07:08 20 Lipiec 2018
Na żywo
    Internet

    Irańscy hakerzy zagrażają USA?

    © AFP 2018 / Kirill Kudryavtsev
    Opinie
    Krótki link
    4016

    Zastępca prokuratora generalnego USA Rod Rosenstein ogłosił wyrok skazujący w sprawie dziewięciu Irańczyków, którzy rzekomo ukradli dane naukowców z całego świata. Jak podkreślił, w ciągu ostatnich 5 lat mieli oni na polecenie Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej włamać się do komputerów 7998 profesorów z 320 uniwersytetów na całym świecie.

    Szkody wyrządzone placówkom edukacyjnym szacuje się na 3,4 mld dolarów. Hakerzy mieli sprzedawać ukradzione dane za pośrednictwem dwóch stron internetowych — Gigapaper i Megapaper. Ponadto eksperci z amerykańskiej firmy CrowdStrike twierdzą, że po wyjściu USA z porozumienia nuklearnego z Iranem irańscy hakerzy zaczęli aktywnie wysyłać e-maile ze złośliwymi kodami na poczty elektroniczne dyplomatów, którzy pracują w instytucjach rządowych sojuszników Stanów Zjednoczonych.

    O sytuacji wokół „kuźni irańskich hakerów” w wywiadzie dla Sputnika opowiedział Valiulla Ghadimi, wiodący ekspert ds. przestępczości cybernetycznej irańskiego Ministerstwa Sprawiedliwości. Ghadimi zaprzeczył, aby irańscy hakerzy przeprowadzali cyberataki, podkreślając, że nie przedstawiono dowodów na poparcie tych zarzutów.

    Nie przyznajemy tego, że z naszej strony były ataki hakerskie. Są to jedynie oskarżenia, których Stany Zjednoczone nie udokumentowały. W przestrzeni cybernetycznej wszystko jest dość jasne, można znaleźć dowody. Dlatego czyjeś oskarżenia pod adresem kraju lub grupy są całkowicie bezpodstawne i nie do przyjęcia. Niewątpliwie powód musi udowodnić winę. Każdy, kto kogoś oskarża, musi przedstawić na to dokumenty – powiedział ekspert.

    Aktywny rozwój technologii i nauki w Iranie spowodowały, że kraj stał się celem ataków cybernetycznych ze strony USA oraz izraelskich służb specjalnych, mających na celu osłabienie irańskiej gospodarki, twierdzi Ghadimi.

    W związku z postępem technologicznym w naszym kraju cały czas wróg przeprowadza na nas ataki cybernetyczne. Głównie USA i służby specjalne Izraela — Mosad. Mamy do czynienia z cyberatakami od czasu gdy zrobiliśmy pierwszy krok w kierunku rozwoju działalności jądrowej i nauki w różnych dziedzinach. Przeprowadzano ataki na obiekty bezpieczeństwa i przemysłowe strony internetowe, choć nie miało to związku z działalnością jądrową. Wróg chciał osłabić gospodarkę kraju – wyjaśnił.

    Jak dodał, w związku z tym irańskie władze podjęły szereg działań zmierzających do stworzenia możliwości technologicznych ochrony własnej infrastruktury krytycznej oraz informacji niejawnych przed różnymi formami ataków ze strony przeciwników.

    — Aby zapobiec cyberatakom, zwiększyliśmy swoje możliwości cybernetyczne. Oskarża się nas o ataki hakerskie na strony innych państw, bo zwiększyliśmy nasze możliwości cybernetyczne. Nie potwierdzamy tego. W każdym razie w Iranie są elity i duży potencjał naukowy, które możemy wykorzystać do cyberobrony, jeśli wróg zaatakuje. Możliwości cybernetyczne naszego kraju mają przede wszystkim charakter obronny – podkreślił Ghadimi.

    Ekspert przypomniał, że Stany Zjednoczone wcześniej oskarżyły Rosję o ataki hakerskie, ale nie przedstawiły żadnych dowodów na potwierdzenie tych zarzutów. Jego zdaniem tego typu pretensje i oskarżenia ze strony USA mają na celu dogodzenie izraelskiemu lobby.

    — Stany Zjednoczone oskarżały też Rosję o ataki cybernetyczne w trakcie amerykańskich wyborów prezydenckich, co też było jedynie pretensją. W ostatnich dziesięcioleciach USA rozwiązywały konflikty i rozlewy krwi w krajach bez wyraźnego powodu. Gdyby Stany miały dowody, nie milczałby do tego momentu. Ma to na celu dogodzenie irańskiemu lobby, które jest przeciwko Iranowi. W te oświadczenia wierzą ci, którym sprawia to radość. Kraje, które uważają działalność „osi oporu” za słuszną i traktują Izrael oraz jego sojuszników – kraje arabskie – za wrogów narodu palestyńskiego, sprzeciwiają się oskarżeniom o ataki cybernetyczne – powiedział Ghadimi.

    Prezydent Francji Emmanuel Macron i kanclerz Niemiec Angela Merkel na konferencji prasowej podsumowującej wyniki rozmów w niemieckiej rezydencji rządowej Meseberg
    © REUTERS / Hannibal Hanschke
    System obrony przed atakami cybernetycznymi, stworzony przy pomocy najlepszych umysłów w kraju w dziedzinie technologii cybernetycznych, jest „ością w gardle” przeciwników Iranu, którzy próbują się go pozbyć, oskarżając irańskich specjalistów o ataki hakerskie, twierdzi ekspert.

    — W Iranie jest wielu inżynierów i młodych umysłów. Iran był w stanie wykorzystać systemy cyberobrony, aby zabezpieczyć swoją sferę naukową i technologiczną. Obecnie niektóre kraje nie mogą pogodzić się z tą ochroną Iranu i oskarżają go o ataki hakerów, co w przeważającej mierze jest chwytem medialnym. Iran posiada duży potencjał w sferach taktycznej, obronnej i naukowej. Prawdopodobnie ten potencjał wywołuje obawy służb bezpieczeństwa USA i Izraela, co doprowadziło do oskarżeń pod adresem niektórych irańskich obywateli i instytucji – wyjaśnił Ghadimi.

    Zobacz również:

    Kto tak naprawdę sprzedał Alaskę?
    W USA powiedziano, jakie kraje mogą wygrać w „wojnie przyszłości”
    Hrojsman: Ukraina ma 5 lat na zapłacenie gigantycznego długu
    Tagi:
    atak cybernetyczny, Iran, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz