Warszawa+ 17°C
Moskwa+ 13°C
Na żywo
    Prezydent Polski Andrzej Duda

    Porozmawiajmy o Konstytucji

    © REUTERS / Eduardo Munoz
    Opinie
    Krótki link
    Tomasz Dudek
    13115

    Zarówno PiS jak i prezydent Duda chcieliby nowej ustawy zasadniczej dla Polaków. Ale te wizje coraz bardziej się rozjeżdżają. A wizja partyjna jeży przy tym włos na głowie.

    Sejm RP w Warszawie
    © Sputnik . Alexey Vitvitsky
    Łączy ich to, że uważają Konstytucję Aleksandra Kwaśniewskiego z 1997 roku za archaiczną i chcą zrobić wszystko, aby odeszła w niebyt. Ale z deklaracji Marka Kuchcińskiego, Jacka Sasina i innych prominentnych polityków PiS wynika coraz bardziej wyraźnie, że partia chce zabrać Andrzejowi Dudzie inicjatywę zmiany konstytucji.

    3 Maja rok temu Duda po raz pierwszy oficjalnie zapowiedział referendum w tej sprawie — i ogłosił, że Polsce potrzebny jest system prezydencki. Wówczas koledzy i koleżanki z partii głośno bili brawo. Teraz jednak nieśmiało przebąkują, że chyba jednak system kanclerski będzie lepszy.

    Powołują się przy tym na analizy ekspertów, które zaprezentowano równolegle z konwencją prezydenta na Stadionie Narodowym pod hasłem „Wspólnie o Konstytucji" 26 kwietnia.

    Ewidentnie czuć tutaj sprzeczność interesów. Na Narodowym o swoich konstytucyjnych planach rozmawiał z zaproszonymi gośćmi Andrzej Duda, a w budynku Prokuratury Generalnej o swoich — cała pisowska śmietanka. Był Morawiecki, Kaczyński, Szydło, Karczewski, Kuchciński, Ziobro, Sasin, Suski, Gliński, a nawet Przyłębska.

    Marek Kuchciński wytłumaczył: „Przed prawie dwoma laty, aby rozpocząć dyskusję ws. uchwalenia nowej konstytucji, prezes PiS Jarosław Kaczyński zwrócił się do grona wybitnych ekspertów z prośbą o przygotowanie, przedstawienie swoich opinii na temat zmian". Miały to być tak zwane ankiety konstytucyjne. Przez cały ten czas PiS zarzekał się, że nie stoją one w sprzeczności z inicjatywą prezydenta, a jedynie mają wybadać klimat dla konstytucyjnych reform. Teraz jednak już takie deklaracje nie padają, a Duda jest w całym procesie marginalizowany. Wystarczy przypomnieć sobie znaczący fakt, że Jarosław Kaczyński skrytykował nawet prezydencką propozycję terminu przeprowadzenia referendum: prezes uznał, że 11 listopada „to data nieszczęśliwa".

    A co wyszło PiS-owi z opracowań naukowców? Na przykład według prof. Anny Łabno z Uniwersytetu Śląskiego „głównym celem reformy powinno być stworzenie silnego ośrodka władzy, który nie byłby konfrontowanym z innymi i powinien być to premier. Obecny system powinienem przejść fundamentalną zmianę w kierunku kanclerskiego. Nadzór premiera nad ministrami wzrósłby, co doprowadziłoby do ograniczenia władzy prezydenta, którego uczestnictwo we władzy wynikałoby wówczas ze statusu głowy państwa, umiejętności politycznych, autorytetu".

    Wiadomo, że takie wnioski Dudzie się nie spodobają, bo jest to wycofanie go na pozycję paprotki. Jacek Sasin stwierdził, że partia chciałaby „pracować nad zagadnieniem zmiany w profesjonalny sposób". Czyli w swoim własnym gronie, po ostudzeniu zapału głowy państwa. Na razie jednak oficjalnie prezydenckiego referendum nie anulowano.

    — Ta dyskusja nie rozstrzyga o referendum. Nie posiadam wiedzy, czy my na tej podstawie będziemy coś wnosić do prezydenta. Nie tylko w tym gronie dyskutuje się o zmianach w konstytucji — powiedział Marek Suski.

    Według nowej „kanclerskiej" wizji PiS państwo zostałoby przebudowane całkowicie. Rola prezydenta sprowadziłaby się de facto do dekoracji, ochrona własności prywatnej zostałaby zniesiona, a „wola narodu wyrażona w wyborach" miałaby stać ponad prawem. Czyli, jeśli spełni się wizja prezesa, będzie jeszcze mniej demokratycznie.   

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

     

    Zobacz również:

    Polski dziennikarz Maciejczuk jeszcze długo nie wjedzie do Rosji
    Polska na czele RB ONZ: „Ten maj może być historyczny"
    Mniej pieniędzy dla Polski z unijnego budżetu?
    Afera zupowa na polskiej prawicy
    Szwedzi spuszczają „tęczowe lanie” polskim nacjonalistom. „Mają do tego prawo”
    Przyjaźń polsko-rosyjska w sportowym duchu
    Kibice z Polski i Rosji, łączcie się
    Tagi:
    konstytucja, ustawa, polityka, Trybunał Konstytucyjny, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Zbigniew Ziobro, Beata Szydło, Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki, Andrzej Duda, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz