23:49 17 Czerwiec 2018
Na żywo
    Rosyjsko-białoruskie ćwiczenia wojskowe Zapad 2017 w obwodzie mińskim

    Rosyjska wojna hybrydowa? Chyba możemy spać spokojnie

    © Sputnik . Evgeny Biyatov
    Opinie
    Krótki link
    Leonid Sigan
    6281

    Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z politologiem i publicystą Konradem Rękasem.

     — Wiosenną sesję Zgromadzenia Parlamentarnego NATO w Warszawie, która w poniedziałek zakończyła obrady, można byłoby odnieść do kategorii zebrania towarzyskiego, gdyby nie antyrosyjski ton zadany przez gospodarzy tej imprezy. Prezydent Andrzej Duda: "Ostatnie dwa lata nie dały powodu do wznowienia relacji NATO-Rosja", Premier Morawiecki: „Nord Stream2 zagrożeniem dla bezpieczeństwa energetycznego i solidarności Europy, to wojna hybrydowa", Szef MSZ Czaputowicz: „ Konflikt rosyjsko-ukraiński jest najważniejszym punktem odniesienia dla polityki bezpieczeństwa Polski". Wszystko wskazuje na to, że tematy zostały zawczasu podzielone. Czym Pan może wytłumaczyć tak skoordynowany atak antyrosyjski?

    — Władze w Polsce czynią wszystko, by w jakikolwiek sposób uzasadnić, czy usprawiedliwić postępującą i coraz bardziej kosztowną zależność Polski od Stanów Zjednoczonych. Trudno już dziś ukryć przed polską opinią publiczną kolejne kuriozalne fakty, jak choćby niedawno opublikowany materiał mówiący o wydaniu 2 miliardów, czy gotowości wydania 2 miliardów na stałą bazę amerykańską w Polsce. I to w tej samej sytuacji, kiedy rząd musi wszystkim grupom społecznym tłumaczyć, że nie ma żadnych dodatkowych pieniędzy na spełnienie ich oczekiwań, czy rosnących apetytów.

    W tej sytuacji władzom w Warszawie pozostaje tylko jedno — coraz głośniej krzyczeć o rzekomym zagrożeniu rosyjskim po to tylko, aby usprawiedliwić i uzasadnić haracz płacony, czy w zasadzie wymuszany przez Stany Zjednoczone na Polsce. Co powinno szczególnie uderzyć w tych wypowiedziach, poza oczywiście całą propagandową antyrosyjską  i prowydatkową  otoczką, to powiedzenie wprost, że głównym faktorem polskiej polityki zagranicznej jest interes Ukrainy.

    Jest to bezprzykładna deklaracja ministra Czaputowicza, oznaczająca ni mniej ni więcej wyrzeczenie się suwerennego prawa Polski do kierowania swoją polityką zagraniczną, także obronną i ekonomiczną na rzecz państwa drugiego. Z czymś takim nie mieliśmy do czynienia w naszej historii nigdy, oczywiście za wyjątkiem rzadkich, na szczęście, okresów zdrady narodowej. Tym razem, niestety, zdrada narodowa znalazła sobie siedlisko w rządzie Rzeczypospolitej i to jest dopiero dramat.

     — Panie redaktorze, a może odgrywają w tym wszystkim rolę bezsprzeczne sukcesy Rosji w polityce w ostatnich tygodniach? Soczi, Petersburg, Merkel, Macron, Chiny, Japonia, światowa elita gospodarcza — jednym słowem wszystko wskazuje na to, że Rosja jest globalnym graczem?

    — Owszem, to również jest bardzo istotny element. Polska, jak zwykle zresztą, daje się wykorzystywać jako użyteczny idiota Zachodu, a dokładniej Waszyngtonu nie tylko dla nacisku na Rosję. Przyznajmy, cóż za aktywa do naciskania na Rosję ma przyduszona przez Amerykanów Polska?

    Polska straż graniczna
    © AP Photo / Czarek Sokolowski
    Polska służy Amerykanom do wywierania presji na Europę. Ma burzyć wszystkie możliwe elementy nowej solidarności europejskiej, podburzać wszelkie dążenia do odzyskania przez Europę geopolitycznej suwerenności od Ameryki i tradycyjnie ma psuć wszelkie szanse i perspektywy na pokój w makroregionie i ułożenie sobie partnerskich relacji między Federacją Rosyjską a Europą. Polska ma zachowywać się jak ten „wujcio-wariatuńcio", nieproszony na imprezie, który wszystkich wokoło zaczepia, obraża gospodarzy i gdy tylko pojawia się okazja, ma za zadanie zniszczyć całą imprezę, oczywiście w interesie konkurencyjnej zabawy.

    Tyle tylko, że to niestety nie jest zabawa. To jest igranie z ogniem dlatego, że kiedy słyszymy o kolejnych „sukcesach" polityki zagranicznej i bezpieczeństwa obecnych władz Polski, to wiemy, że to jest bawienie się zapałkami w składzie dynamitu. Mamy strzelbę wiszącą na ścianie, ktoś się tą strzelbą zaczyna niebezpiecznie zabawiać i strzelba może w ostatnim akcie wypalić, a wtedy ranni będziemy my wszyscy.

     — Chciałbym jeszcze jeden temat poruszyć. Na portalu TVP Info pojawił się artykuł Sławomira Cedrzyńskiego pod tytułem „ To regularna wojna na wielu frontach — Polska jest w niej ważnym celem". To o rzekomo toczącej się wojnie hybrydowej i informacyjnej Rosji przeciwko Polsce. Jest w tym artykule wymieniona również rola portalu Sputnik. Jak Pan ocenia tę rolę?

    — Przede wszystkim konia z rzędem temu, kto w całym tym gąszczu pseudoinformacyjnym w Polsce wychwycił choć jedną definicję, cóż to jest ta wojna hybrydowa i na czym polegają te działania ze strony Rosji czy kogoś innego, które miałyby być bezpośrednio wymierzone w Polskę. Na razie, bowiem, wszelkie triumfy w tej rzekomej wojnie odnoszone przez organy bezpieczeństwa Rzeczypospolitej to bogu ducha winne obywatelki Federacji Rosyjskiej, które ośmieliły się wyrazić wątpliwość odnośnie oficjalnej narracji historycznej w Polsce.

    Wystrzelenie torped przez okręt podwodny
    © Depositphotos / 3dmentat
    Jeśli to ma być ta rzekoma pełnowymiarowa wojna, to wydawałoby się, że możemy spać spokojnie. No niestety, rządzący w Polsce mieliby ogromną ochotę, żeby ta pseudowojna, wymyślona przez nich, zamieniła się w wojnę prawdziwą. Niestety, nie miejmy złudzeń, jeśliby tylko takie rozkazy z Waszyngtonu przyszły, wszyscy ci, którzy dzisiaj tak ochoczo opowiadają o wojnie hybrydowej, wyślą polską młodzież na wojnę prawdziwą, oczywiście samemu bezpiecznie kryjąc się za plecami zwykłych Polaków. Ten fałsz przebija coraz wyraźniej, a nerwowe reakcje związane także z pracą Sputnika i innych mediów niezależnych, mówiących o sytuacji międzynarodowej wskazują, że to poczucie zagrożenia rządzących Polską jest coraz większe.

    Tak to już jest, że kłamstwo najbardziej na świecie boi się prawdy, a więc mówmy prawdę. Mówmy prawdę także, a może przede wszystkim za pośrednictwem strony i radia Sputnik.

    Zobacz również:

    Rosyjski ambasador na dywaniku w polskim MSZ
    Sławomira Dębskiego nie wpuszczono do Rosji
    Piękni, młodzi, wysportowani - do władzy
    Tagi:
    wojna hybrydowa, NATO, Unia Europejska, Jacek Czaputowicz, Mateusz Morawiecki, Andrzej Duda, USA, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz