Warszawa+ 20°C
Moskwa+ 16°C
Na żywo
    Wyładunek rur do Nord Stream-2 w miejscowości Kotka w Finlandii

    Gospodarcza nieuchronność: UE porzuciła Kijów

    © Zdjęcie: Nord Stream 2 / Wolfram Scheible
    Opinie
    Krótki link
    10862

    Budowa „Gazociągu Północnego-2" jest tematem delikatnym w ukraińskiej przestrzeni politycznej i przyczyną ciągłych spekulacji dla ukraińskich polityków - uważa politolog Bogdan Bezpalko.

    Verkhovna Rada meeting
    © Zdjęcie : President of the Ukraine Press-Service
    Nord Stream-2 nie do uniknięcia

    Minister energetyki i przemysłu węglowego Ukrainy Eduard Stawicki oświadczył, że Kijów traci szanse na wstrzymanie budowy gazociągu, który pozbawi Ukraińców znacznej części tranzytu rosyjskiego gazu. Zdaniem Stawickiego w przypadku realizacji tego projektu Ukraina utraci połowę swoich dochodów walutowych i ważny „driver" wzrostu gospodarki narodowej, bowiem Gazprom jest dostarczycielem jednej trzeciej gazu użytkowanego w Europie.

    „Gazociąg Północny-2" połączy Rosję z Niemcami, w związku z czym jest rzeczą zrozumiałą, że korzyści płynące z tego projektu noszą dla Unii Europejskiej obiektywny charakter, a wszystkie obecne przeszkody mają naturę polityczną.

    Wiadomo, że Kijów w żaden sposób nie może wpłynąć na proces budowy „Gazociągu Północnego-2". Tym bardziej, że zachodni politycy wykorzystują ten temat nie w celu zamrożenia samego projektu, lecz wywarcia nacisku na rosyjskie kierownictwo.

    Politolog Bogdan Bezpalko uważa, że popularność tego wątku na Ukrainie wynika z tego, że budowa „Gazociągu Północnego-2" zawsze wiązana była z określoną polityką państw Zachodu.

    „Ukraina liczyła na dużych graczy geopolitycznych spośród państw zachodnich, i mając na uwadze ich stosunki z Rosją, miała nadzieję, że budowa Nord Stream-2 zostanie odwołana lub zamrożona" — mówi Bezpalko.

    Rezygnacja z „Gazociągu Północnego-2" nie jest dla Europy rozwiązaniem

    „Naturalnie ukraińscy politycy nie mają mechanizmów wpływu na dane procesy, jednocześnie jednak Kijów liczył na to, że ogólna sytuacja między Rosją i państwami Zachodu doprowadzi do tego, że projekt zostanie co najmniej odłożony w czasie" — powiedział Bezpalko.

    Rosyjska i ukraińska flaga
    © Sputnik . Илья Питалев
    „W rezultacie fakt, że „Gazociąg Północny-2" nieuchronnie zmierza w kierunku swojej praktycznej realizacji wywołał na Ukrainie szok, bowiem w kraju tym, za sprawą informacyjnych spekulacji wszyscy przekonani byli co do tego, że zachodnia elita polityczna nie dopuści do realizacji gazociągu" — ciągnie ukraiński politolog.

    Czynnik gospodarczy znajduje się tu na drugim miejscu, ale łączne straty Ukrainy w wyniku budowy Nord Stream-2 noszą obiektywny charakter, choćby dlatego, że na Ukrainę przypadnie tranzyt zaledwie 15-20 mld metrów sześciennych rosyjskiego gazu.

    „Ponadto nie należy zapominać, że zużycie gazu w Europie stale rośnie, dlatego Ukraina od samego początku liczyła na utrzymanie tranzytu gazowego jako mało kosztownego sposobu zwiększenia źródeł dochodów ukraińskiego budżetu" — reasumuje Bezpalko.

    Zobacz również:

    Ukraińska alternatywa dla Nord Stream 2
    Ukraina złożyła Rosji propozycję
    Rada nazwała „Nord Stream -2” militarnym zagrożeniem dla Ukrainy i Europy
    Tagi:
    Nord Stream-2, Unia Europejska, Eduard Stawicki, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz