08:23 19 Listopad 2018
Na żywo
    Władimir Putin i Benjamin Netanjahu oglądają film Sobibór

    Film „Sobibór" - zemsta Rosjan

    © Sputnik . Aleksiej Filippow
    Opinie
    Krótki link
    Dawid Blum
    17444

    Przegląd polskich mediów nie wypada dla „Sobiboru" korzystnie. Premierę odnotowano, ale pozostawiono w zasadzie bez politycznego komentarza. Za to fora na portalach firmowych roją się od politycznych teorii spiskowych.

    W sumie trudno się dziwić — to była jedna z dość „niewygodnych" premier. W produkcji rosyjsko-niemiecko-polsko-litewskiej nasi rodacy nie grają pierwszych skrzypiec. Film nie kładzie również nacisku na polskie bohaterstwo podczas II wojny światowej, przeciwnie — przywódcą powstania w obozie zagłady był Rosjanin, Aleksander Peczerski. Już sam ten fakt wyjaśnia, dlaczego media głównego nurtu nie reklamowały filmu z tak wielkim zapałem jak na przykład pamiętnego „Katynia".

    Nie jest tak, że poniedziałkową premierę w Teatrze Dramatycznym zupełnie pominięto. Napisał o niej między innymi Onet Fim, napisał lokalny „Kurier Lubelski" (wszak obóz geograficznie znajdował się na tym terenie), na Interii czy NaTemat znaleźć można omówienie akcji. Jednak o samej premierze pisano bardzo zachowawczo i neutralnie, w duchu „kto pojawił się na warszawskiej gali i jak był ubrany".

    Napis Sobibór na przystanku obok byłego hitlerowskiego obozu koncentracyjnego
    © Sputnik . Anton Denisov
    Od społeczno-politycznej analizy raczej się powstrzymano. Onet wstawił galerię 12 zdjęć z polskimi aktorami oraz naprawdę zdawkowy opis, w zasadzie można było odnieść wrażenie, że szumniej niż światowe wydarzenie kulturalne reklamowane jest nad Wisłą wejście do kin rodzimych kiczowatych komedii romantycznych, takich jak „Listy do M", czy „Ciacho".

    Interia operowała bardzo ogólnymi kategoriami, jak „powstanie w nazistowskim obozie", „film o ludziach, którzy przeżyli piekło". Plejada.pl zajęta była raczej analizowaniem ścianek fotograficznych i oprawy bankietu. Ot, kolejne przyjęcie, na którym pojawiły się polskie gwiazdy szklanego ekranu.

    Wcześniejsze medialne wzmianki o tym, że film Konstantina Chabieńskiego powstaje, pochodzą z lutego, marca, bądź początków kwietnia.

    Wyłącznie na portalu Sputnik można było znaleźć informację o tym, że pieniędzmi na produkcję sypnęła MAI „Rossiya Segodnya" oraz, że przedpremierowy pokaz filmu odbył się w rosyjskiej Dumie. Polskie media skrzętnie pominęły te informacje.

    Zabrakło również relacji i komentarza w ogólnopolskich mediach politycznych. Nikt nie pokusił się — a szkoda! — o przywołanie opinii ekspertów od stosunków międzynarodowych. Premiera ta bowiem w kontekście niedawnego kryzysu w relacjach polsko-izraelskich jest wydarzeniem dość niewygodnym. A z pewnością skłaniającym do refleksji nad polską butną postawą. Stanowi bowiem przykład bohaterstwa pod rosyjskim, nie polskim, przywództwem. To radziecki żołnierz zaplanował koronkową akcję powstańczą w obozie zagłady, będącą historycznym fenomenem.

    Natomiast na forum Filmwebu — największego filmowego serwisu w Polsce, toczą się zaciekłe dyskusje. Internauci nie czekali na głos politologów i sami zaczęli snuć rozbudowane teorie. Wielkie poruszenie wywołał fakt, że fragmenty filmu przedpremierowo obejrzał Władimir Putin razem z Benjaminem Netanjahu. W lutym doniósł o tym prawicowo-patriotyczny portal „Myśl Polska".

    Forumowicze powołują się na umieszczoną tam relację ze spotkania: „Jak widać, do obchodów rocznicy powstania w Sobiborze, która będzie obchodzona w tym roku w październiku w Polsce, narracja została już przygotowana. I jest to narracja obejmująca także polską ludność, która nie pomagała a wydawała tych żydowskich bojownikach Niemcom. I ta narracja pójdzie na cały świat, bo w maju ma być premiera filmu, wielkiej produkcji — Sobibór. Pewnie znowu potężnie oberwiemy. Terminy i reżyseria zdarzeń są przygotowane. Ze strony Rosji może to być zemsta za niszczenie pomników żołnierzy radzieckich w Polsce. W dodatku zemsta wykonana nie przez Rosjan bezpośrednio, a przez organizacje żydowskie i rząd Izraela".

    Pojawiły się również takie głosy: „Oto Rosja pragnie wybielić i zrehabilitować swoje czyny po II Wojnie Światowej i prześladowaniach Żydów.". Niektórzy ubolewali, że polski głos o równoznaczności „nazizmu i sowietyzmu" jest za granicą ignorowany. Inni stwierdzali: „z tego co widzę, będzie to kolejny rosyjski szajs", jeszcze inni bali się, że Rosja tym filmem postanowi zawalczyć o Oscara za najlepszy film zagraniczny. Polacy dali wyraźnie do zrozumienia, że woleliby posłuchać znów pięknej piosenki o własnym bohaterstwie, nie zaś o wydarzeniu, w którym ich chwalebna rola była znów była wątpliwa. „Kochani, Amerykanie z Akademii sami jeszcze wyliżą talerz, na którym Ruskie im upichciły filmową strawę"!

    Napis Sobibór na przystanku obok byłego hitlerowskiego obozu koncentracyjnego
    © Sputnik . Anton Denisov
    Polska panicznie boi się oskarżeń o bierność i rozliczenia się ze zbrodni, które również po jej stronie podczas wojny miały miejsce. W filmie rosyjskiego reżysera dodatkowo protagonista walczy po stronie Armii Czerwonej. Dlatego ani sam „Sobibór" ani jego społeczno-polityczny wydźwięk w medialnym mainstreamie brania mieć nie będą. Zwłaszcza, że 22 kwietnia miała miejsce kolejna kłopotliwa premiera — książka „Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski" pod redakcją prof. Barbary Engelking i Jana Grabowskiego.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Sobibór - fabryka śmierci
    Wizyta ministra kultury Rosji w Muzeum Byłego Obozu Zagłady w Sobiborze
    Sobibór: niemoralność RP
    MSZ Rosji wezwało ambasadorów państw, które poparły decyzję Polski ws. Sobiboru
    „Historyczna zdrada”. Rosyjskie MSZ o stanowisku Izraela ws. Sobiboru
    W izraelskim Związku Weteranów skomentowano sytuację dot. „Sobiboru”
    Netanjahu określił pozycję Izraela ws. Sobiboru
    Tagi:
    obóz koncentracyjny, historia, premiera, film, kino, II wojna światowa, Onet.pl, Konstantin Chabenski, Benjamin Netanjahu, Władimir Putin, Izrael, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz