21:55 19 Sierpień 2018
Na żywo
    Nocne Wilki na otwarciu moto-sezonu w Moskwie

    Nocne Wilki znów pokazały kły

    © Sputnik . Maksym Blinow
    Opinie
    Krótki link
    Dawid Blum
    22829

    Rozniosła się informacja, że 1 maja wieczorem dwa spośród Wilków wjechały do Polski przez Terespol. Straż Graniczna, broniąca terytorium przed obcym stadem, profilaktycznie zatrzymała jednak trzy drapieżniki.

    Można się spodziewać, że ten film przyrodniczy będzie trzymał w napięciu do samego końca. Wilki ruszyły bowiem czwarty raz na Berlin. Jedna z rosyjskich agencji informacyjnych poinformowała, że rajd Drogi Zwycięstwa 2018 z Moskwy dotarł do Polski — ale nie wszyscy chętni przez Polskę przejadą. Na granicy z Białorusią zaczęły się bowiem piętrzyć problemy. Przepuszczono dwóch Polaków, ale zatrzymano dwóch Słowaków i Czecha.

    — Nie wjechali ze względu na bezpieczeństwo, porządek i ład publiczny — powiedział mediom Dariusz Sienicki z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.

    Dariusz Kaczmarczyk szef Polskich Wilków mówi, że w sumie na trasie w naszym kraju ma spotkać się około 30 motocyklistów. Ruszą do Warszawy, gdzie złożą kwiaty przed Grobem Nieznanego Żołnierza oraz na Cmentarzu Żołnierzy Radzieckich na Ochocie. Później pojadą na południe do Wrocławia i Oświęcimia. Następne w planach są Czechy — i docelowe Niemcy.

    Transporter opancerzony BTR-82A podczas próby parady wojskowej na Placu Czerwonym
    © Sputnik . Alexander Vilf
    „Motocykliści Putina" w 2014 i 2015 roku decyzją władz nie mogli przejechać przez polskie terytorium. Później obostrzenia miały tylko dotyczyć motocyklistów z rosyjskimi paszportami — między innymi Andrieja Załdostanowa „Chirurga". Jednego z Rosjan w 2017 po kontroli legalności pobytu zawrócono z Polski.

    „Kto ich wpuścił?" — pytają prawicowe media. Tymczasem należy pamiętać, co podkreślał zresztą szef Wilków w Polsce — że Nocne Wilki są „legalnie zarejestrowanym klubem motocyklowym w Polsce i znaki tego klubu motocyklowego nie są zakazane i nie są symbolami państwa totalitarnego". 

    Na razie nie wiadomo, jak będzie przebiegała polska część rajdu i czy znów rządzący pokażą przy tej okazji rusofobię. Wiadomość o pierwszych członkach grupy, którzy przyjechali z Białorusi, podała Polska Agencja Prasowa. A co na to internauci? Zdania są jak zwykle podzielone.

    MSZ Rosji
    © Sputnik . Natalia Seliverstova
    Słychać głosy rozsądku: „Myślę  że lepiej było ich wpuścić skoro deklarują że chcą spokojnie upamiętnić swoich przodków poległych na naszej ziemi. Jeżeli my chcemy odwiedzić miejsca pochówku naszych przodków to oni nam to umożliwią choć nasz przywódca przyjaźni się np. z prezydentem USA", „Armia Radziecka nie podbijała, Armia Radziecka wyzwalała", „To Trumpa też nie wpuścicie?", „A nawet jeśli osobiście znają Putina — to co?!", „Redakcja chyba nie widzi prawdziwych problemów w Polsce skoro czepia się nawet motocyklistów i urządza histerię".

    Z drugiej strony można natknąć się również na takie kwiatki: „Wszystko, co związane z Putinem powinno być tępione, nie zapomnijmy, że ten pan odmówił ratowania marynarzy z Kurska, mimo zadeklarowanej pomocy Zachodu i za to powinien ponieść karę", „wredne ruskie kacapy!".

    Rajd wciąż wywołuje kontrowersje, choć oficjalnego zakazu nie ma: nie ma żadnych formalnych podstaw do udzielania lub nie zgody na przejazd. Ale władza patrzy na Wilki krzywym okiem. W zeszłym roku MSZ wydał komunikat: „Podkreślamy, że w ubiegłych latach w żaden sposób nie blokowaliśmy wjazdu do Polski motocyklistów pragnących uczcić pamięć ofiar na cmentarzach znajdujących się na terenie naszego kraju, pod warunkiem spełnienia przez nich wszystkich formalnych wymogów".

    Jednak MSZ „konsekwentnie i stanowczo sprzeciwia się wszelkim działaniom mającym na celu potencjalne wykorzystywanie podobnych do ww. rocznic, związanych z nimi uroczystości, jak również znajdujących się na terytorium RP miejsc pochówku ofiar i poległych, do prowadzenia antypolskiej agitacji opartej o narrację podważającą fakty historyczne oraz działań szerzących antagonizmy między narodami".

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Hells Angels wytoczyli wojnę Nocnym Wilkom - chcą przeszkodzić w zjeździe na Krymie
    Nocne Wilki i chrzest na Krymie
    Lider „Nocnych Wilków" komentuje sankcje USA
    Braterstwo Polsko-Rosyjskie w siedzibie Nocnych Wilków
    „Nocne Wilki” oficjalnie otwarły sezon
    Nocne Wilki w Słowacji (wideo,foto)
    Nocne Wilki jadą dalej
    Tagi:
    motocykliści, historia, rajd motocyklistów, rajd, Dzień Zwycięstwa, Nocne Wilki, Aleksander Załdostanow, Berlin, Niemcy, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz