algorytmom dużych korporacji" — reasumuje ekspert.

    Zobacz również:

    Białe Kaski i Avaaz śpiewają jednym głosem
    Jak zachodnie media wypaczały fakty o wyborach w Rosji
    USA: Dowodów na zmowę Trumpa z Rosją nie ma
    Tagi:
    dane osobowe, Facebook, Cambridge Analytica, Wielka Brytania, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz