Widgets Magazine
20:31 18 Październik 2019
Stara Hawana, KubaMiguel Díaz-Canel i Raul Castro

Kuba: zmienił się lider, ale nie polityka

© Sputnik . Maria Plotnikova © AP Photo / Alexandre Meneghini/Pool
1 / 2
Opinie
Krótki link
1340
Subskrybuj nas na

Po raz pierwszy od prawie sześćdziesięciu lat przywódcą Kuby nie będzie Castro. 19 kwietnia Zgromadzenie Narodowe Władzy Ludowej wybrało pierwszego wiceprezydenta Miguela Diaz-Canela na prezydenta Kuby. Zastąpi on Raula Castro.

Ta data ma symboliczne znaczenie dla Kuby: 19 kwietnia 1961 roku kubańskie Rewolucyjne Siły Zbrojne pod dowództwem Fidela Castro odparły inwazję w Zatoce Świń, której dokonali kubańscy emigranci z pomocą amerykańskiej CIA. Celem operacji było utworzenie w południowej części wyspy tymczasowego rządu, który z kolei miał się zwrócić do amerykańskiego rządu o pomoc militarną w obaleniu rządu Fidela Castro.

Miguel Diaz-Canel, który urodził się rok po kubańskiej rewolucji z 1959 roku i który jutro skończy 58 lat, jest jednym z wielu kubańskich liderów, którzy nie należą do pokolenia rewolucjonistów, ale od wielu lat piastują kluczowe stanowiska w kraju. Będzie jednak pierwszym wśród nich, któremu udało się objąć główną rolę w systemie sterowania państwem.

Tymczasem rzeczniczka amerykańskiego Departamentu Stanu Heather Nauert wyraziła „głębokie zaniepokojenie” procesem zmiany przywództwa na Kubie. Nauert powiedziała, że Donald Trump „nie jest optymistą” w kwestii przyszłości wyspy. Jak podkreśliła, Waszyngton domaga się od Hawany „wolności i demokracji”.

Troska o Kubę
© Sputnik . Vitaliy Podvitski
Troska o Kubę

To standardowe wyrażenie, do którego uciekają się Stany Zjednoczone „przed każdymi wyborami, które rzucają wyzwanie amerykańskiej wizji”, powiedział w wywiadzie dla Sputnika redaktor urugwajskiego czasopisma „Caras y Caretas” Mateo Grille. Tę samą reakcję możemy zaobserwować na wydarzenia w Wenezueli, gdy wyniki wyborów nie odpowiadają interesom USA.

Kubańska Konstytucja z 1976 roku faktycznie wprowadza parlamentarną formę rządów: szefów państwa i rządów mianuje  Zgromadzenie Narodowe Władzy Ludowej. Jest to najwyższy organ władzy państwowej na wyspie, którego deputowani, wyłaniani w okręgach, sprawują urząd przez 5 lat. Skład Zgromadzenia IX kadencji został wybrany 11 marca.

Słynne pokolenie, które stworzyło Kubę, już dawno odeszło do lamusa, raczej z powodów biologicznych. Obecnie wśród 605 deputowanych wybranych do Zgromadzenia Narodowego jest niesamowicie duża liczba kobiet i młodych ludzi, którzy wniosą nowe spojrzenie na pracę Zgromadzenia Narodowego. Ale nie będzie miało to jednak wpływu na sam wektor rozwoju, a jedynie na poszczególne części społeczeństwa – powiedział Grille.

Jeśli chodzi o sam proces wyborów, dziennikarz przypomniał, że typowym przykładem demokracji w stylu amerykańskim jest sam Donald Trump, który wyrwał z rąk Hillary Clinton klucze do Białego Domu pomimo tego,  że mniej Amerykanów głosowało na niego. Taki model, w którym głosy elektorów z poszczególnych stanów są ważniejsze od głosów ludności, nie gwarantuje procesu demokratycznego.

— Dzieje się tak, jeśli nie uwzględnimy gwarantowanej, fikcyjnej walki między dwiema partiami, które w rzeczywistości dążą do tego samego we wszystkich kierunkach i które różnią się jedynie ilością pieniędzy zebranych na kampanię wyborczą – podkreślił dziennikarz.

Zaniepokojenie amerykańskiej administracji spowodowane wydarzeniami na Kubie jest szczególnie zauważalne na tle absolutnego spokoju, jakim wykazali się sami Kubańczycy. Dla nich zmiana władzy odbyła się w sposób całkowicie naturalny. Grille twierdzi, że wyjaśnienia tego należy szukać w tym, że wbrew rozpowszechnionej opinii „władza na Kubie pochodzi od narodu, a nie od korporacji gospodarczych, a nawet Partii Komunistycznej”.

Politolog Arturo López-Levy, Amerykanin kubańskiego pochodzenia uważa, że Stany Zjednoczone powinny poświęcać więcej uwagi prawu międzynarodowemu w sferze praw człowieka.

— W tym kontekście zarówno Kuba, jak i USA mają wiele do zrobienia, jak i większość państw. Byłoby o wiele bardziej praktyczne, gdyby USA przestały promować swój system polityczny jako model wzorcowy – powiedział politolog w rozmowie ze Sputnikiem.

Jak podkreślił, Kuba ma prawo do posiadania własnego systemu politycznego, tj. Stany Zjednoczone mają prawo do niego. Jednak oba państwa powinny bardziej szanować normy prawa międzynarodowego. 

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Przychodzi IPN do suwerena
Odzyskiwać Krym Ukraina będzie z pomocą NATO
Ćwiczenia wojskowe na Kurylach: Japonia protestuje
Tagi:
Miguel Díaz-Canel, Raul Castro, Kuba, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz