00:21 19 Lipiec 2018
Na żywo
    Modelka na wystawie Motorsport Expo

    Sędzia kalosz! Dlaczego Europa musi cofnąć areszt aktywów Gazpromu

    © Sputnik . Ilya Pitalev
    Opinie
    Krótki link
    Aleksandr Lesnych
    3901

    Sąd apelacyjny okręgu Svea wstrzymał wykonanie wyroku Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie w sporze Gazpromu z ukraińskim Naftohazem.

    Dlaczego decyzja arbitrażu została zakwestionowana i jak rozwija się sytuacja wokół gazociągu Nord Stream-2?

    Pod koniec lutego Trybunał w Sztokholmie zdecydował, że rosyjski koncern ma wypłacić ukraińskiemu 2,56 mld dolarów odszkodowania za niewypełnienie umowy o tranzycie gazu.  Zachęceni tym sukcesem przedstawiciele Naftohazu zwrócili się do innych europejskich sądów z żądaniem natychmiastowego aresztu kont spółek rosyjskiego holdingu w celu egzekucji wyroku.

    Biorąc pod uwagę obecną sytuację międzynarodową, udało im się dość łatwo osiągnąć swój cel: po dwóch miesiącach komornicy w Szwajcarii zamrozili aktywa dwóch firm zajmujących się budową i obsługą gazociągów Nord Stream-1 i Nord Stream-2, a jeszcze po upływie miesiąca przyłączyli się do nich koledzy z Holandii.

    Taka przychylność europejskich partnerów spodobała się prezydentowi Petrowi Poroszence, który oświadczył, że Naftohaz będzie w dalszym ciągu nakładać areszt na aktywa „Gazpromu" w UE. Jednak w rzeczywistości sytuacja potoczyła się zupełnie inaczej.

    Gazprom podejrzewa, że przy wydawaniu wyroku przez Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie mogło dojść do podmiany sędziego, co stanowi poważne naruszenie prawa. Fakt oszustwa, jak twierdzą przedstawiciele koncernu, został potwierdzony w ramach analizy lingwistycznej decyzji arbitrów.

    „Dodatkowa analiza tekstu decyzji Trybunału Arbitrażowego, w której uczestniczył uznany na całym świecie ekspert lingwista, pokazała, że znaczna część dokumentu została napisana nie przez arbitrów, a przez kogoś innego" — poinformowali przedstawiciele rosyjskiej firmy.

    Na początku ta wersja wydawała się nieprawdopodobna, jednak Sąd apelacyjny Svea wziął pod uwagę argumenty Gazpromu i wstrzymał egzekucję wyroku trybunału. „Gazprom wykorzysta tę okoliczność, zaskarżając działania komorników sądowych w Szwajcarii i Holandii" — podkreślił koncern.

    Ponieważ decyzja arbitrażu została zawieszona, Naftohaz może zapomnieć o 2,56 mld dolarów. Ale chociaż jest to ogromna suma, w całej tej batalii nie chodziło wcale o pieniądze. Głównym celem było przerwanie budowy Nord Stream-2 — który zagraża tranzytowi gazu przez Ukrainę.

    Wysiłki Kijowa można łatwo wytłumaczyć. Informując, że po zakończeniu budowy nowej północnej nitki gazociągu tranzyt przez Ukrainę zostanie utrzymany, o zachowaniu jego wielkości rosyjski prezydent nie wspomniał już ani słowem.

    „Tranzyt wynosił 110-115 mld metrów sześciennych rocznie. Po 2019 roku Gazprom będzie pompować maksymalnie 10-15 mld m³, żeby mieć wyjście na wypadek jakiejś awarii" — podkreślił politolog Andriej Suzdalcew.

    Kijów próbuje przedstawiać swoje straty jako „zagrożenie dla europejskiego bezpieczeństwa energetycznego", ale kraje UE zachowują zdroworozsądkowy pragmatyzm i coraz bardziej popierają projekt gazociągu.

    Zgodę na budowę nitki nowego gazociągu musi wydać już tylko Dania. Eksperci uważają, że jest to kwestia czasu, ponieważ nawet jeśli Kopenhaga nie udostępni swoich wód terytorialnych, to NordStream 2 AG złoży wniosek o przeciągnięcie rury w wyłącznej strefie ekonomicznej, jak było w przypadku ze Szwecją.

    Należy również dodać, że projekt nie jest obciążony finansowo: areszt aktywów Gazpromu w Szwajcarii (właśnie tam zarejestrowane są spółki Nord StreamAG i Nord Stream 2 AG) dotyczy tylko ich sprzedaży i przeniesienia za granicę.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    UE przedłużyła sankcje dla Krymu i Sewastopola
    Budują bez pieniędzy z UE - Bruksela zaskoczona
    Syryjskie media: Koalicja USA zaatakowała wojska rządowe
    Kijów: Wrogowie Nord Stream 2 - łączcie się
    Tagi:
    gazociąg, Nord Stream 2, Gazprom, Ukraina, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz