20:30 23 Wrzesień 2018
Na żywo
    Prezydent Rosji Władimir Putin i prezydent Francji Emmanuel Macron z żoną Brigitte w czasie spotkania na marginesie forum w Petersburgu

    Macron w Rosji: Nadchodzi efekt cieplarniany?

    © Sputnik . Mikhael Klimentyev
    Opinie
    Krótki link
    Leonid Sigan
    3292

    Zarówno Francja jak i Rosja to są gospodarczo kraje bardzo istotne i kraje, które mają gospodarki wzajemnie do siebie pasujące, komplementarne. Myślę, że i dla Francji i dla Rosji takie spotkanie na pewno będzie bardzo korzystne - powiedział politolog i publicysta Andrzej Rozenek w rozmowie z korespondentem radia Sputnik Leonidem Siganem.

    — Z udziałem około 15 tysięcy uczestników z ponad 100 państw trwa w Petersburgu Międzynarodowe Forum Ekonomiczne. Jego gościem honorowym jest prezydent Francji Emmanuel Macron, który do północnej stolicy Rosji przybył z małżonką. Francuscy obserwatorzy twierdzą, że w odróżnieniu od wizyty w USA i spotkań z prezydentem Donaldem Trumpem w spotkaniach z Władimirem Putinem akcent postawiony był nie na jakiś nastrój, a na konkretny rezultat. Jeśli uwzględnimy wypowiedzi prezydentów Federacji Rosyjskiej i Francji i na czwartkowej konferencji prasowej to, jaki jest zdaniem Pana posła, wstępny wynik tej wizyty?

    — Na pewno do wszystkich takich forów gospodarczych należy podchodzić z dużą rezerwą. Davos, Krynica, czy teraz Petersburg to są raczej miejsca, gdzie nie należy się spodziewać jakichś bardzo konkretnych rozstrzygnięć.

    Natomiast jest to na pewno miejsce, gdzie politycy mogą się spotkać. Mogą się spotkać i ze sobą i z przedsiębiorcami. Na pewno będzie to pożyteczne spotkanie, szczególnie, że zarówno Francja jak i Rosja to są gospodarczo kraje bardzo istotne i kraje, które mają gospodarki wzajemnie do siebie pasujące, komplementarne. Myślę, że i dla Francji i dla Rosji takie spotkanie na pewno będzie bardzo korzystne.

    — Emmanuel Macron spotkał się z Władimirem Putinem prawie tuż po wizycie w Rosji kanclerz Angeli Merkel. Czy ten fakt daje nam powód, żeby twierdzić, że zachodzi pewne ocieplenie w relacjach europejskich z Rosją?

    — Ja mam taką nadzieję, że takie ocieplenie nadchodzi. Mam nadzieję, że po świetnym wyniku wyborczym, jaki uzyskał Władimir Putin, przystąpi teraz do odbudowywania tych dobrych relacji z Unią Europejską.

    Ale warto tutaj zaznaczyć, że wiąże się to między innymi z takimi kwestiami jak sprawa ukraińska, czy też kwestia przestrzegania praw człowieka. Te tematy na pewno będą również przedmiotem dociekań państw unijnych, przy tym zarówno Francji i Niemiec.

    — Prezydenci Francji i Rosji zgodnie twierdzili, że „Format Normandzki", jeśli chodzi o Ukrainę, o której Pan wspomniał, nadal jest kluczem do ukraińskiego dossier. A położenie kresu ukraińskiemu kryzysowi jest w interesie nie tylko Rosji, Francji i Niemiec, lecz też Ukrainy, czemu jednak nie sprzyjają aktualne działania prezydenta Poroszenki. Czy jest jakieś wyjście z tego ślepego zaułka?

    — Zawsze lepszym wyjściem są negocjacje niż wojna, czy też rozwiązania paramilitarne. Moim zdaniem zarówno dyplomacja unijna jak i dyplomacja rosyjska powinny dążyć do tego, żeby usiąść do stołu i rozmawiać.

    Na pewno sprawa jest bardzo skomplikowana i trudna i wymaga jeszcze wiele czasu. I na pewno strona ukraińska jest tutaj poszkodowana. To wymaga bardzo poważnego planu naprawczego.

    Maria Zacharowa
    © Sputnik . Ramil Sitdikov
    — Jeśli chodzi o Ukrainę to różne są teraz spojrzenia na to, co się dzieje w tym kraju szczególnie, jeśli chodzi o wolność prasy, wolność słowa. Niektóre media rosyjskie na Ukrainie zostały zablokowane, aresztowany został jeden z bardzo znanych dziennikarzy, przy czym przypisują mu zdradę państwa. To, o jakiej demokracji na Ukrainie może być mowa?

    — Faktycznie jest to jeden z trudnych tematów. Warto zaznaczyć, że zarówno po stronie rosyjskiej jak i ukraińskiej takie ekscesy są niepotrzebne i bardzo źle wpływają na opinię o tych obydwu państwach. Też mieliśmy ostatnio eksces w Polsce z wydaleniem obywatelki rosyjskiej. Też w zasadzie opina publiczna niewiele wie na temat tego, dlaczego ją wydaliliśmy. A związane z tym niedogodności dla jej rodziny, szczególnie dla małoletniej córki wydają się być zupełnie niepotrzebne.

    Wydaje mi się, że w takich sprawach, jeśli chodzi o sprawy międzynarodowe, jakieś konflikty państwowe, dobrze by było, żeby chociaż dzieci nie cierpiały. W tym przypadku i Polska ma coś do powiedzenia sobie prosto w oczy, powinna spojrzeć w lustro i zapytać siebie: czy to było konieczne?

     

    Zobacz również:

    Konferencja prasowa Władimira Putina i Emmanuela Macrona
    Macron: UE nie wycofa się z Iranu pomimo stanowiska USA
    Francja gotowa udzielić Syrii pomocy
    Międzynarodowe Forum Ekonomiczne w Petersburgu
    Tagi:
    ekonomia, współpraca, handel, gospodarka, Międzynarodowe Forum Gospodarcze w Petersburgu, Brigitte Macron, Emmanuel Macron, Władimir Putin, Angela Merkel, Petro Poroszenko, Petersburg, Francja, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz