06:26 19 Październik 2018
Na żywo
    Hostessa w Pekinie

    „Kim Dzong Un i Xi Jinping mogli omawiać tylko jedno"

    © AFP 2018 / Fred Dufour
    Opinie
    Krótki link
    7521

    W specjalnym pociągu, który 26 września w tajemnicy przybył do Pekinu, był nikt inny, jak tylko północnokoreański lider Kim Dzong Un. O tym poinformowała dzisiaj, powołując się na źródła wywiadowcze, południowokoreańska gazeta „The Hankyoreh".

    Według relacji źródła przywódca Partii Pracy Korei spotkał się w drugiej połowie dnia, w poniedziałek, w pekińskim Domu Zgromadzeń Ludowych, z wysokimi rangą urzędnikami Komunistycznej Partii Chin, i dzisiaj około 4 po południu zakończył wizytę, udając się „w dalszą drogę". Źródło nie podaje, czy oznacza to powrót do domu czy ciąg dalszy wizyty, ale podkreśla, że był to sam północnokoreański lider, i sądzi, iż do Pekinu jeździł po to, by spotkać się z Xi Jinpingiem.

    „Jeśli chodziłoby o wizytę przewodniczącego Prezydium Najwyższego Zgromadzenia Ludowego Kim Yŏng Nama lub wiceprzewodniczącego Komitetu Centralnego Partii Pracy Kim Yong Chola albo jeszcze członka Komitetu Stałego Biura Politycznego KC Partii Pracy Korei Ch'oe Ryong Hae, korzystanie ze specjalnego pociągu nie byłoby rzeczą konieczną. Żaden wysoki rangą północnokoreański urzędnik, poza jednym tylko Kim Dzong Ilem, nie korzystał z tego pociągu, na którym sam Kim jeździł do Chin" — powiedział Sputnikowi kierownik Działu Strategii Zjednoczenia południowokoreańskiego Instytutu Seong-chang Cheong.

    Zdaniem Changa pociąg północnokoreańskiego lidera najprawdopodobniej wyjechał z Pjongjangu 25 marca wieczorem i rzeczywiście dotarł do Pekinu w drugiej połowie dnia, bo ze względów bezpieczeństwa Kim Dzong Un nie chciał jechać zbyt szybko. I jeśli mowa o przygotowywanym zawczasu szczycie z udziałem lidera ChRL, to w pełni możliwe, że służby specjalne KRLD zawczasu poinformowali o tym służby specjalne Korei Południowej.

    Ekspert odrzucił także przypuszczenia, że szczyt liderów ChRL i KRLD byłby raczej niemożliwy przez wzgląd na obecny stan relacji dwustronnych, i wyraził przekonanie, że Kim Dzong Un przyjechał z propozycją rozwiązania problemu nuklearnego.

    „Jeśli Korea Północna nie wyrażałaby gotowości do denuklearyzacji, przewodniczący ChRL Xi Jinping nie miałby podstaw do tego, by zgadzać się na szczyt. KRLD przedstawiła raczej oficjalne stanowisko w sprawie denuklearyzacji. Do tego nieważne, jak bardzo by konfliktowali, Korea Północna i Chiny nie mogą sobie pozwolić na zbytni dystans. Nawet kiedy Pjongjang krytykuje Pekin relacje między państwami nie przestępują określonej linii" — zauważył Seong-chang Cheong.

    Zapytany o poufny charakter spotkania, południowokoreański politolog powiedział, że ma to związek ze szczególnie delikatnymi w ostatnim czasie relacjami między Pjongjangiem i Pekinem.

    Pjongjang, Korea Północna
    © Sputnik . Ilya Pitalev
    „Rzecz w tym, że stosunki między KRLD i Chinami a, powiedzmy, KRLD i Rosją istotnie się różnią. Z punktu widzenia Korei Północnej pomiędzy Pjongjangiem i Moskwą nie ma zbyt wielu punktów konfliktowych, ale też zbieżnych interesów jest mało. Podczas gdy zależność gospodarcza od Chin jest bardzo duża" — powiedział politolog.

    „Dlatego właśnie Kim Dzong Un przeprowadził szczyt z Xi Jinpingiem wcześniej niż z południowokoreańskim liderem. Ale to nie unieważnia poprzednich ustaleń, a tylko przybliża moment rozwiązania głównego zadania.

    „Najbardziej optymistycznym scenariuszem po obecnym chińsko-północnokoreańskim szczycie byłby szczyt z udziałem liderów obydwu Korei, następnie amerykańsko-północnokoreański szczyt i w końcu sześciostronne rozmowy z udziałem Rosji i Japonii. Wówczas na bazie denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego mógłby zostać wypracowany system pokojowy dla całej Azji Wschodniej" — uważa południowokoreański ekspert.

    Zobacz również:

    Kim Dzong Un chce się porozumieć z USA
    Trump przewidział "wielki sukces" w negocjacjach z KRLD
    Broń chemiczna z Korei Północnej
    Tagi:
    spotkanie, Chiny, Korea Północna
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz