20:58 20 Listopad 2018
Na żywo
    Mężczyzna ogląda w telewizorze próbę broni jądrowej w KRLD

    Program jądrowy Korei Północnej: w co gra Kim Dzong Un?

    © AP Photo / Ahn Young-joon
    Opinie
    Krótki link
    2112

    Naukowiec ze Stanów Zjednoczonych zakwestionował wersję o nienadającym się do użytku północnokoreańskim poligonie jądrowym.

    Korea Północna, jeśli zechce, może nadal przeprowadzać testy na poligonie Punggye-ri – powiedział dyrektor programu nieproliferacji w Azji Wschodniej Instytutu Studiów Międzynarodowych Geoffrey Lewis, którego cytuje „The Guardian”.

    Lewis podkreślił, że wcześniejsze informacje dotyczące ewentualnego zawalenia się jednego z tuneli na terenie obiektu nie oznaczają, że cały kompleks tunelowy uległ zniszczeniu.

    „Nie oznacza to, że kompleks tuneli pod górą został zniszczony” – powiedział naukowiec, komentując doniesienia o możliwym tąpnięciu wewnątrz góry Mantapsan, położonej niedaleko poligonu Punggye-ri.

    — Korea Północna nie musi wykorzystywać dokładnie tego samego miejsca (do testów – red.), co wcześniej. Nowe odgałęzienia od głównego tunelu też się nadadzą – ocenił Lewis.

    Na Twitterze naukowiec napisał, że jego zdaniem nie ma żadnych oznak zniszczenia na najnowszych zdjęciach góry Mantapsan. Ponadto nic nie wskazuje na to, że góra jest w niestabilnym stanie.

    — Ostatecznie Korea Północna może przeprowadzić testy na wielką skalę w rejon górski po sąsiedzku. Kim zgodził się na wstrzymanie testów jądrowych z powodu szczytu, a nie dlatego, że góra zawaliła się w miejscu, gdzie przeprowadzono testy jądrowe – dodał naukowiec.

    W środę gazeta „South China Morning Post”, powołując się na dwa niezależne badania geologiczne poinformowała, że Kim Dzong Un być może ogłosił zawieszenie testów jądrowych, uwzględniając doniesienia o zawaleniu się jednego z tuneli na poligonie Punggye-ri po ubiegłorocznych próbach pod ziemią głowicy jądrowej.

    Według gazety grupa badawcza pod kierownictwem geologa Wen Lianxinga z Chińskiego Uniwersytetu Naukowo-Technicznego w Hefei doszła do wniosku, że we wnętrzu góry doszło do zawału po detonacji w 2017 roku potężnej północnokoreańskiej głowicy jądrowej w podziemnym tunelu w odległości około 700 metrów poniżej szczytu góry. Gazeta nie podaje dokładnej daty zdarzenia.

    Do podobnych wniosków doszła inna grupa badaczy pod kierownictwem Liu Junqing  z Agencji ds. Trzęsień Ziemi w prowincji Jilin we współpracy ze specjalistami z wydziału trzęsień ziemi w Changchun. Z badań wynika, że „ruch skał ma miejscu testów Korei Północnej został udokumentowany po raz pierwszy”.

    Ich zdaniem w wyniku wybuchu na powierzchni góry powstała dziura przypominająca „rurę”, poprzez którą może dochodzić do wyrzutów potencjalnie niebezpiecznych elementów z epicentrum wybuchu głowicy jądrowej do atmosfery.

    Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un ogłosił wstrzymanie od 21 kwietnia testów broni jądrowej i międzykontynentalnych pocisków balistycznych. Jak podkreślił, ta polityka będzie „opierała się na najbardziej naukowej i rewolucyjnej linii partii nowego kursu strategicznego”.

    27 kwietnia odbędzie się szczyt z udziałem przywódców obu Korei. Spotkanie prezydenta Korei Południowej z północnokoreańskim przywódcą będzie trzecim tego typu wydarzeniem w historii tych państw od czasu zakończenia wojny koreańskiej w 1953 roku.

    Zobacz również:

    Co tak bardzo niepokoi Ukraińców?
    Niespodzianka dla Kijowa. Po co Gazpromowi Nord Stream 3?
    „Szkoda, że Trump nie dzwoni do Warszawy"
    Tagi:
    broń jądrowa, Kim Dzong Un, South Korea, North Korea, Korea Południowa, Korea Północna
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz