09:47 21 Październik 2018
Na żywo
    Prezydent Polski Andrzej Duda z uniesionymi kciukami na zdjęciu ze szczytu NATO w Brukseli.

    Transatlantycki spór: Polska w politycznym potrzasku

    © REUTERS / Jonathan Ernst
    Opinie
    Krótki link
    Leonid Sigan
    2145

    Jeżeli coś tu powinno polski rząd powstrzymywać przed bardzo radykalnym opowiedzeniem się przeciwko wybrykom prezydenta Trumpa, to właśnie kwestie bezpieczeństwa.

    Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z politykiem i publicystą Andrzejem Rozenkiem.

    — USA chcą, by Polska bojkotowała Iran po tym, gdy zerwały umowę z nim o wstrzymaniu programu jądrowego. Kraje UE mają w tej sprawie odmienne zdanie. Francja, Niemcy i Wielka Brytania, które są stroną porozumienia z Irańczykami, uważają, że Trump popełnił poważny błąd. Polska stanęła po stronie Europy. Ale przecież Amerykanie uważają, że bojkot Iranu to test jedności Zachodu, a znaczy i Polski? Czy ulegnie ona presji amerykańskiej?

    Iran
    © AP Photo / Vahid Salemi
    — Ja rzeczywiście też tak uważam, że to jest błąd, że rozwalenie tego porozumienia, które kosztowało lata pracy dyplomatycznej było zbyt pochopne. Trzeba zauważyć, że Donald Trump skutecznie próbuje zniszczyć wszystko to, co osiągnął jego poprzednik, czyli prezydent Obama. Chodzi nie tylko o porozumienie z Iranem, które oczywiście jest szalenie ważne, bo wpływa na całą sytuację międzynarodową w regionie, ale na przykład rozwalenie porozumień dotyczących zmian klimatycznych. To jest rzeczywiście coś niebywałego i trudnego do zrozumienia. Zatem myślę, ż polskie władze powinny twardo stać po stronie krajów europejskich i nie dać się wplątać w tę dziwną, niezrozumiałą politykę Donalda Trumpa. Mam nadzieję, że tak będzie.

    — Stosunki Warszawy z Waszyngtonem są teraz na dosyć wyboistej drodze. Nowelizacja ustawy o IPN doprowadziła do konfliktu z USA i to w czasie, gdy rozważana jest możliwość wzmocnienia ich obecności wojskowej w Polsce. Więc, jak polska polityka zagraniczna potrafi wydostać się z tego potrzasku?

    — Niewątpliwie, Stany Zjednoczone są gwarantem naszego bezpieczeństwa, jak i bezpieczeństwa każdego państwa, które jest członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego. Tylko proszę pamiętać, że Polska ma największe relacje gospodarcze nie ze Stanami Zjednoczonymi, tylko z Republiką Federalną Niemiec. To powinien być nasz kluczowy partner we wszystkich sprawach, również w tych międzynarodowych  dlatego, że nasze gospodarki są de facto połączone.

    Wymiana handlowa między Polską a Stanami Zjednoczonymi jest znikoma, w zasadzie niezauważalna z punkt widzenia makro. Jeżeli coś tu powinno polski rząd powstrzymywać przed bardzo radykalnym opowiedzeniem się przeciwko wybrykom prezydenta Trumpa, to właśnie kwestie bezpieczeństwa. Ale należy pamiętać, że już sama obecność w NATO to już jest poważne zabezpieczenie. Czy będą tutaj mniejsze, czy większe wojska Stanów Zjednoczonych, to nie jest już tak istotne. Najistotniejsze jest to, żebyśmy mieli świetne relacje z naszymi zachodnimi partnerami.

    — Zresztą transatlantycki spór na tym się nie skończył. Szczyt G7 w Kanadzie dowiódł tego. Jak Pan ocenia polityczny pejzaż na dziś i na jutro, w domu i za granicą?

    — W domu widzę bardzo źle, bo polska sytuacja polityczna jest na razie beznadziejna. Rządzi Prawo i Sprawiedliwość, partia, która w sposób podstępny próbuje destabilizować Unię Europejską. A przez to w sposób bardzo istotny pogarsza naszą pozycję międzynarodową. Jeżeli chodzi o zagranicę, to też jest nienajlepsza sytuacja. Myślę, że po czasie szaleństwa piłkarskiego, czyli Mundialu, wrócą pytania o efekty porozumienia na przykład Trumpa z liderem Korei Północnej o to, czy rzeczywiście dochodzi tam do niszczenia broni nuklearnej lub chociaż jej unieszkodliwienia, w co ja wątpię.

    Wrócą pytania o stabilność Północnej Afryki, krajów arabskich. To są miejsca zapalne, z którymi świat nie może sobie poradzić. Na dodatek mamy jeszcze rosnącą potęgę chińską, która próbuje odgrywać bardzo istotną rolę. Ja widzę wiele punktów zapalnych. Widzę przede wszystkim nierozwiązany problem zmian klimatycznych, który stoi przed całą ludzkością.

    Flaga Iranu
    © AP Photo / Ronald Zak
    Jeśli z tej perspektywy spojrzy się na te sprawy, to wydaje się, że ludzkości grozi coś poważniejszego, niż nawet jakaś lokalna wojna, bo katastrofa klimatyczna dotknie wszystkich. Ona spowoduje ogromne migracje, z którymi, jak wiemy, nawet w niewielkiej skali Europa sobie nie umie poradzić. Tych wyzwań jest setki, tysiące, jedne są ważne, drugie są jeszcze ważniejsze. I boję się, że przywódcy jakoś nie do końca dorośli, żeby sobie poradzić z tymi sprawami.

    Zobacz również:

    Izraelowi nie podoba się obecność Iranu w Syrii
    Polska ucierpi przez sankcje na Iran…
    W jaki sposób USA zmuszają firmy do wycofania się z Iranu
    Iran: „Nie przyjmiemy nowego porozumienia nuklearnego" (wywiad na wyłączność)
    UE walczy o utrzymanie porozumienia nuklearnego z Iranem
    Europejski biznes w Iranie: jak obejść amerykańskie sankcje
    Tagi:
    polityka, porozumienie nuklearne, Barack Obama, Andrzej Duda, Donald Trump, Europa, Niemcy, USA, Polska, Iran
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz