11:59 19 Sierpień 2018
Na żywo
    Obchody 75. rocznicy powstania w warszawskim getcieObchody 75. rocznicy powstania w getcie warszawskim

    Warszawa: podwójne obchody rocznicy powstania w getcie (wideo)

    © Sputnik . Aleksiej Witwickij © Zdjęcie : J. Augustyniak
    1 / 2
    Opinie
    Krótki link
    Jarosław Augustyniak
    8251

    75. rocznica wybuchu Powstania w warszawskim getcie, minęła pod znakiem podziałów. Obok uroczystości państwowych coraz mocniej wpisujących się w polską rzeczywistość polityczno-społeczną, odbyły się tuż obok uroczystości niezależne.

    Uroczystości państwowe odbywały się na ogrodzonym placu pod pomnikiem Bohaterów Getta. Uroczystości alternatywne rozpoczęły się tuż obok u zbiegu ulic Lewartowskiego (obecnie Edelmana) i Zamenhofa przy tablicy pamięci Szmula Zygielbojma.

    W uroczystościach alternatywnych mógł wziąć udział każdy chętny. Te oficjalne, państwowe, były zorganizowane dla wybranych. Powoli staje się to tradycją, że wszystkie uroczystości, w których bierze udział prezydent Duda mają charakter elitarny. Już samo przywitanie zebranych przez prezydenta o tym świadczyło. Przywitał marszałków Sejmu i Senatu, parlamentarzystów, członków rządu i zagranicznych gości. Ani słowem nie zwrócił się do pokaźnej grupy ludzi zgromadzonych za barierkami i z daleka obserwujących wewnętrzną, taką tylko dla swoich, uroczystość państwową.

    Zaczynam się zastanawiać jakie są powody tego, że obecny prezydent tak bardzo boi się ludu, że ten musi być usuwany z drogi, gdy on gdzieś przybywa? Może ma jakieś sygnały od ABW, że planowany jest na niego zamach? Może czas zamówić dla niego jakiś dudamobile?

    Trudno mi relacjonować uroczystości, które miały charakter zamknięty. Niewiele z daleka też zobaczyłem. Dlatego większość czasu spędziłem na niezależnych obchodach. I choć odczuwałem pewien niesmak, jak i wielu innych uczestników, idąc w jednym marszu z Januszem Onyszkiewiczem, Mateuszem Kijowskim, czy Marcinem Święcickim, to nie było wyboru, bo formuła tych uroczystości była naprawdę otwarta.

    Organizatorzy na stronie tego wydarzenia pisali:

    Pamiętamy o tych, którzy walczyli. Pamiętamy o tych, którzy zginęli. Pamiętamy tych, którzy pamięć o tym podtrzymywali: Marek Edelman, Jacek Kuroń, Lechosław Goździk, Mirosław Sawicki, Noemi Korsan, Zofia Kuratowska, Anka Kowalska, Chawka Raban, Julia Hartwig i wielu innych.
    Nie chcemy brać udziału w obchodach prezydenckich, zawłaszczonych przez polityków, którzy w tym roku chronią się barierkami i kontrolą tożsamości, w obchodach przeżartych pustą, narodową celebrą, z przedstawicielami rządu, którego premier potrafi drugą ręką zapalić znicz hitlerowskim kolaborantom z NSZ. Wierzymy, że pamięć powinna być dobrem wspólnym, nie narzędziem władzy.

    Spod tablicy poświęconej Zygielbojmowi uczestnicy przeszli na kopiec Anielewicza, czyli miejsce, w którym znajdował się ostatni powstańczy bunkier, w którym popełnił on samobójstwo wraz z kilkudziesięcioma innymi powstańcami. Następnie uczestnicy obchodów przemaszerowali na Umschlagplatz, czyli miejsce z którego Żydzi byli wywożeni transportami do Treblinki i Auschwitz. Wszędzie składano tradycyjnie związane z tą rocznicą żółte żonkile.

    Na skwerze Tekli Bondarzewskiej symbolicznie oznaczono miejsce, gdzie jesienią ma być zasadzone drzewo mirabelki, z pestki mirabelki, która ścięto w 2016 roku, a która przetrwała i „pamiętała" czasy Powstania.

    W pewnym momencie niezależny pochód idąc „Traktem Pamięci, Męczeństwa i Walki Żydów", ponownie znalazł się w pobliżu „Polin" i pomnika Bohaterów Getta. Przez chwilę słychać było prezydenta Dudę tłumaczonego na angielski. Zupełnie jakby przemawiał nie w Polsce, ale w Stanach Zjednoczonych lub Wielkiej Brytanii.

    Wśród idących w marszu widać było wiele czerwonych flag. Nic w tym dziwnego. Jak bardzo obecna władza chciałaby zmieniać naszą historię, to trudno zaprzeczyć, że najważniejszą siłą ruchu oporu w warszawskim getcie, był ten spod znaku czerwonego sztandaru. Na przedzie niesiono sztandar żydowskiego oddziału komunistów, który walczył z faszyzmem w Hiszpanii w ramach polskiej brygady Dąbrowszczaków, by następnie powrócić po przegranej wojnie z Franco do warszawskiego getta i wziąć udział w powstaniu.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Duda chyba jednak się nie udał. Prezes woli szydełkować
    Duda zawetował ustawę degradacyjną
    Andrzej Duda w Afganistanie hitem internetu (foto)
    Andrzej Duda przyjedzie do Rosji?
    Polski i czechosłowacki design 1958-1968
    Polski i czechosłowacki design 1958-1968
    Wspólnie uczcić pamięć zamordowanych obywateli Polski i ZSRR
    Donald Tusk: „Mam serce i rozum po polskiej stronie"
    Tagi:
    obchody, getto, muzeum, rocznica, historia, Senat RP, ABW, Sejm RP, Prawo i Sprawiedliwość, Marek Edelman, Mateusz Kijowski, Andrzej Duda, Wielka Brytania, USA, Warszawa, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz