04:28 21 Październik 2018
Na żywo
    Wolumen eksportu z UE do Rosji zmniejszył się ze 120 mld w 2013 roku do 72 mld w ubiegłym roku

    „Wspólna tarcza Rosji i Europy". Czy UE i Moskwie uda się zjednoczyć?

    © Sputnik . Alexey Vitvitsky
    Opinie
    Krótki link
    Anton Lisicyn
    5404

    Unia Europejska nie porzuca ostrożnych kroków w kierunku utworzenia własnej armii. Jednolita struktura wojskowa osłabiłaby zależność Europy od USA i umożliwiłaby sojusz obronny z Rosją. Brukselę i Moskwę łączą wspólne interesy, których należy bronić.

    Logo waluty Euro
    © AFP 2018 / Daniel Roland
    Idea powołania wspólnego europejskiego wojska liczy kilkadziesiąt lat, ale nie została jak dotąd wcielona w życie. „Dzieje się tak głównie dlatego, że Amerykanie, choć otwarcie o tym nie mówią, blokują i torpedują proces formowania struktury wojskowej, która byłaby równoległa do NATO. USA dopuszczają tylko sojusz gospodarczy państw europejskich, wykluczają jednak możliwość utworzenia alternatywy wobec NATO. Dlatego nie ma podstaw ku temu, by twierdzić, że Europa jest do czegoś zdolna w sferze wojskowej bez NATO" — uważa niemiecki politolog Aleksander Rahr., a z drugiej strony zauważa, że „armia europejska powinna raz na zawsze zamknąć rozdział wewnątrzeuropejskich wojen w historii".

    Niemiecki politolog jest bardzo ostrożny w wydawaniu ocen prawdopodobieństwa sojuszu obronnego Rosji i Europy. „To się rozstrzygnie w ciągu najbliższych dwudziestu pięciu lat, jeśli pojawi się perspektywa wspólnej Europy od Lizbony do Władywostoku (z propozycją utworzenia wspólnej przestrzeni gospodarczej od Lizbony do Władywostoku występował Władimir Putin — red.). Europa dojrzewa też do tego, że trzeba wspólnie walczyć z wyzwaniami: międzynarodowym terroryzmem, ulegającym rozpadowi Bliskim Wschodem. W danym przypadku Rosja i Europa ma wielką szansę ku temu, aby połączyć struktury obronne w jedną całość i sformować ogólnoeuropejski system bezpieczeństwa. To byłoby idealne, mówi Aleksander Rahr, ale rozważania na ten temat są dziwne i niepoważne. Europa integruje się coraz bardziej z blokiem transatlantyckim, jest do niego „wmontowywana". To może doprowadzić do tego, że Rosja utraci zainteresowanie wspólnym sojuszem obronnym. Być może przyszłe pokolenie polityków zrozumie, że należy działać wspólnie".

    Mężczyzna w wodzie
    © Sputnik . Ilja Pitalew
    Wspólna armia europejska połączyłaby tych, którzy w ubiegłym wieku i w XIX stuleciu prowadzili ze sobą najkrwawsze i najokrutniejsze wojny. Rzeczą charakterystyczną jest opublikowana w marcu dyrektywa o tradycjach wojskowych dla Bundeswehry: za główny przykład męstwa powinna służyć historia armii niemieckiej po II wojnie światowej. Reichswehra, armia socjalistycznej Niemieckiej Republiki Demokratycznej, a już tym bardziej Wermacht okresu III Rzeszy za takie przykłady służyć nie mogą. To zrozumiałe — sławetne niemieckie tradycje bojowe raczej nie zainspirują do wielkich czynów Francuzów czy też Polaków.

    Kwestia tradycji zdaniem Rahra hamuje rozwój technologii wojskowych. „Przyszła armia Europy to w pierwszej kolejności armia sprzętu. Wojny przyszłości to wojny sztucznego intelektu, dronów, rakiet i robotów. Ważniejsze jest, aby kompleksy wojskowo-przemysłowe Rosji i Europy walczyły nie przeciwko sobie, lecz utworzyły wspólną broń, wspólną tarczę przeciwrakietową przeciwko możliwym atakom agresywnych islamistów, którzy będą mieć ku temu więcej możliwości niż teraz" — podkreśla Rahr.

    W lutym 2017 roku prawie niepostrzeżenie przemknęła wiadomość o tym, że Parlament Europejski zatwierdził rezolucję o centralizacji UE, w tym o utworzeniu nowej armii. Autorem dokumentu okazał się były premier Belgii Guy Verhofstadt odpowiedzialny za rozmowy między Unią Europejską i Wielką Brytanią w sprawie Brexitu. Właśnie Zjednoczone Królestwo było jednym z przeciwników formowania ogólnoeuropejskiej armii.

    „Po wybraniu na prezydenta USA Donalda Trumpa ważne, abyśmy umieli organizować się niezależnie, jako Europejczycy. Nikt nie zacznie za nas rozwiązywać problemów bezpieczeństwa w pobliżu Europy" — podkreśla niemiecka minister obrony Ursula von der Leyen.

    Zobacz również:

    Kosowo na drodze do NATO
    Grecki polityk: USA rozmieściły w naszym kraju broń jądrową
    Zwycięstwo w 60 godzin: czym zakończy się konfrontacja Rosji i NATO
    Tagi:
    sojusz, Unia Europejska, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz