Widgets Magazine
09:40 26 Sierpień 2019
Kontenerowce w porcie na wschodzie Niemiec

„Unia Europejska i USA wkroczyły na ścieżkę wojny handlowej"

© AP Photo / Frank Augstein
Opinie
Krótki link
4280

Unia Europejska zatwierdziła środki odwetowe wobec amerykańskich opłat celnych. Dyrektor Międzynarodowego Instytutu Nowych Państw Aleksiej Martynow powiedział na antenie radia Sputnik, w czym tkwi sens podobnych „wojen handlowych".

Komisja Europejska przyjęła rozporządzenie w sprawie środków mających na celu przywrócenie równowagi w odpowiedzi na amerykańskie opłaty celne — czytamy w oświadczeniu KE.

Lista amerykańskich towarów podlegających dodatkowym opłatom na granicy z Unią Europejską obejmuje między innymi produkcję ze stali i aluminium, a także towary rolnicze. Cła odwetowe UE będą dotyczyć towarów, których wartość eksportu wynosi 2,8 mld euro — czytamy w komunikacie organizacji.

Bruksela jest przy tym gotowa znieść cła w przypadku analogicznych działań Waszyngtonu.

Reakcja UE jest zgodna z zasadami WTO.

Pod koniec marca USA nałożyły 25%-owe cła wwozowe na stal pochodzącą z niektórych państw i 10%-owe na aluminium. Waszyngton uzasadnił tę decyzję względami bezpieczeństwa narodowego.

Wielu partnerów handlowych odebrało to bardzo źle. Rosja określiła decyzję jako bezprawną i zapewniła, że wypracuje wszelkie możliwe mechanizmy reagowania. Pekin natomiast już odpowiedział na działania Waszyngtonu, wprowadzając cła na niektóre amerykańskie towary.

Dyrektor Międzynarodowego Instytutu Nowych Państw, politolog Aleksiej Martynow powiedział na antenie radia Sputnik, że jesteśmy świadkami wybuchu „wojny handlowej" między państwami europejskimi i Stanami Zjednoczonymi.

„Nie ulega wątpliwości, że mamy do czynienia z kolejną fazą „wojny handlowej" między Europą i USA. Można usiłować zaczarowywać rzeczywistość, nie nazywać rzeczy po imieniu, ale prawda jest taka, że to bezpośrednia „wojna handlowa". Tak też to wygląda: na początku Stany nałożyły cła na europejskie towary, samochody, listwy metalowe, aluminium. A teraz Europa podejmuje kroki odwetowe. I tutaj ktoś na pewno wygra, w sensie, zarobi pieniądze. Jak mawia (prezydent USA Donald) Trump — ktoś zrobi dobry interes. A ktoś mocno przegra i zbankrutuje. W tym tkwi sens wszystkich „wojen handlowych" — powiedział Aleksiej Martynow.

Zobacz również:

Rosja wprowadzi cła odwetowe na amerykańskie towary
Europejsko-amerykańska „wojna na cła"
Biały Dom: „Chiny utrudniają pracę naszym firmom"
Tagi:
wojna handlowa, cło, Komisja Europejska, Aleksiej Martynow, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz