00:01 21 Wrzesień 2018
Na żywo
    Prezentacja nt. katastrofy MH17

    Rada Federacji o ostatnich wnioskach w sprawie MH17

    © Sputnik . Valeriy Melnikov
    Opinie
    Krótki link
    9713

    W Radzie Federacji udzielono odpowiedzi na słowa szefa MSZ Holandii dotyczące awarii MH17.

    Członek załogi wietnamskiego śmigłowca MI-171 uczesnistniczącego w operacji poszukiwawczej malezyjskiego Boeinga MH370
    © Zdjęcie : Hoang Dinh Nam
    „Zaufanie do ukraińskich władz maleje" — oświadczył w wywiadzie dla RT pierwszy zastępca szefa komitetu Rady Federacji do spraw międzynarodowych Władimir Dżabarow.

    W ten sposób skomentował on oświadczenie władz Holandii, które nie wykluczyły prawdopodobieństwa włączenia Ukrainy do grona odpowiedzialnych za katastrofę malezyjskiego Boeinga w okolicach Donbasu.

    „Moim zdaniem istnieje pozytywna tendencja. Najpierw pojawiła się opinia ministra transportu Malezji, który nie znalazł winy Rosji w przedstawionych dowodach. Teraz szef MSZ Holandii oświadczył, że nie wyklucza prawdopodobieństwa tego, że odpowiedzialność ponosi też Ukraina. Myślę, że jest to dopiero początek" — podkreślił senator.

    Wczoraj minister transportu Malezji Anthony Locke nazwał oskarżenia wysunięte pod adresem Rosji za pozbawione podstaw. Jego zdaniem dochodzenie nie przedstawiło żadnych materiałów, które byłyby dowodem winy Moskwy w tej tragedii. „Odpowiedzialni za dochodzenie nie mogą tak sobie po prostu wskazać palcem na Rosję" — oświadczył Anthony Locke.

    Później minister spraw zagranicznych Holandii Stef Blok poinformował, że do grona odpowiedzialnych za katastrofę może być włączona także Ukraina, gdyż nie zamknęła ona przestrzeni powietrznej nad strefą konfliktu. Jednakże przy tym szef dyplomacji holenderskiej dodał, że brak jest wystarczających „legalnych podstaw" dla pociągnięcia Ukrainy do odpowiedzialności.

    Dyrektor Instytutu Planowania Strategicznego, doktor habilitowany politologii profesor Aleksander Gusiew skomentował oświadczenie szefa MSZ Holandii:

    „Ukraina pozwoliła na lot samolotu cywilnego nad strefą działań zbrojnych, czego kategorycznie nie wolno robić. Jednak grupa ekspertów, która pracowała w Hadze, nie wiadomo czemu, przez cały czas mówiła o temacie rosyjskim. Chyba zrozumiano, że należy w sposób bezstronny traktować podobne katastrofy. Wydaje mi się, że oświadczenie szefa MSZ Holandii w sposób jak najlepszy charakteryzuje całokształt sytuacji. W ciągu niecałych 4 lat, które upłynęły od katastrofy, politycy stopniowo zaczęli uświadamiać sobie, że to nie Rosja kryła się za tym wszystkim. Wydaje mi się, że oświadczenie faktycznie sygnalizuje nasz powrót do początku dochodzenia. Uważam za konieczne następujące: powrót do bardziej szczegółowego dochodzenia w sprawie tej katastrofy, pozwolenie rosyjskim specjalistom na udział w całej sprawie, opublikowanie wszystkich tych materiałów i znalezienie sprawców" — powiedział Aleksander Gusiew.

    Politolog, publicysta Leonid Krutakow skomentował stanowisko ministra transportu Malezji:

    — Międzynarodowy zespół dochodzeniowy nie reaguje na oświadczenia Rosji, na udostępnienie przez nią konkretnych danych odnośnie przeprowadzonych czynności dochodzeniowych przy udziale „Buka", zawierających obliczenia działania elementów rażących. Widzimy, że dochodzenie JIT ma charakter absolutnie polityczny, nastawione jest na określony wynik. Jasne jest, dlaczego Malezja reaguje w ten sposób.

    Po prostu jest oczywiste, że na aspekty o znaczeniu kluczowym przymyka się oczy, że przeprowadzono nie wszystkie eksperymenty dochodzeniowe, nie wszystkie dane uwzględniono, nie wspomniano o roli Ukrainy w tym incydencie. Dla Malezji natomiast jest to kwestia bynajmniej nie polityczna. Jest to kwestia realnych istnień ludzkich i prestiżu ich linii lotniczych. Dlatego wyrażają obiektywny punkt widzenia i usiłują dotrzeć do prawdy — powiedział Leonid Krutakow.

    Zobacz również:

    Chodzić jak Władimir Putin
    Hindusi poprowadzą poznańskie autobusy
    Banksy "przyjechał" do Moskwy
    Tagi:
    śledztwo, katastrofa MH17, Holandia, Malezja, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz