01:13 06 Grudzień 2019
Hungarian Prime Minister Viktor Orban (R) and Russian President Vladimir Putin attend a news conference following their talks in Budapest, Hungary

„Orban nie widzi w Rosji zagrożenia”

© Sputnik . Alexei Druzhinin
Opinie
Krótki link
Autor
3740
Subskrybuj nas na

Konserwatywny Fidesz premiera Węgier Viktora Orbana wygrał niedzielne wybory parlamentarne.

Korespondentka radia Sputnik Irina Czajko poprosiła o komentarz posła na Sejm Janusza Sanockiego.

„Węgrzy to jest taki naród, który podziwiam i my Polacy mamy do Węgrów ogromny sentyment. I w ogóle sobie nawzajem sympatyzujemy. Orban mi osobiście imponuje, bo prowadzi dobrą politykę. Z jednej strony jest w Unii Europejskiej, ale zachowuje pewien dystans, samodzielność i nie pozwala sobie narzucić na przykład w kwestii uchodźców tej szalonej polityki, żeby otworzyć wszystkie granice i pozwolić zadeptać Europę. Z drugiej strony weźmy na przykład politykę zagraniczną Orbana. Orban prowadzi bardzo rozsądną politykę wobec Rosji, utrzymuje dobre relacje gospodarcze z Rosją i wydaje mi się, że właśnie tego nam w Polsce brakuje. To bardzo mi się podoba, że Orban współpracuje z Rosją, że nie widzi tu żadnego zagrożenia. Jeszcze jedna sprawa — twardo broni swojej mniejszości na Ukrainie Zakarpackiej. Orban i Węgrzy formułują swoje żądania wobec Ukrainy bardzo stanowczo, odważnie. Podsumowując: ja się osobiście cieszę ze zwycięstwa Orbana"

Zapraszamy do wysłuchania całości wywiadu, w którym poseł Sanocki komentuje między innymi słowa Jarosława Kaczyńskiego: „Jestem głęboko przekonany, że przyjdzie taki dzień, kiedy będziemy mieli w Warszawie — Budapeszt".

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Jak będzie wyglądał pomnik smoleński na Węgrzech (wideo)
Węgry odradzają obywatelom podróż na Zakarpacie
Węgry rzucają Ukrainie dyplomatyczne „kłody pod nogi”?
Putin, Erdogan, Orban - nie srodzy ojcowie swych narodów, a bracia
Tagi:
wybory parlamentarne, Viktor Orban, Węgry, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz