14:52 20 Lipiec 2018
Na żywo
    Prezydent USA Donald Trump w Gabinecie Owalnym w Waszyngtonie

    „Zrywając z Iranem, Trump dał europejskim krajom doskonałą okazję"

    © AP Photo / Andrew Harnik
    Opinie
    Krótki link
    6541

    Decyzja Trumpa w sprawie wystąpienia z irańskiego układu wywołała zaniepokojenie wśród europejskich liderów.

    Prezydent Rosji Władimir Putin i prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan w czasie spotkania w Stambule
    © Sputnik . Sergey Guneev
    Decyzja Trumpa zewsząd poddawana jest krytyce. Potępiają ją ONZ, UE, Rosja, Chiny i Turcja. Na 14 maja zwołano unijny szczyt, na którym europejscy liderzy postarają się wymyślić sposób na utrzymanie w mocy irańskiego porozumienia. W jaki sposób wszystko to zmieni geopolityczny układ? Sputnik Italia rozmawiał o tym z Markiem Lombardi, profesorem, dyrektorem ITSTIMES, centrum badań nad terroryzmem w Mediolańskim Uniwersytecie Katolickim.

    „Występując z porozumienia Trump zrobił to, co obiecywał amerykańskim obywatelom w czasie wyścigu przedwyborczego. Jego decyzja jest podyktowana chęcią zejścia z kursu wyznaczonego przez jego poprzednika i pokazania światu, że Ameryka ma teraz innego prezydenta. Jednak wystąpienie z układu jest po raz kolejny dowodem na to, że dzisiejsza Ameryka nie rozumie świata, którym chce kierować".

    „Wycofanie się z porozumienia może zaowocować rewizją istniejących sojuszy politycznych. Ameryka prosi swoich sojuszników o okazanie jej szacunku, aby ukazać się na arenie światowej w swojej odwiecznej postaci wodza. To samo przedsięwziął al-Bagdadi po utworzeniu Halifatu, chciał, aby jego przywództwo zostało uznane przez inne kraje. Z drugiej strony tworzenie nowych sojuszy jest rzeczą konieczną we współczesnym świecie uwikłanym z konflikty".

    „Po zwycięstwie nad PI sojusze oparte na istnieniu wspólnego wroga uległy rozpadowi. W ciągu ostatnich ośmiu miesięcy wszystkie państwa opierały swoje strategie na tym, żeby ponownie umocnić relacje ze swoimi sojusznikami, budując współpracę na nowych celach i interesach. Uważam, że to jedyny na przestrzeni ostatnich miesięcy pozytywny efekt tego, co się wokół nas dzieje. Świat w końcu zrozumiał, że sojusznik niekoniecznie równoznaczny jest z przyjacielem, lecz z partnerem, z którym w określonym przedziale czasowym macie wspólny interes, z którym współpraca niesie dla was korzyści. Przykładem na to jest zawiązujący się sojusz USA, Izraela i Arabii Saudyjskiej".

    „Co się tyczy zmian w układzie geopolitycznym, Trump dał europejskim krajom doskonałą okazję. Zrobił to, sam o tym nie wiedząc, dlatego że nie docenia swoich europejskich sojuszników, którzy nie potrafią jego zdaniem obronić własnych projektów niezależnych od amerykańskich wpływów. Sprawy mają się tak: tradycyjny sojusz euroatlantycki powinien zostać zrewidowany w świetle interesów Europy, które różnią się od interesów narodowych USA. Europa powinna też dokonać rewizji euro i sojuszu azjatyckiego, mając na uwadze to, że Azję łączą liczące stulecia więzi z europejskimi państwami. Wojna hybrydowa już trwa. Nastał czas wejścia do gry".

    Angela Merkel i Donald Trump
    © REUTERS / Philippe Wojazer
    „Ameryka szantażuje dziś Europę, że nałoży sankcje na kraje, które będą wspierać kontakty handlowe z Iranem. Z drugiej strony ta presja daje Europie możliwość odrzucenia jako jedynego możliwego sojuszu z USA, który od dawna utracił sens, w związku z czym kierunek zmian zależy nie od pogróżek, lecz od woli politycznej państw członkowskich UE. W tym sensie gra tylko się zaczyna, a może istotnie wpłynąć na stosunki między europejskimi państwami. Państwa mogą w różny sposób reagować na ten dyktat. Ogólnie nie jestem nastawiony bardzo optymistycznie: nie sądzę, by na dany moment znaleźli się w Europie odważni liderzy, którzy są potrzebni do podjęcia takiej walki".

    „Czy wyjście z porozumienia jest także krokiem przeciwko Rosji, która była jego gwarantem? Mogła to być jedna z przyczyn wystąpienia. Najpewniej mamy do czynienia z kolejnym krokiem izraelsko-saudyjsko-amerykańskiej koalicji w jej konfrontacji z Syrią i Irakiem. Jeszcze do niedawna nikt nie pomyślałby, że taka koalicja jest możliwa. Najciekawszym aspektem w całej tej sytuacji jest konieczność przyjęcia tego paradoksu politycznego, który oznacza zmianę istniejących paradygmatów po to, by uświadomić sobie ten konflikt i nim zarządzać".

    Zobacz również:

    Paryż nie pójdzie w ślady Waszyngtonu w kwestii Iranu
    Ławrow: Rosja nie pójdzie w ślady USA
    Porozumienie z Iranem: czy Europa jest w stanie podjąć samodzielną decyzję?
    Tagi:
    porozumienie nuklearne, Unia Europejska, Iran, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz