22:29 20 Listopad 2018
Na żywo
    Stara Hawana, KubaMiguel Díaz-Canel i Raul Castro

    Kuba: zmienił się lider, ale nie polityka

    © Sputnik . Maria Plotnikova © AP Photo / Alexandre Meneghini/Pool
    1 / 2
    Opinie
    Krótki link
    1340

    Po raz pierwszy od prawie sześćdziesięciu lat przywódcą Kuby nie będzie Castro. 19 kwietnia Zgromadzenie Narodowe Władzy Ludowej wybrało pierwszego wiceprezydenta Miguela Diaz-Canela na prezydenta Kuby. Zastąpi on Raula Castro.

    Ta data ma symboliczne znaczenie dla Kuby: 19 kwietnia 1961 roku kubańskie Rewolucyjne Siły Zbrojne pod dowództwem Fidela Castro odparły inwazję w Zatoce Świń, której dokonali kubańscy emigranci z pomocą amerykańskiej CIA. Celem operacji było utworzenie w południowej części wyspy tymczasowego rządu, który z kolei miał się zwrócić do amerykańskiego rządu o pomoc militarną w obaleniu rządu Fidela Castro.

    Miguel Diaz-Canel, który urodził się rok po kubańskiej rewolucji z 1959 roku i który jutro skończy 58 lat, jest jednym z wielu kubańskich liderów, którzy nie należą do pokolenia rewolucjonistów, ale od wielu lat piastują kluczowe stanowiska w kraju. Będzie jednak pierwszym wśród nich, któremu udało się objąć główną rolę w systemie sterowania państwem.

    Tymczasem rzeczniczka amerykańskiego Departamentu Stanu Heather Nauert wyraziła „głębokie zaniepokojenie” procesem zmiany przywództwa na Kubie. Nauert powiedziała, że Donald Trump „nie jest optymistą” w kwestii przyszłości wyspy. Jak podkreśliła, Waszyngton domaga się od Hawany „wolności i demokracji”.

    Troska o Kubę
    © Sputnik . Vitaliy Podvitski
    Troska o Kubę

    To standardowe wyrażenie, do którego uciekają się Stany Zjednoczone „przed każdymi wyborami, które rzucają wyzwanie amerykańskiej wizji”, powiedział w wywiadzie dla Sputnika redaktor urugwajskiego czasopisma „Caras y Caretas” Mateo Grille. Tę samą reakcję możemy zaobserwować na wydarzenia w Wenezueli, gdy wyniki wyborów nie odpowiadają interesom USA.

    Kubańska Konstytucja z 1976 roku faktycznie wprowadza parlamentarną formę rządów: szefów państwa i rządów mianuje  Zgromadzenie Narodowe Władzy Ludowej. Jest to najwyższy organ władzy państwowej na wyspie, którego deputowani, wyłaniani w okręgach, sprawują urząd przez 5 lat. Skład Zgromadzenia IX kadencji został wybrany 11 marca.

    Słynne pokolenie, które stworzyło Kubę, już dawno odeszło do lamusa, raczej z powodów biologicznych. Obecnie wśród 605 deputowanych wybranych do Zgromadzenia Narodowego jest niesamowicie duża liczba kobiet i młodych ludzi, którzy wniosą nowe spojrzenie na pracę Zgromadzenia Narodowego. Ale nie będzie miało to jednak wpływu na sam wektor rozwoju, a jedynie na poszczególne części społeczeństwa – powiedział Grille.

    Jeśli chodzi o sam proces wyborów, dziennikarz przypomniał, że typowym przykładem demokracji w stylu amerykańskim jest sam Donald Trump, który wyrwał z rąk Hillary Clinton klucze do Białego Domu pomimo tego,  że mniej Amerykanów głosowało na niego. Taki model, w którym głosy elektorów z poszczególnych stanów są ważniejsze od głosów ludności, nie gwarantuje procesu demokratycznego.

    — Dzieje się tak, jeśli nie uwzględnimy gwarantowanej, fikcyjnej walki między dwiema partiami, które w rzeczywistości dążą do tego samego we wszystkich kierunkach i które różnią się jedynie ilością pieniędzy zebranych na kampanię wyborczą – podkreślił dziennikarz.

    Zaniepokojenie amerykańskiej administracji spowodowane wydarzeniami na Kubie jest szczególnie zauważalne na tle absolutnego spokoju, jakim wykazali się sami Kubańczycy. Dla nich zmiana władzy odbyła się w sposób całkowicie naturalny. Grille twierdzi, że wyjaśnienia tego należy szukać w tym, że wbrew rozpowszechnionej opinii „władza na Kubie pochodzi od narodu, a nie od korporacji gospodarczych, a nawet Partii Komunistycznej”.

    Politolog Arturo López-Levy, Amerykanin kubańskiego pochodzenia uważa, że Stany Zjednoczone powinny poświęcać więcej uwagi prawu międzynarodowemu w sferze praw człowieka.

    — W tym kontekście zarówno Kuba, jak i USA mają wiele do zrobienia, jak i większość państw. Byłoby o wiele bardziej praktyczne, gdyby USA przestały promować swój system polityczny jako model wzorcowy – powiedział politolog w rozmowie ze Sputnikiem.

    Jak podkreślił, Kuba ma prawo do posiadania własnego systemu politycznego, tj. Stany Zjednoczone mają prawo do niego. Jednak oba państwa powinny bardziej szanować normy prawa międzynarodowego. 

    Zobacz również:

    Przychodzi IPN do suwerena
    Odzyskiwać Krym Ukraina będzie z pomocą NATO
    Ćwiczenia wojskowe na Kurylach: Japonia protestuje
    Tagi:
    Miguel Díaz-Canel, Raul Castro, Kuba, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz