05:31 20 Sierpień 2018
Na żywo
    Sejm RP w Warszawie

    Dwa tygodnie okupacji

    © Sputnik . Alexey Vitvitsky
    Opinie
    Krótki link
    Julia Baranowska
    6292

    Opiekunowie osób niepełnosprawnych już od dwóch tygodni śpią na twardych sejmowych posadzkach. Stanowią wielką, czerwoną rysę na gładkim, socjalnym wizerunku rządu PiS.

    Samo środowisko opiekunów niepełnosprawnych nie jest jednolite. Opiekunowie niepełnosprawnych dorosłych — czyli tych, którzy niepełnosprawność nabyli już po ukończeniu 18. roku życia, skarżą się, że zostali zapomniani przez Boga i rząd. A właściwie przez kolejne rządy, bo Donald Tusk przez osiem lat nie szczędził im obietnic poprawy ich losu. A z każdym dniem ich rozpacz się pogłębia. Mają żal o to, że rządzący łaskawiej odnoszą się do problemów rodziców niepełnosprawnych dzieci — im natomiast jest ciężko podwójnie.

    Ich bliscy przez znaczną część swojego życia funkcjonowali normalnie, potem przyszedł wypadek, choroba, nieszczęście. W środowisku opiekunów nie raz wybuchały konflikty. Teraz komitet protestacyjny leży na sejmowych posadzkach. Zabronione jest otwieranie okien. Dostęp do toalet utrudniono, zasłaniając się barierkami.

    Marszałek Sejmu Marek Kuchciński wstrzymał wydawanie jednorazowych przepustek na teren Sejmu, czym odciął tak naprawdę od protestu większość mediów.

    O co tak naprawdę chodzi protestującym? Mają dwa główne postulaty. Pierwszy to przyznanie dodatkowego świadczenia „na życie" — wprowadzanego stopniowo, w kolejnych latach, docelowo w wysokości 500 złotych. Czyli swoiste 500 plus. Drugi to rewaloryzacja rent socjalnych — i ten postulat udało się wywalczyć. Rząd podniesie je od 1 czerwca do wysokości tysiąca złotych z groszami. Ale z tym pierwszym wciąż jest problem.

    Tu widać jak na dłoni hipokryzję premiera Morawieckiego, który na konwencji Prawa i Sprawiedliwości zapowiadał dodatkowe świadczenie w wysokości 300 zł dla dzieci chodzących do szkół. Zapowiadał też utrzymanie świadczenia 500+ i premie dla „szybko rodzących" jedno za drugim dzieckiem kobiet.

    Tymczasem opiekunów odesłał z niczym. Najpierw zaproponował, że na ich rzecz ściągnie z zamożnych Polaków dodatkową daninę, na co środowiska opiekunów nie chciały się zgodzić. Uznały, że jest to obowiązek państwa, oni zaś nie chcą być dłużnikami lepiej zarabiających. To w ich mniemaniu byłoby zresztą niesprawiedliwe.

    Druga propozycja, którą złożył protestującym rząd, była jeszcze bardziej kuriozalna od pierwszej. 500+ dla niepełnosprawnych miałoby zostać wypłacane w formie wózków inwalidzkich, pieluch, kul… 

    Liderka opiekunów Iwona Hartwich skomentowała sprawę następująco: niech prezes Kaczyński zacznie pobierać wynagrodzenie w formie suchej karmy dla kota!

    Opiekunowie niepełnosprawnych miotają się w pułapce: muszą zajmować się swoimi bliskimi i pielęgnować ich przez całe dnie, w związku z tym nie mogą opuścić ich i  po prostu iść do pracy. Wtedy zresztą utraciliby należne im świadczenia. A na profesjonalną drogą opiekę nie stać ich, ponieważ nie mogą pójść do pracy… i tak błędne koło się zamyka. Ich los naprawdę nie jest godny pozazdroszczenia.

    Rząd natomiast traktuje ich jak dopust boży, pokazując na każdym kroku, że pieniądze rozdawane w świadczeniach woli dać swojemu wiernemu elektoratowi i zdobyć głosy przy urnach. Naprawdę socjalne reformy Morawieckiego jak widać nie interesują.

    Dodatkowo oburzającym jest fakt wielkiego zrywu miłości bliźniego w wykonaniu polskich polityków wobec sprawy umierającego w Wielkiej Brytanii małego Alfiego Evansa. Na sejmowych korytarzach protestują od dwóch tygodni osoby w niemniej dramatycznej sytuacji.

    Dlatego 1 maja — w piękne Święto Pracy warto pamiętać o okazaniu wsparcia niepełnosprawnym. O 15.00 pod Sejmem startuje więc poparcia dla ich postulatów. Każdy, kto ma serce i możliwość, powinien się tam zjawić.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Bundeswehra rekrutuje niepełnoletnich
    Historia niepełnosprawnego psa Szansa
    Żonę Poroszenko podejrzewa się o kradzież pieniędzy niepełnosprawnych dzieci
    Część starych Europejczyków będzie niepełnosprawna
    Asystentki seksualne: nowy sposób pomocy niepełnosprawnym
    Tagi:
    protest, ustawa, pieniądze, finanse, niepełnosprawność, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Prawo i Sprawiedliwość, Alfie Evans, Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki, Donald Tusk, Marek Kuchciński, Warszawa, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz