02:38 18 Październik 2018
Na żywo
    Ceremonia uruchomienia Nord Stream

    Nord Stream 2: polskie wołanie na puszczy

    © Sputnik . Dmitrij Astakhov
    Opinie
    Krótki link
    5762

    Poroszenko nazwał Nord Stream 2 „absolutnie politycznym projektem, który jest skierowany przeciwko Ukrainie", dodając, że z powodu jego realizacji budżet kraju straci prawie 3 mld dolarów. Do zablokowania budowy gazociągu dąży nie tylko Kijów. Polska chce, żeby UE przyśpieszyła prace nad zmianami w dyrektywie gazowej.

    Politolog Iwan Mezjucho na antenie radia Sputnik skomentował stanowisko ukraińskiego przywódcy.

    „W stosunkach z Federacją Rosyjską Europa dba o swoje interesy narodowe. I jestem przekonany, że Unia Europejska ma w nosie tego typu wypowiedzi ukraińskiego prezydenta. Zjednoczona Europa myśli przede wszystkim o swoim bezpieczeństwie energetycznym. Należy jednocześnie podkreślić, że wspólnota musi teraz dokonać trudnego wyboru — albo kontynuować współpracę w sferze energetycznej z Rosją, pomimo tego, że Europa wprowadziła sankcje, albo budować współpracę energetyczną z USA, które nie mogą pokryć zapotrzebowania europejskich państw na surowce energetyczne".

    Do zablokowania budowy gazociągu dąży nie tylko Kijów: Polska chce, żeby UE przyśpieszyła prace nad zmianami w dyrektywie gazowej — powiedział w wywiadzie dla „Polskiego Radia" wiceminister energetyki kraju Michał Kurtyka.

    W listopadzie ubiegłego roku Komisja Europejska zaproponowała wniesienie poprawek do dyrektywy gazowej UE. Nowelizacja ma na celu zapewnić, że wszystkie gazociągi, także te importowe, poprowadzone drogą morską, zostaną objęte przepisami unijnymi.

    Jednak według polityka Bułgaria, która kieruje od stycznia pracami Unii ograniczyła się tylko do spotkań ekspertów i spowolniła tempo pracy nad dokumentem.

    W lipcu przewodnictwo w UE przejmie Austria. Jak podkreślił polski polityk Polska oczekuje od Austriaków obiektywizmu, a nie dbania wyłącznie o partykularny interes.

    Szef Centrum „Międzynarodowa polityka energetyczna" Jurij Sołozobow skomentował stanowisko Polski.

    Polska jako członek UE ma prawo wysuwać swoje żądania pod adresem wspólnoty, może występować z własnymi propozycjami. Ale nie wiadomo, czy zostaną one usłyszane i przyjęte przez Komisję Europejską, ponieważ są bardziej wpływowi gracze, jak np. Niemcy — będące siłą napędową całej europejskiej gospodarki. Niemcom bardzo zależy na stałym zaopatrzeniu swoich przedsiębiorstw i w związku z planowaną likwidacją elektrowni atomowych rosyjski gaz jest im po prostu niezbędny. Tymczasem dostawy skroplonego gazu ziemnego oznaczają pojawienie się dodatkowego instrumentu nacisku ze strony Ameryki. W sytuacji obecnej konfrontacji między Waszyngtonem i Berlinem taki wariant nie jest dla Niemiec korzystny. Sądzę, że propozycja Polski zostanie przyjęta chłodno — powiedział Jurij Sołozobow.

    Jego zdaniem Warszawa próbuje utrudniać budowę Nord Stream 2, żeby zostać operatorem gazowym w Europie Wschodniej.

    „Polska prowadzi swoją politykę energetyczną i chciałaby zostać lokalnym operatorem dla krajów Europy Wschodniej i być może części Europy Południowej. Warszawa buduje terminale odbioru LNG i już od prawie 10 lat stara się zbudować Gazociąg Bałtycki. Jednak te zamiary nie są poparte względami gospodarczymi. Oprócz tego ma miejsce duże uzależnienie od amerykańskich planów dostaw LNG. W tej sytuacji interesy narodowe Polski mogą być rozbieżne z interesami polskich polityków z obozu władzy" — podkreślił Sołozobow.

    Zobacz również:

    Sędzia kalosz! Dlaczego Europa musi cofnąć areszt aktywów Gazpromu
    Brytyjska gazeta oszukała rosyjskiego fotografa, żeby oczernić Rosję
    Spór Gazpromu z Naftohazem: sprawa wstrzymana
    „Naftohaz” grozi odcięciem gazu Ukraińcom
    Azerbejdżan konkurentem Rosji na rynku gazowym UE?
    Kroi się nowy gazociąg i rurociąg naftowy?
    Finlandia i Estonia znalazły sposób na zmniejszenie zależności od rosyjskiego gazu
    Tagi:
    Nord Stream 2, gaz, Unia Europejska, Austria, Bułgaria, Rosja, Niemcy, Ukraina, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz