18:48 20 Październik 2018
Na żywo
    Stewardessa linii Aeroflot

    Zabrać majątek i samoloty Aeroflotu. Jak Zachód chce „ukarać" Moskwę

    © Sputnik . Eugene Odinokov
    Opinie
    Krótki link
    Władimir Korniłow
    Sprawa otrucia Skripala: wydalenie dyplomatów (44)
    3311152

    W europejskiej i amerykańskiej prasie aktywnie omawia się wydalenie rosyjskich dyplomatów z różnych krajów. Zachodnie media ostro krytykują państwa, które nie przyłączyły się do antyrosyjskiej kampanii. I proponują dodatkowe kroki od zajęcia własności obywateli Rosji do użycia „brutalnej siły".

    „Listy hańby"

    Niektóre media opublikowały tzw. „listy hańby", czyli spis państw, które „stanęły okoniem". Z jakiegoś powodu szczególny gniew wywołała Portugalia, „najstarszy sojusznik Wielkiej Brytanii". Stacja SkyNews sprecyzowała jednak, że Portugalczycy to „najstarszy sojusznik Anglii", a nie Wielkiej Brytanii.

    Brytyjskie gazety są autentycznie oburzone tym, że niektóre europejskie rządy ośmieliły się zażądać bezpośrednich dowodów na związek Rosji z otruciem w Salisbury. Jeśli tak będzie dalej, Londyn może wydalić dyplomatów z krajów, które odmówiły wzięcia udziału w antyrosyjskich akcjach.

    Co ciekawe, przeważająca większość komentatorów zwraca uwagę na nieskuteczność tego typu działań. Rosja w odpowiedzi może przecież wydalić taką samą liczbę pracowników misji dyplomatycznych i „cierpienia Moskwy" zostaną zrównoważone. Dlatego nie wolno na tym poprzestawać i trzeba „ukarać Rosję" jeszcze dotkliwiej.

    „Wracajcie do siebie do Rosji"

    Praktycznie wszystkie media domagają się polowania na majątek „rosyjskich oligarchów". Bez słowa „seize" (zająć, skonfiskować) nie obchodzi się żaden artykuł, w którym mowa jest o możliwych sankcjach. Przy czym pod słowem „oligarchowie" rozumie się już po prostu tych, którzy mówią po rosyjsku i kiedykolwiek sfotografowali się z jakimś rosyjskim urzędnikiem państwowym.

    Na przykład w prasie przychylnej laburzystom słychać apele do Partii Konserwatywnej o zwrot pieniędzy otrzymanych od „rosyjskich sponsorów" (od momentu objęcia stanowiska premiera przez Theresę May naliczono już 820 tys. funtów takich  „dotacji"). To, że wśród trzech największych sponsorów dwoje to obywatele Wielkiej Brytaniii, a jeden posiada podwójne obywatelstwo Hiszpanii i Luksemburga, nikogo nie interesuje.

    Nawiasem mówiąc, do trójki tej należy Aleksander Tiemierko, za którym wydano w Rosji list gończy w związku ze sprawą Jukosu. Jego brytyjski majątek również może zostać „zajęty".

    Sprytni przedsiębiorcy, którzy już dawno temu uciekli z Rosji, wystraszyli się nie na żarty. Biznesmen Jewgienij Czyczwarkin, który od 2008 roku mieszka w Londynie, wyglądał na bardzo zdezorientowanego, kiedy udzielał komentarza stacji Euronews: „Pytacie, co powinniście zrobić, żeby ukarać Władimira Putina? Ja odpowiem — ukarać osobiście Putina, a nie ludzi, którzy mieszkają tutaj od 15 czy 20 lat. Tak nie wolno i jeśli jakiś oligarcha, który tutaj mieszka, zostanie ukarany za Putina, to Putin powie: «Tak, miałem rację, to wrogowie. A teraz zabierajcie pieniądze, wycofajcie inwestycje i wracajcie do domu do Rosji». Kto będzie zwycięzcą? Putin".

    „Demoralizacja rosyjskiego narodu"

    Apele brytyjskich mediów ws. „zajęcia" majątku Rosjan i „byłych Rosjan" nie są uzasadniane żadnym prawem.

    Doszło do tego, że w artykule redakcyjnym „The Times" otwarcie mówi się o konieczności konfiskowania samolotów Aerofłotu, ponieważ „w przeszłości wrogowie latali nimi do Wielkiej Brytanii". Trzeba podkreślić, że nie jest to czyjaś odosobniona opinia. Konfiskaty rosyjskich samolotów, czyli tak naprawdę przeprowadzenia aktu terrorystycznego, domagają się dziennikarze najważniejszej konserwatywnej gazety w kraju.

    Są również inne propozycje. Na przykład „Politico" rozpatruje możliwość „wojny cybernetycznej" przeciwko Rosji i „operacji psychologicznych", jak na przykład „opracowanie i realizację propagandy w celu dezorientacji i demoralizacji rosyjskiego narodu". Gazeta nie wyklucza ponadto, że podobne operacje przeprowadzane są już teraz.

    Jednym z wariantów jest także użycie przeciwko Rosji „brutalnej siły", czyli de facto wypowiedzenie jej wojny.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Tematy:
    Sprawa otrucia Skripala: wydalenie dyplomatów (44)

    Zobacz również:

    Francja chce sama osądzać „swoich” dżihadystów
    W Radzie oskarżyli USA o przyczynianie się do „ludobójstwa" na Ukrainie
    Francja: Próba najazdu na żołnierzy
    Tagi:
    stosunki dyplomatyczne, otrucie, Siergiej Skripal, Wielka Brytania, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz