22:25 16 Październik 2018
Na żywo
    Lider partii PiS Jarosław Kaczyński głosuje za przyjęciem reformy sądownictwa w Warszawie

    Jak zatrzymać PiS przed dalszą dewastacją Polski

    © AP Photo / Alik Keplicz
    Opinie
    Krótki link
    Leonid Sigan
    22510

    Analiza trendów w sondażach Kantar Millward Brown dla TVN pokazuje, że jeśliby wybory odbyły się teraz, to w Sejmie okazałoby się aż 7 partii, w tym też SLD.

    Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z politykiem i publicystą Andrzejem Rozenkiem.

    — Rekordowy spadek notowań Prawa i Sprawiedliwości — aż o 12% w porównaniu z poprzednim badaniem 20 lutego. Analiza trendów w sondażach Kantar Millward Brown dla TVN pokazuje, że jeśliby wybory odbyły się teraz, to w Sejmie okazałoby się aż 7 partii, w tym też SLD. Czym Pan może wytłumaczyć tak gwałtowną zmianę w nastrojach społeczeństwa?

    — Przede wszystkim należy pamiętać, że jest to na razie jeden sondaż i na potwierdzenie oczekiwałbym jeszcze dwóch — trzech sondaży, żeby mieć pewność, że ta tendencja jest autentyczna. Ale zakładając, że tak jest, to należy jako przyczynę przede wszystkim wymienić dekompozycję obozu władzy. Polega ona na wcześniejszych zmianach, których dokonał Jarosław Kaczyński w rządzie — odwołaniu Antoniego Macierewicza, Beaty Szydło. Doprowadziło to oczywiście do walk wewnętrznych w koalicji rządzącej, bo tam jest „Prawica razem" — ugrupowanie Gowina i PiS.

    To przyczyna, o której się najmniej mówi, ale ona jest istotna, bo widać nawet na zewnątrz te wewnętrzne walki. Druga sprawa, na pewno istotna, to arogancja władzy. To, że PiS rozdaje sowicie nagrody to, że na szefów spółek skarbu państwa mianuje kompletnie nieodpowiedzialne osoby, ale za to z klucza partyjnego. Obywatele to widzą, i jest to w jawnej sprzeczności z tym, co zapowiadało PiS idąc do władzy.

    Sejm RP
    © REUTERS / Slawomir Kaminski/Agencja Gazeta
    No i trzecia rzecz, też niepozbawiona wagi, to jest polityka historyczna, którą uprawia PiS. Ta polityka historyczna jest wymierzona w przeszłość, w PRL. Ona polega nie tylko na negowaniu dokonań PRL-u, ale przede wszystkim na zemście, na zemście po latach, na odbieraniu emerytur służbom mundurowym, na degradowaniu byłych generałów, nawet nieżyjących takich, jak generał Jaruzelski. To też części społeczeństwa się nie podoba. I myślę, że te trzy główne przyczyny spowodowały spadek poparcia dla PiS, a to oczywiście się przekłada na poparcie dla partii opozycyjnych, w tym dla Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

    — Czy nawet częściowo zjednoczona opozycja może liczyć na zwycięstwo z partią Jarosława Kaczyńskiego w wyborach samorządowych, a w przyszłym roku parlamentarnych?

    — Słusznie Pan powiedział, że częściowo zjednoczona, bo na razie mamy do czynienia z połączeniem, a raczej z wchłonięciem przez Platformę partii Nowoczesna. Powstał taki konglomerat konserwatywno-liberalny, który ma zamiar wystartować na wyborach samorządowych. I to dobrze, bo w zasadzie programowo te partie były bardzo bliskie. Co do reszty opozycji, czyli PSL i SLD, raczej tego typu wchłonięcie jest niemożliwe. Możliwa jest współpraca.

    Ja zaproponowałem takie 3 punkty, w których moglibyśmy współpracować w wyborach samorządowych i wszystkich kolejnych. Pierwszy punkt to jest kontrola wyborów. Potrzebujemy instytucji, która będzie kontrolować wybory i liczyć wynik wyborczy osobno poza Państwową Komisją Wyborczą. Druga rzecz to jest umowa między koalicjantami, czy między partiami opozycyjnymi współpracującymi, że w drugiej turze wyborów na prezydenta, burmistrza czy wójta zawsze popieramy te osoby, które nie są z Prawa i Sprawiedliwości.

    Niezależnie, kto do tej drugiej tury przejdzie, nasze głosy dostaje ta osoba, która jest przeciwko PiS. I trzeci i najtrudniejszy punkt to jest deklaracja, że po wyborach samorządowych nikt nie przystępuje do koalicji z PiS. Chodzi o to, by otoczyć tę partię takim kordonem sanitarnym. Jeśliby to się udało, to można by mówić, że współpracująca opozycja jest w stanie obronić samorządy i zatrzymać PiS przed dalszą dewastacją Polski. Natomiast czy te trzy, takie niezbyt dyskusyjne punkty uda się wprowadzić?  Nie wiem. Propozycja została złożona. Publicznie o tym napisałem. Mam nadzieję, że partie opozycyjne się jakoś określą.

    Premier Polski Beata Szydło
    © Sputnik . Aleksey Vitvitskiy
    — Nie ulega wątpliwości, że prawica parlamentarna, przede wszystkim PiS, dołoży dużo starań do poprawy wizerunku. Czy podpisanie umowy o Patriotach może się do tego przyczynić? Przecież na patriotyzmie w Polsce można uzyskać wiele sympatii obywateli.

    — To jest przede wszystkim propaganda dlatego, że umowa między USA a Polską w kwestii tego, że możemy od nich kupić rakiety Patriot, była już zawiązana za rządów PO. To minister Siemoniak jest autorem tego sukcesu. PiS czyni to dziś swoim osiągnięciem, ale ci, co się znają, doskonale pamiętają, że to się zaczęło za Siemoniaka. Czy nam są potrzebne tego typu instalacje obronne? Myślę, że tak. Dlatego, że nie ma na świecie armii, która nie miałaby jakichś poważnych jednostek przeciwrakietowych czy obrony przeciwrakietowej. W Polsce mamy z tym problem i uzupełniamy braki, które były od dawna w naszym uzbrojeniu. Warto podkreślić, szczególnie w kontekście wypowiedzi rosyjskiego MSZ, że jest to broń obronna. Obronna, nie ofensywna. Mówienie o militaryzacji Polski jest nadużyciem.

    Zobacz również:

    Będzie pomnik Lecha Kaczyńskiego w centrum Warszawy
    Sikorski do Kaczyńskiego: Nie takich dyktatorków jak pan obalaliśmy
    Jan Tomasz Gross: postawcie pomnik Żydom, nie Kaczyńskiemu
    Korpobunt: „Wyprowadzamy się z Alei Kaczyńskiego"
    Jak Kaczyński wyskrobał opozycję
    Za „Patrioty" zapłaci polski podatnik
    Wyższa szkoła przerabiania: polskie paliwo ze śmieci
    „Słońce krąży wokół Ziemi". Polska to jednak stan umysłu
    Tagi:
    polityka, wybory, partia polityczna, Patriot, PSL, Platforma Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość, SLD, Jarosław Gowin, Beata Szydło, Lech Kaczyński, Tomasz Siemoniak, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz