Widgets Magazine
11:39 20 Wrzesień 2019
Prezydent Francji Emmanuel Macron

Wizyta Macrona w USA: prezydent Francji musi „wypełnić się treścią"

© AP Photo / Claude Paris
Opinie
Krótki link
Autor
3235
Subskrybuj nas na

Wyjątkowa rola USA jako orędownika pokoju i jedynego wyznawcy klasycznych wartości demokratycznych jest znana od dawna. Okazało się jednak, że Ameryka nie jest osamotniona: to ciężkie brzemię pomaga Waszyngtonowi dźwigać Paryż - tak uważa przynajmniej prezydent Macron, przekonany, że na Francji i USA spoczywa odpowiedzialność za cały świat.

Z okazji 250. rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych między krajami prezydent Francji przybył w poniedziałek z wizytą państwową do USA.

Z okazji jego przyjazdu odbędzie się wiele uroczystych ceremonii, między innymi wystawna kolacja w Białym Domu. W programie wizyty prezydenta Francji przewidziano również rozmowy z Donaldem Trumpem i przemowę w Kongresie USA.

„Na Francji i USA spoczywa szczególna odpowiedzialność. Jesteśmy gwarantami współczesnej zasady wielostronności w stosunkach międzynarodowych. Ta wizyta jest bardzo ważna w kontekście ogólnej nieokreśloności, problemów oraz zagrożeń. Stoimy w obliczu wielu wyzwań" — napisał prezydent Francji Emmanueel Macron na swoim Twitterze, dzieląc się wrażeniami z wizyty w Waszyngtonie.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel również szykuje się do wizyty w USA. Ale będzie tam prosić Trumpa o zniesienie antyrosyjskich sankcji, na których traci nie tylko niemiecki, ale cały europejski biznes. Taka inicjatywa nie spodoba się raczej amerykańskiemu prezydentowi. A Macron pragnie zająć pozycję europejskiego lidera i nie zawaha się podstawić jej nogi — powiedział politolog Siergiej Michiejew.

„Macron próbuje teraz przejąć inicjatywę od Merkel. Został wykreowany od zera, dzięki czemu powstał Macron, który nieoczekiwanie został prezydentem Francji. Musi się wypełnić treścią. Jedna z tendencji, którą próbuje teraz wykorzystać, to zwiększenie roli Europy, a zwłaszcza Francji w sprawach międzynarodowych."

Francja wzięła udział, chociaż dość niezauważalnie, w atakach na Syrię. I teraz jej prezydent ogłasza, jak będzie wyglądać ten kraj w przyszłości — jak gdyby kogoś interesowało zdanie Macrona. Nie ulega wątpliwości, że to jego sposób na zajęcie miejsca w światowej polityce — podkreślił politolog.

Trump i Macron posadzili nawet drzewko przed Białym Domem, które prezydent Francji przywiózł w prezencie. Jest to młody dąb z pola bitwy I wojny światowej, zwanej bitwą w lesie Belleau, niedaleko rzeki Marny, gdzie w 1918 roku Amerykanie walczyli wspólnie z Francuzami przeciwko Niemcom.

Prezent miał najwyraźniej jeszcze raz podkreślić wyjątkową rolę dwóch państw. Trump również wręczył Francuzom upominek — oprawione w ramkę obicie krzesła z kompletu w Gabinecie Owalnym.  Doprawdy ciekawy symbol, który każdy może interpretować w oparciu o swoją wiedzę historyczną.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Wywiad na wyłączność z reżyserem i odtwórcą głównej roli w filmie „Sobibór”
Trzecia wojna światowa: Kiedy możemy spodziewać się kolejnej globalnej rzezi
Gazprom zastanawia się nad budową Nord Stream 3
Tagi:
Emmanuel Macron, Donald Trump, Francja, Niemcy, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz