21:01 20 Listopad 2018
Na żywo
    Zwolennicy Stiepana Bandery

    Neobanderowski ruch na Ukrainie budzi niepokój

    © Sputnik . Grigorij Wasilienko
    Opinie
    Krótki link
    Redakcja Sputnik Polska
    2720

    W polityce zagranicznej liczą się przede wszystkim korzyści i interesy. To musi być polityka realna, a nie polityka emocji i sentymentów. Za dużo jest niestety ciągle w polskiej polityce zagranicznej sentymentów, emocji, przypominania historii, a za mało patrzenia w przyszłość - uważa Jacek Wilk.

    Korespondentka Sputnik Polska na polach Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Jałcie porozmawiała m. in. na temat stosunków polsko-ukraińskich z politykiem z partii Wolność Jackiem Wilkiem.

    - Jak powinny wyglądać relacje z Ukrainą, żeby nie szkodziły innym interesom Polski. Zazwyczaj sprawy polsko-ukraińskie są przeciwstawiane interesom polsko-rosyjskim, czy w tym jest jakaś sprzeczność?

    — Oczywiście też bym sobie tego życzył, żebyśmy mieli z Ukrainą jak najlepsze stosunki gospodarcze, żebyśmy rozwijali kontakty handlowe, bo to jest w interesie wszystkich. Problem polega na tym, że Polska jako państwo jest bardzo przychylna w stosunku do Ukrainy.

    Uczestnicy Forum w Jałcie
    © Sputnik . Sergey Malgavko
    Tymczasem strona ukraińska nieszczególnie taką postawę zajmuje i nawet czasem mamy wrogie sygnały z ich stony, ten ruch banderowski i antypolski czasami wprost wypowiadany jest bardzo silny. Nie ma na to odpowiedniej reakcji władz. To jakoś musi rzutować na te stosunki, bo przecież w Polsce żyją setki tysięcy ludzi, którzy pamiętają lub znają z relacji to, co się wydarzyło na Wołyniu.

    Polska. Warszawa. Kancelaria Premiera RP w barwach narodowych
    © Zdjęcie : Kancelaria Premiera RP
    Nie chodzi o to, żeby to rozgrzebywać i żebyśmy się wszyscy przepraszali za to, co się wydarzyło do końca świata. Chodzi o to, żeby strona ukraińska zrozumiała, że są takie tematy, co do których Polska zachowuje szczególną wrażliwość i starała się zwracać uwagę, że tego typu nurty polityczne psują mocno tę relację.

    W Polsce jesteśmy bardzo zaniepokojeni tym, że neobanderowski ruch na Ukrainie jest silny i ma duże wpływy, bo są informacje, że posiłkują się wręcz hasłami antypolskimi —  to zawsze budzi niepokój.

    Jestem za tym, żeby stosunki z Ukrainą były normalne, ale Ukraina też powinna otwierać rynek na nasze polskie towary, a jakoś nieszczególnie to robi. Brakuje mi tych czynów, deklaracje ze strony ukraińskich władz są dobre, natomiast brakuje tych czynów, zwłaszcza otwarcia rynku ukraińskiego na polskie towary.

    Gdyby te relacje gospodarcze rozwijały się właśnie w tę stronę to sądzę, że te różne kwestie historyczne zeszłyby szybko na drugi plan, a skoro tych relacji nie mamy to wysyła się na pierwszy plan te kwestie historyczne i polityczne.

    Zobacz również:

    W centrum Lwowa zawisła banderowska flaga (foto)
    Flaga banderowców zawiśnie w Kijowie
    Ukraina broni katów banderowskich (wideo)
    Tagi:
    Sputnik, Jacek Wilk, Ukraina, Polska, Rosja, Krym, Jałta
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz