Warszawa+ 9°C
Moskwa+ 10°C
Na żywo
    Demonstracja w Warszawie

    Exodus Polaków z Wielkiej Brytanii do Niemiec

    © AP Photo / Czarek Sokolowski
    Opinie
    Krótki link
    Grażyna Garboś
    8213

    Według ostatnich badań mniej niż 6% Polaków spośród rozważających emigrację, planuje wyjazd do Wielkiej Brytanii. Jest to najniższy wynik od czterech lat.

    Zdecydowanie chętniej Polacy wybraliby się w stronę takich krajów jak Niemcy i Holandia. Czy to wpływ Brexitu i to już koniec emigracji na Wyspy Brytyjskie? Czy rok 2018 będzie rokiem powrotów Polaków zza granicy?

    O tym korespondentka radia Sputnik rozmawiała z Radosławem Blochem, prezesem dwóch agencji pośrednictwa pracy na rynku polskim i za granicą „Best Staff" i „Pracodajnia24pl".

    — Temat Wielkiej Brytanii jest mi dość bliski, ponieważ od kilkunastu lat znacząca część mojej rodziny tam przebywa. Znam to i od strony osobistej i z tego, w jakiej dziedzinie prowadzę swoją działalność, czyli rynku pracy. Jeśli chodzi o kwestie związane z Brexitem, to jest to temat głównie medialny. Natomiast z relacji osób, które znam, i które często przyjeżdżają do Polski i relacjonują to, co się dzieje w związku z Brexitem wynika, że większość Polaków tam przebywających, czują delikatne obawy, że mogą mieć jakieś problemy. Ale to jest definitywnie mniejszość.

    Fakt, że znacząca część osób wyjeżdża do Niemiec, jest związany z tym, że niemiecka gospodarka jest najszybciej rozwijającą się i ma ogromne zapotrzebowanie na pracowników. A dodatkowo ten duży rynek pracy jest stosunkowo niedaleko. Cały pas przygraniczny między Polską a Niemcami korzysta z różnicy płacowych. W promieniu stu kilometrów, na całej długości Polski, pracownicy polscy wybierają częstokroć pracę po drugiej stronie granicy, bo jadą sobie pół godziny czy godzinę samochodem do pracy, wracają do domu i mają pensje, powiedzmy, trzykrotnie wyższe niż w kraju. Jest to po prostu bliskość.

    Do Wielkiej Brytanii wyjazd wiąże się i z odległością, i ma to więcej jakiś ewentualnych  komplikacji. Kiedyś wyjeżdżało się do Wielkiej Brytanii, ponieważ jako jeden z pierwszych krajów otworzyła się w Unii Europejskiej z rynkiem pracy dla Polaków. Stąd też był takie gremialny exodus pracowników w jej kierunku. Natomiast w tym momencie Polacy po wielu latach mają większy wybór i wybierają tam, gdzie bliżej. Płace są mniej więcej podobne, z tą różnicą, że funt brytyjski od momentu faktu Brexitu zaczął spadać.

    A więc osoby, które w bliższej czy dalszej przyszłości mają zamiar wrócić z Wysp przeliczają kurs funta, który nie jest dla nich tak korzystny, czyli mogą stosunkowo mniej odłożyć. Myślę, że to też jest z tym związane. Mimo, że w mediach jest dużo informacji na temat tego, że Polacy się boją Brexitu, do mnie docierają takie informacje, że niekoniecznie.

    Jeśli mają dobrą, konkretną pracę, a jednak są to duże ilości Polaków mieszkających tam od lat, to nikt aż tak poważnie nie zastanawia i nie martwi się tym Brexitem. Z kolei ci, którzy wyjeżdżali czasowo, i którzy widzą spadający kurs funta, będą próbowali szukać pracy blisko, bo euro jest bardziej stabilne,  i rynek jest podobny. Co prawda pewną barierą może być język, bo jeżeli znacząca część ludzi nauczyła się języka angielskiego, no to przestawienie się nagle na język niemiecki może być problematyczne.

    — A może na sytuację ma też wpływ liczba ofert pracy z Niemiec?

    — Moje firmy akurat koncentrują się na sprowadzaniu pracowników ze Wschodu, w tym kierunku głównie działam. Dopiero od niedawna próbuję nawiązywać kontakty z firmami na terenie Niemiec. Ofert na rynku jest rzeczywiście bardzo dużo z tych krajów, które są stosunkowo niedaleko Polski — czyli Niemcy, Holandia, Belgia, Szwecja. A oferty z Wielkiej Brytanii nie napływają. To jest akurat informacja nie bezpośrednio z mojej firmy, tylko z firm, z którymi współpracuję.

    — A czy jest jakaś szansa, żeby emigracja z Polski na Zachód malała? Jakie warunki musiałyby być spełnione?

    — Myślę, że bariera wzrostu powiedzmy 30% pensji będzie już taką konkretną zaporą do wyjazdu Polaków. Większość osób, które przyjeżdżają z Wielkiej Brytanii na przestrzeni ostatnich dwóch trzech lat, uwzględniając, że kurs funta oscyluje częstokroć wokół niecałych pięciu złotych, wypowiadają się, że jeśli mogłyby zarabiać w Polsce w okolicach 3-3,5 tysiąca złotych netto, na rękę, to nie wyjeżdżałaby do Wielkiej Brytanii.

    Zobacz również:

    Ustawa 447/JUST: Polacy mają się czego bać?
    Polacy wraz z Rosjanami oddają cześć zwycięzcom nad faszyzmem
    Polacy prędzej zmienią rząd, niż wyjdą z Unii Europejskiej
    „Polacy szukają wrogów blisko, a przyjaciół daleko"
    Architektura przyszłości: Polacy stworzyli najlepszy projekt „katastroficznego wieżowca”
    Polska węglem stoi, a powinna wiatrakiem?
    Tagi:
    praca sezonowa, praca w Wielkiej Brytanii, rynek pracy, praca, Brexit, Wielka Brytania, Niemcy, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz