Warszawa+ 19°C
Moskwa+ 17°C
Na żywo
    Ołowiane żołnierzyki

    Obrona terytorialna: ołowiane żołnierzyki

    © Sputnik . Michaił Kirjejew
    Opinie
    Krótki link
    Tomasz Dudek
    18564

    Wydało się: szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej są fikcją. Wyciekły kompromitujące nagrania. Oficer z WAT, podpułkownik Cezariusz Sońta, który je upublicznił, odszedł ze służby.

    Oficer z Wojskowej Akademii Technicznej w czerwcu 2017 nagrał jedną z odpraw dowódców. Nagranie rozesłał do najważniejszych osób w państwie. Sprawa wyszła jednak na jaw dopiero teraz. Podchwyciła ją „Gazeta Wyborcza", a za nią inne media. Wydało się, że w kwestii szkolenia młodej kadry „armii Macierewicza", nie istnieją żadne wytyczne, panuje chaos i degrengolada.

    W 2018 roku miały odbyć się szkolenia dla tysiąca kandydatów na oficerów OT. Do jej przeprowadzenia zobowiązano między innymi Wojskową Akademię Techniczną w Warszawie. Szkolący podeszli do sprawy bez zbędnego zawracania sobie głowy: przyjęto pobieżny harmonogram, wyznaczono w ogólny sposób daty oraz liczbę uczestników kursu. W trakcie nagranych siedmiu minut odprawy zastanawiano się też „czego by ich tu właściwie nauczyć". Dumali nad tym podpułkownik Mariusz Szmidt, szef Studium Szkolenia Wojskowego WAT wraz z wykładowcą podpułkownikiem Michałem Gazdą.

    Padały takie stwierdzenia:

    „Drugi model to jest, k…a, dla tych, którzy właśnie siedzą u nas na kursie i skończą u nas ten kurs, i przyjdą na kolejny kurs ten, k…a, trzyipółmiesięczny. Czyli wychodzi na to, że będziemy ich uczyć tego samego. Zdadzą egzamin z tego samego, k…a"; „Godzin jest chyba 562, za wiele nie wiem, odprawy nie było. Ma być przyjęcie 800 osób plus to, co jest. Około tysiąca osób"; „Ja sobie tego nie wyobrażam, jak będzie tyle ludzi, tyle godzin…".

    Przekładając to na bardziej zrozumiały język, wszystko co mówili dowódcy, można streścić jako „nie wiemy kogo i czego uczyć, w jakim wymiarze, ani czego właściwie ci z ministerstwa od nas chcą".

    Autor nagrania przekazał je Antoniemu Macierewiczowi, prezydentowi, a także sejmowej komisji obrony. Wcześniej o tym, że oficerowie z WAT nie mają żadnej koncepcji szkoleń, a to może stanowić nie tylko kompromitację, ale wręcz zagrożenie dla polskiej obronności  informował rektora WAT. Z końcem stycznia został zwolniony ze służby.

    Czyżby właśnie wyjaśniła się najpilniej strzeżona w PiS tajemnica — kulisy nagłego odsunięcia Antoniego Macierewicza z funkcji szefa MON na początku 2018?

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    W Polsce rozpoczęły się ćwiczenia wojskowe z udziałem NATO
    Polscy wojskowi twierdzą, że przechwycili rosyjski samolot wywiadowczy
    Armia weekendowa. Polska wynalazła nowy rodzaj wojsk
    Polska - wojskowy lumpeks Stanów Zjednoczonych
    Umowa wojskowa Polski z Ukrainą
    Sprzęt wojskowy jedzie do Polski
    Polski kontrwywiad wojskowy podejrzewa Tuska o zaniedbania dot. remontu Tu-154
    Polska: Zderzenie samochodu osobowego z pojazdem wojskowym
    Tagi:
    obrona, armia, wojsko, WAT, Wojska Obrony Terytorialnej, MON, Prawo i Sprawiedliwość, Antoni Macierewicz, Warszawa, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz