08:35 19 Listopad 2018
Na żywo
    Tomasz Maciejczuk

    „Maciejczuk to nie polski dziennikarz, a samozwaniec"

    © Zdjęcie: Vk account of Tomasz Maciejczuk
    Opinie
    Krótki link
    15532

    Rosyjski senator Alieksiej Puszkow podkreślił, że decyzja ws. zakazu wjazdu dla Tomasza Maciejczuka na okres 30 lat jest właściwa, dodając jednocześnie, że nie ma on podstaw, by nazywać się dziennikarzem.

    Rada Federacji poparła zakaz wjazdu do Rosji dla obywatela Polski Tomasza Maciejczuka, słynącego ze swoich antyrosyjskich wypowiedzi.

    „Skandalista i rusofob T. Maciejczuk dostał zakaz wjazdu na terytorium Rosji do 2048 roku. Dobra decyzja" — napisał Puszkow na Twitterze.

    I nie jest on żadnym «polskim dziennikarzem», a zwykłym samozwańcem — dodał senator. Jak podkreślił polityk komisja ds. polityki informacyjnej Rady Federacji zajmowała się sprawą Maciejczuka i dowiedziała się, że nie posiadał akredytacji MSZ i nie pracował dla żadnych mediów — ani polskich, ani jakichkolwiek innych. Właśnie dlatego nie może uważać się za dziennikarza — podkreślił Puszkow.

    Wcześniej Maciejczuk, znany ze swoich antyrosyjskich wypowiedzi został zatrzymany w związku z podejrzeniem o ekstremizm. W jego mieszkaniu zostały znalezione przedmioty z symboliką nacjonalistyczną.

    Jak poinformował sam Polak protokół przeciwko niemu sporządzono na podstawie art. 283 Kodeksu Karnego ("Nawoływanie do nienawiści lub wrogości, poniżenie godności człowieka").

    W jednym z politycznych talk-show na kanale NTV Maciejczuk nazwał żołnierzy radzieckich „czerwonymi faszystami", co było powodem bójki z rosyjskim politologiem Rusłanem Ostaszko. Później stoczyli oni prawdziwy pojedynek bokserski na ringu, Ostaszko wygrał z wynikiem 3:2.

    Na antenie radia Sputnik politolog, wicedyrektor Instytutu Historii i Polityki Moskiewskiego Państwowego Uniwersytetu Pedagogicznego Władimir Szapowałow skomentował tę sytuację.

    Z mojego punktu widzenia ta decyzja jest całkowicie uzasadniona. Co więcej chciałbym podkreślić, że Rosja nie tylko przestrzega norm prawa międzynarodowego, praktyki, która jest stosowana w innych państwach, ale postępuje bardziej liberalnie wobec krytyków naszego kraju. Nasze państwo w odróżnieniu od innych krajów europejskich czy USA, jest bardzo liberalne pod tym względem.

    „Pozwalamy bardzo dużo nie tylko swoim obywatelom, ale również cudzoziemcom. Maciejczuk to świetny dowód na tę swobodę. Ten obywatel Polski przez wiele lat negatywnie wypowiadał się o Rosji, tym niemniej nie tylko pozwalano mu na przyjazd do naszego kraju, ale także aktywnie występował w rosyjskich mediach. Moim zdaniem świadczy to o tym, że Rosja jest krajem, który szeroko rozumie pojęcie wolności słowa i pozwala ekspertom politycznym oraz dziennikarzom na wyrażanie różnych punktow widzenia" — powiedział Szapowałow.

    Zobacz również:

    Maciejczuk: „Czy deportują, czy nie - i tak wyjeżdżam do UE”
    Rada Federacji zajmie się sprawą Maciejczuka
    Polak Tomasz Maciejczuk zamierza opuścić Rosję niezależnie od decyzji sądu
    Maciejczuk na wolności
    O co podejrzewany jest Maciejczuk?
    Tomasz Maciejczuk zatrzymany w Rosji (wideo)
    Wypowiedzi Korejby i Maciejczuka mają charakter „PROWOKACYJNY"
    Tagi:
    media, sankcje, zakaz wjazdu, służba migracyjna, Rada Federacji, Aleksiej Puszkow, Tomasz Maciejczuk, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz