03:21 13 Listopad 2018
Na żywo
    Komiks Fantomen o polskich nacjonalistach

    Szwedzi spuszczają „tęczowe lanie” polskim nacjonalistom. „Mają do tego prawo”

    © Zdjęcie : zrzut ekranu
    Opinie
    Krótki link
    Redakcja Sputnik Polska
    111239

    „Nazistów też popierały dobre, patriotyczne rodziny z dziećmi" - mówi Daniel Tamkun, kulturoznawca, specjalista w dziedzinie komiksów, komentując w wywiadzie dla Sputnika ostatni szwedzki numer komiksu Fantomas, w którym to superbohater, w brutalny sposób, rozprawia się z kontrmanifestacją polskich nacjonalistów na Paradzie Równości w Warszawie.

    Analogia do komiksu Kapitan Ameryka z lat 40., gdzie główny bohater w podobny sposób rozprawia się z Hitlerem, jest zauważalna. „Oczywiście nacjonaliści nie są u nas taką siłą jak w wtedy w Niemczech, ale czy faktycznie mentalnie są odlegli? Hajlowanie, tatuaże ze swastyką, duma z rasizmu i szowinizm najwyraźniej budzą u Szwedów jednoznaczne skojarzenia".

    Polscy internauci się burzą, u przeciętnego Polaka takie wykorzystanie rodzimego motywu budzi złość, a co sądzi na ten temat specjalista? Czy Szwedzi mieli prawo sięgnąć po taki motyw? I czy faktycznie jest to aż tak szokujące?

    Daniel Tamkun, kulturoznawca, specjalista w dziedzinie komiksów:

    — O tym numerze Fantomasa faktycznie jest teraz głośno. To wpisuje się w nurt komiksów, które są komentarzem społecznym. Wiele produkcji, także popularnych, jak „Superman" czy „Spider-man", wprost odnosi się do aktualnych wydarzeń politycznych i często ukazuje poglądy autorów. Także w Polsce, chociażby „Jan Hardy" o Żołnierzach Wyklętych prezentuje mocno prawicowy światopogląd, na okładce miażdżąc tęczę, która jest symbolem tego, co reprezentuje Parada Równości. Stąd Fantomas walczący z neonazistami w Polsce nie jest ewenementem.

    Interesujące jest natomiast to, że szwedzcy autorzy dostrzegli potencjał scenariuszowy na popularny komiks w zachowaniach radykalnych grup w Polsce.  Wskazuje to na to, że nasi sąsiedzi dostrzegają ten temat i jest dla interesujący.

    — Skoro to komentarz społeczny, to do czego ma on doprowadzić? Skłonić do zmian czy po prostu pokazać — i nic więcej?

    — Osobiście nie wierzę, żeby komiksy mogły prowadzić do zmian, zwłaszcza w tym przypadku. Nie wiem, na ile znajomość szwedzkiego jest popularna wśród polskich nacjonalistów. Komiks natomiast może pełnić rolę edukacyjną. Szwedzi mówią wprost — to, co dzieje się na kontrmanifestacjach Parady Równości, to zło. Nękanie mniejszości seksualnych jest niesprawiedliwością. Już w latach 90. w Polsce ukazywały się komiksy z Batmanem, gdzie główny bohater pomagał mniejszościom rasowym, walczył z wyzyskiem kamieniczników, chciał uratować przed śmiercią biznesmena zażywającego ecstasy. To były wtedy tematy aktualne i nowe.

    Flaga Polski, zdjęcie archiwalne
    © Sputnik . Alexey Vitvitsky
    — Zwykłych ludzi to raczej oburzyło, wiadomo, komentarze, że niech Szwedzi popatrzą na swoje podwórko, że co ich to obchodzi (nie mówiąc już o całkiem obraźliwych wypowiedzi o Szwedach), a czy specjalisty — w dodatku Polaka — to nie oburza?

    — To jest sprawa Szwedów, co myślą o nas. Mają do tego pełne prawo. Tak samo jak Polacy mają prawo oburzać się z różnych powodów na Szwecję, Niemcy, Rosję, Francję i tak dalej. U nas w najróżniejszych mediach Merkel, Putin czy Soros też byli przedstawiani karykaturalnie. Tolerancyjność Szwecji też nie ma u nas dobrej marki.  Myślę, że wszyscy mamy prawo do komentarza, zwłaszcza jeżeli jest to sąsiedni kraj.

    — A czy to nie przesada? Czy ci nacjonaliści naprawdę są wcieleniem aż takiego zła, że zasłużyli na analogię z Hitlerem?

    — Analogia jest jednak dość subtelna, nie jest to porównanie wprost. Jeżeli jednak faktycznie taka była intencja autorów, to może warto zadać pytanie skąd się wzięła. Oczywiście nacjonaliści nie są u nas taką siłą jak w wtedy w Niemczech, ale czy faktycznie mentalnie są odlegli? Hajlowanie, tatuaże ze swastyką, duma z rasizmu i szowinizmu najwyraźniej budzą u Szwedów jednoznaczne skojarzenia. Nazistów też popierały dobre, patriotyczne rodziny z dziećmi. Dla wielu Polaków to jeszcze jest odległe od problemu. Dla Szwedów nie. Dla każdego ta granica jest inna. Myślę, że Szwedom też nie przyszłoby do głowy, żeby porównywać Unię Europejską do komunizmu albo zaborów. Poza tym język komiksu lubi przesadę.

    Zobacz również:

    Media: Cud w Świebodzinie - Jezus rozdaje internet (foto, wideo)
    Brazylijski Chrystus Odkupiciel z chęcią „przejmie" anteny ze Świebodzina
    Tagi:
    nacjonaliści, karykatura, sztuka, LGBT, nacjonalizm, nazizm, Adolf Hitler, Szwecja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz