20:48 12 Grudzień 2018
Na żywo
    Graffiti przedstawiające papieża Franciszka na ulicy Rzymu

    „Nowa sztuka" Rzymu - polityka we wnętrzach wiecznego miasta

    © AP Photo / Gregorio Borgia
    Opinie
    Krótki link
    111

    Od papieża Franciszka-superbohatera do „naiwnego" Berlusconiego, od Dantego śledzącego izraelskich żołnierzy do „breżniewskiego" pocałunku liderów włoskiej opozycji. „Sputnik Włochy" zebrał przykłady najciekawszych graffiti w Wiecznym Mieście i opowiedział ich niezwykłe historie.

    Nowy prąd w sztuce zalał Rzym. Jedyna różnica polega na tym, że dzieła nie są wystawiane w salach płatnych muzeów, lecz eksponowane na placach i ścianach budynków w całej włoskiej stolicy.

    Niedawne wydarzenia na arenie politycznej Włoch zainspirowały artystów do tworzenia nowych dzieł sztuki we włoskiej stolicy. Chodzi o graffiti. Malowane na budynkach graffiti jest niestety szybko zamalowywane przez władze miejskie.

    Jednym z pierwszych był artysta Maupal, który w 2014 roku stworzył graffiti SuperPope przedstawiające papieża Franciszka w postaci superbohatera z amerykańskich komiksów, otwierając w ten sposób nową tendencję w sztuce.

     

    L'ironia ci salverà la vita Grazie TvBoy✌�� #salvinidimaio

    Публикация от Iacopo Cainero (@iacopo_cainero) 23 Мар 2018 в 3:13 PDT

     

    Następnie pojawiło się graffiti artysty TvBoy, na którym szef partii Liga Matteo Salvini i lider Ruchu 5 Gwiazd Luigi Di Maio namiętnie się całują. Artysta zainspirował się rysunkiem na Murze Berlińskim należącym do Dmitrija Wrubla i ukazującym scenę pocałunku Breżniewa i Honeckera. Nieco później, niedaleko pałacu Izby Deputowanych (Palazzo Montecitorio) TvBoy namalował jeszcze jedno „polityczne" graffiti: Giorgia Meloni, lider partii prawicowej Fratelli d'Italia, ostro występujący przeciwko migrantom, trzyma na rękach afrykańskie dziecko.

     

    Rome street art. #superpope

    Публикация от Garrett Deheer (@gtdeheer) 28 Дек 2017 в 1:03 PST

     

    Jednym z najciekawszych przedstawicieli nowego prądu jest Sirante.

    Jego dzieła szybko rozchodzą się po sieci, ale w równie szybkim tempie są niszczone przez służby miejskie. Autor stworzył kilka zabawnych i ironicznych politycznych przeróbek znanych dzieł epoki Odrodzenia: „Grającego w karty" Caravaggia, na której Sirante przedstawił Salviniego, Di Maio i Berluscioniego. Pierwsi dwaj usiłują okręcić wokół palca „naiwnego" Berlusconiego przy grze w karty.

     

     

    Drugie graffiti nawiązywało do dzieła Rafaela „Pożar Borgo", które w wykonaniu Sirante stało się „Pożarem w Nazareno". Graffiti pokazuje jak lider Partii Demokratycznej i były premier Renzi usiłują uratować Berluscionego, ciągnąc go na plecach. Obydwa obrazy zostały wydrukowane, a nawet ujęte w ramy styropianowe.

     

     

    Za temat ostatniego graffiti artystowi posłużyła tym razem nie włoska, lecz międzynarodowa polityka. Graffiti przedstawia izraelskiego żołnierza w mundurze zabarwionym w różne odcienie różowego (aluzja do różowej koszulki lidera generalnej klasyfikacji wyścigu rowerowego (Giro D'Italia), a obok niego wisi plakat, na którym Dante i Wergiliusz śledzą rowerzystów przeciskających się na rowerach przez starcia pomiędzy Palestyńczykami i Izraelczykami. Aluzja do włoskiego wyścigu kolarskiego przypominała krytykę organizatorów wyścigu, którzy postanowili rozpocząć go w Izraelu. Graffiti zostało narysowane na murze niedaleko ulicy, gdzie tamtego dnia miał się odbyć pierwszy etap wyścigu.

     

     

    „Są ci, którzy tworzą Piekło, i ci, którzy w nim cierpią" — podpisał Sirante swoje ostatnie dzieło.

    Zobacz również:

    Dolce&Gabbana wypuszcza mundialową kolekcję (foto)
    Włochy przezwyciężyły kryzys polityczny i utworzyły rząd
    Włochy mogą stać się drugą Grecją
    Tagi:
    graffiti, Rzym, Włochy
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz