15:25 17 Sierpień 2018
Na żywo
    Żołnierze Sił Zbrojnych Ukrainy

    „Kijów nie zamierza rozwiązywać problemu Donbasu drogą pokojową"

    CC BY-SA 2.0 / Ministry of Defense of Ukraine/Yuzef Venskovich / War Ukraine
    Opinie
    Krótki link
    6136

    Politolog skomentował zmianę formatu operacji ukraińskich sił zbrojnych na Donbasie.

    Nowe umundurowanie Sił Zbrojnych Ukrainy
    © Zdjęcie : President of the Ukraine Press-Service
    Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podpisał dekret o zmianie formatu operacji w Donbasie. 30 kwietnia o godzinie 13:00 czasu środkowoeuropejskiego zamiast „ATO" będzie operacja Zjednoczonych Sił Ukrainy.

    Zdaniem Kijowa obecny format operacji wyczerpał swoje możliwości. Odtąd działaniami wojskowymi kierować będzie nie Służba Bezpieczeństwa, lecz bezpośrednio wojsko. Jednocześnie Kijów nie wyklucza prowadzenia punktowych„operacji antyterrorystycznych".

    Donbas już zareagował na zmiany. Zmiana formatu nie zmieni sytuacji na linii styku i oznacza wojskowy sposób rozwiązania konfliktu, powiedział Sputnikowi szef przedstawicielstwa DRL we Wspólnym Centrum Kontroli i Koordynacji Zawieszenia Broni Rusłan Jakubow.

    Podkreślił, że w przypadku agresji ze strony Kijowa, DRL zastrzega sobie prawo do zastosowania wszelkich niezbędnych środków w celu ochrony ludności cywilnej.

    Zastępca szefa dowództwa operacyjnego Donieckiej Republiki Ludowej Eduard Basurin powiedział także dziennikarzom, że zwierzchnicy resortu siłowego zmienili sposób ostrzałów terytorium DRL.

    Dzięki temu Siły Zbrojne Ukrainy mogą nie tylko wyrządzić szkodę obiektom infrastruktury, ale także zwiększać liczbę ofiar wśród ludności. Wcześniej dowództwo operacyjne poinformowało o 18 rannych cywilach i 5 zabitych z powodu ostrzałów terytorium DRL przez ukraińskie siły bezpieczeństwa w kwietniu.    

    Ukraińskie władze nie mają zamiaru rozwiązywać problemu Donbasu drogą pokojową — powiedział w rozmowie z RT politolog i ekonomista Aleksander Dudczak.

    Ekspert skomentował zmianę formatu operacji zbrojnej w regionie, które od tego tygodnia nosi nazwę Operacji Połączonych Sił.

    „W istocie nic się nie zmienia. Usankcjonowali to, co robili wcześniej. Już wcześniej korzystali z lotnictwa bojowego, ciężkiej artylerii, czołgów, sprzętu pancernego. Teraz to usankcjonowali" — zauważył Dudczak.

    Jego zdaniem Kijów uważa Donbas za terytorium, które trzeba ujarzmić i stłumić siłą.

    Na początku kwietnia prezydent Ukrainy Petro Poroszenko mówił, że operacja „antyterrorystyczna" na Donbasie zakończy się 30 kwietnia i zostanie zastąpiona przez Operację Połączonych Sił. Zdaniem Kijowa obecny format operacji wyczerpał swoje możliwości. Odtąd działaniami wojskowymi kierować będzie nie Służba Bezpieczeństwa, lecz bezpośrednio wojsko.

    Zobacz również:

    Kiedy Kijów „rozpocznie wojnę” z Moskwą
    „Nie daj Boże, Rosja drgnie”
    Ukraiński sąd chce kolejnej sprawy przeciwko Poroszence
    Tagi:
    operacja antyterrorystyczna, Siły Zbrojne Ukrainy, Petro Poroszenko, Donbas, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz