16:43 13 Listopad 2018
Na żywo
    Skutki ostrzału koalicji USA w Syrii, Damaszek

    Pociski USA w Syrii pod lupą rosyjskich żołnierzy

    © Sputnik . Mohammad Maarouf
    Opinie
    Krótki link
    211296

    Dwa pociski samosterujące USA, wystrzelone w Syrię w dniu 14 kwietnia - syryjscy wojskowi przekazali Rosjanom - donoszą media. Amerykańskie rakiety przewieziono z Syrii do Rosji 18 kwietnia.

    Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Francja rano 14 kwietnia przeprowadziły ostrzał rakietowy syryjskich obiektów, które, ich zdaniem, wykorzystywane są do produkcji broni chemicznej. Wystrzelono w sumie ponad sto rakiet.

    Prezydent Rosji Władimir Putin nazwał te ataki agresją przeciwko suwerennemu państwu. Przy tym ani rosyjscy eksperci wojskowi, ani też mieszkańcy syryjskiej Dumy nie potwierdzili faktu ataku chemicznego, który stał się pretekstem do wystrzelenia rakiet.

    Ekspert z centrum dziennikarstwa wojskowo-politycznego Borys Rożyn w audycji radia Sputnik podkreślił, że uzyskany w podobny sposób sprzęt wojskowy zawsze jest poddawany szczegółowym badaniom.

    Parada wojskowa w Teheranie
    © AP Photo / Ebrahim Noroozi
    „Lokalne wojny, w których uczestniczą rosyjscy wojskowi, naturalnie są wykorzystywane również do gromadzenia informacji w sprawie broni innych zaangażowanych w działania zbrojne stron. Potem można zorientować się, co z tych technologii można zastosować z korzyścią dla siebie, albo też w celu opracowania środków do ich zwalczania.

    Przekazane rakiety mogą zawierać jakieś nowe rozwiązania techniczne, stosowane przez Amerykanów w ich rakietach w celu pokonywania systemów obrony przeciwlotniczej, instalowania fałszywych celów i stwarzania zakłóceń. Będzie można opracować bardziej efektywne środki do zwalczania tego typu broni" — powiedział Borys Rożyn.

    Stwierdził, że zbadanie przekazanych przez Syryjczyków rakiet będzie dla rosyjskich wojskowych co najmniej pożyteczne.

    „Nie ma informacji o tym, jakie właściwie rakiety zostały przekazane, lecz, przypuśćmy, że to były Tomahawki. Sama ta rakieta, rzecz jasna, nie jest czymś nowym, jednak ta amunicja jest przecież modernizowana, Amerykanie wdrażają coś nowego. Zbadanie aktualnej specyfiki technicznej tych rakiet będzie co najmniej pożyteczne dla rosyjskich wojskowych. Możliwe, że przyczyni się do opracowania perspektywicznych systemów rosyjskich sił obrony przeciwrakietowej" — uważa Borys Rożyn.

    Zobacz również:

    Wiosenne porządki: likwidacja banknotów w Rosji
    Broń, od której drony zaczynają wariować
    Kosowo na drodze do NATO
    Tagi:
    Atak USA na Syrię, Syria, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz