Warszawa+ 22°C
Moskwa+ 14°C
Na żywo
    Klif Bałakławy na Krymie

    „Możecie nawet okleić taśmą izolacyjną” - Rosji i tak nie uda się odizolować

    © Sputnik . Alexey Malgavko
    Opinie
    Krótki link
    Maria Baliabina
    6674

    Choćby nie wiadomo jak bardzo Zachód starał się odizolować Rosję, to tak czy inaczej pozostanie ona otwarta - i dla negocjacji, i dla gości, przy czym również tych z Zachodu.

    Nawet Krym, który w dalszym ciągu jest dla zachodnich państw „twardym orzechem do zgryzienia" cieszy się dużym zainteresowaniem turystów. Europejskie delegacje są tam już czymś zwyczajnym: działacze społeczni i politycy różnych szczebli przyjeżdżają i nie mogą się nadziwić, jak bardzo to, o czym mówią media różni się od rzeczywistości.

    Obecnie półwysep szykuje się do przyjęcia uczestników Jałtańskiego Międzynarodowego Forum Ekonomicznego, a jest wśród nich co najmniej 300 cudzoziemców: są to zarówno biznesmeni, jak i politycy. Przy czym proces potwierdzenia uczestnictwa nie został jeszcze zakończony.

    Chociaż i ta cyfra jest już większa, niż wskaźniki z ubiegłego roku, kiedy pomimo nacisków europejskich rządów i prób Ukrainy zastraszania wszystkich swoimi sankcjami na Krym przyjechało 200 gości z 46 państw.

    Rosyjscy kibice
    © Sputnik . Aleksiej Filippow
    Wydaje się, że odnosi to jednak wręcz odwrotny skutek. Podobnie jak z amerykańskimi kibicami piłki nożnej. Władze USA apelują, by „zastanowili się dwa razy" zanim pojadą do Rosji i straszą najróżniejszymi zagrożeniami: możliwymi zamachami terrorystycznymi i kryzysem dyplomatycznym, który Ameryka sama przecież wywołała.

    Jednak kibice najwyraźniej przemyśleli sprawę — i być może nawet dwukrotnie i postanowili sami sprawdzić, czy w Rosji naprawdę jest tak strasznie. Jak na razie grupa amerykańskich kibiców na mundialu jest największa — obywatele USA kupili 16 462 bilety. I to w sytuacji, kiedy reprezentacja Stanów Zjednoczonych nie bierze w ogóle udziału w mistrzostwach.

    Może to być oczywiście przebiegły plan amerykańskich służb specjalnych — wykupić bilety i nie przyjść, żeby potem wyśmiewać się z na wpół pustych trybun. Jednak po pierwsze procedura sprzedaży biletów była bardzo przejrzysta, raczej niemożliwe są tam jakieś spekulacje. A po drugie mundial odbędzie się w 11 miastach na ogromnych stadionach i brak nawet 16 tys. kibiców w ciągu miesiąca nie będzie jakoś specjalnie odczuwalny.

    I po trzecie zachodnia antyrosyjska propaganda osiągnęła takie apogeum, że nikt nie próbuje już wymyślać skomplikowanych schematów i wyszukiwać jakichś wiarygodnych pretekstów.

    Wygląda więc na to, że Amerykanie po prostu nie posłuchali ostrzeżeń swojego Departamentu Stanu i postanowili skorzystać z okazji i przyjechać do kraju, przedstawianego w USA jako epicentrum zła.

    Izolacja Rosji, jak i wiele innych zjawisk istnieje wyłącznie w przestrzeni wirtualnej. Rzeczywistość jest natomiast zupełnie inna.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Niesamowite znaleziska na budowie Mostu Krymskiego (foto)
    Kreml o bojkocie MŚ 2018
    Ukraińscy radykałowie grożą wysadzeniem Mostu Krymskiego
    „Krymianie znaleźli się w niewoli nazistowskiej"
    BOBO: Śnił mi się finał MŚ Polska-Rosja (wideo)
    Ukraina: Kapitana krymskiego statku odizolowano
    MŚ 2018: Kosmiczny mecz rozpocznie turniej
    Tagi:
    polityka, sport, konflikt, gospodarka, Jałtańskie Międzynarodowe Forum Ekonomiczne, MŚ Rosja 2018, Jałta, Krym, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz