07:06 22 Wrzesień 2018
Na żywo
    Występ pokemonów w Yokohamie, JaponiaShinzo Abe

    Japonia na progu wojny handlowej z Waszyngtonem

    © REUTERS / Kim Kyung-Hoon © AP Photo / Ritzau/Ivan Riordan Boll
    1 / 2
    Opinie
    Krótki link
    Igor Gaszkow
    2323

    Tokio rozważa wprowadzenie ceł na amerykańskie towary, aby zrekompensować straty wynikające z protekcjonistycznej polityki Donalda Trumpa. Wcześniej prezydent USA zniósł ulgi na japońskie aluminium i stal.

    Nalot Sił Lotniczo-Kosmicznych Rosji na magazyny ropy naftowej terrorystów w Syrii
    © Zdjęcie : Ministry of Defence of the Russian Federation
    Jak poinformowała japońska telewizja NHK, cła, które zamierza wprowadzić Tokio, mogą przynieść USA straty w wysokości 409 mln dolarów. Obowiązuje zasada wzajemności: Japonia poniosła takie same ubytki.

    Przez dziesięciolecia te kraje były uważane za godnych zaufania partnerów. W latach 80. ubiegłego wieku Japonia nazwała siebie „niezatapialnym amerykańskim lotniskowcem”. Ale wcześniejsze zasługi nie pomogły w utrzymaniu ulg.

    — Jest to szczególnie obraźliwe, bo Korea Południowa, drugi amerykański sojusznik w regionie, otrzymała przywileje. Premier Japonii Shinzō Abe był dumny ze swoich przyjaznych stosunków z Trumpem, ale nie zdołał przekonać Białego Domu do ustępstw. Dla niego jest to polityczny cios – powiedział w wywiadzie dla Sputnika kierownik Ośrodka Badań Japońskich Instytutu Dalekiego Wschodu Rosyjskiej Akademii Nauk Walerij Kistanow.

    Jak dodał, interesy gospodarcze Waszyngtonu i Tokio zaczęły się rozchodzić zaraz po dojściu Trumpa do władzy. W Kraju Wschodzącego Słońca boleśnie odczuto decyzję amerykańskiego prezydenta dotyczącą wycofania się z Partnerstwa Transpacyficznego. – Z tym projektem wiązał on nadzieje przezwyciężenia względnej stagnacji gospodarczej w swoim kraju. Jednak Amerykanie dali do zrozumienia, że ten format ich nie zadowala. Biały Dom może wrócić do Partnerstwa Transpacyficznego, ale tylko na swoich warunkach – powiedział Kistanow.

    Podstawowy zarzut USA wobec Japonii dotyczy zamkniętego rynku. Tokio wydaje dużo pieniędzy na wspieranie swoich rolników. Import ryżu został zminimalizowany, bo obłożono go wysokimi cłami. Podobnie rzecz się ma w przypadku innych produktów rolnych. Amerykańscy dostawcy chcą otrzymać dostęp do japońskich konsumentów. Trump lobbuje ich interesy.

    Demonstracja testu rosyjskiego pocisku manewrującego o nieograniczonym zasięgu z napędem atomowym podczas transmisji orędzia prezydenta Rosji Władimira Putina do Zgromadzenia Federalnego
    © Zdjęcie : Ministry of Defence of the Russian Federation
    Japonia jest zaniepokojona nasilającą się wojną handlową, którą rozpętały Stany Zjednoczone, gotowe zrezygnować z modelu globalizacji gospodarki. – Niewątpliwie doprowadzi to do zastoju. Bardzo byśmy nie chcieli, aby sytuacja rozwijała się w tym kierunku. Jeśli administracja Trumpa nie ograniczy ceł na stal i aluminium oraz przejdzie do kompleksowego stosowania wysokich taryf, na globalnym rynku dojdzie do przewrotu – powiedział w wywiadzie dla Sputnik Japan japoński analityk Takashima Yakusi.

    Nadciągający konflikt nie jest na rękę Shinzō Abe. Jego rankingi spadają. Szczególne relacje z Trumpem nie przynoszą mu praktycznych korzyści. Perspektywa dymisji Abe staje się coraz bardziej realna. Były premier Japonii Jun’ichirō Koizumi uważa, że może do niej dojść już pod koniec czerwca.

    Zobacz również:

    Nowa marka „Made in Iran"
    „USA celowo zbombardowały szyby naftowe w Syrii”
    Wielki Wybuch zabije ludzkość i zresetuje Wszechświat
    Tagi:
    wojna handlowa, Donald Trump, Shinzō Abe, Japan, Japonia, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz