14:36 20 Październik 2018
Na żywo
    Statek z pierwszą partią skroplonego gazu z USA w porcie w Kłajpedzie

    Dlaczego USA stracą europejski rynek gazu

    © Zdjęcie: Ministry of Energy of the Republic of Lithuania
    Opinie
    Krótki link
    Natalia Dembinska
    4653

    Waszyngton ze wszystkich sił próbuje zmusić Europejczyków do kupowania swojego drogiego LNG, ale wielkości dostaw są mizerne. Tymczasem wojna handlowa z Chinami, którą zaczęła administracja Trumpa, może pozbawić Amerykanów nawet tych resztek, które dostarczają do Starego Świata.

    Według S&P Global Platts ceny LNG w Regionie Azji i Pacyfiku osiągnęły w czerwcu maksymalny poziom. Główną przyczyną są rosnące apetyty Korei Południowej, Japonii i przede wszystkim Chin, gdzie obserwuje się ogromny wzrost zapotrzebowania na LNG.

    Jak na razie Pekin coraz bardziej uzależnia się od skroplonego gazu ziemnego. W kwietniu do Tianxii dotarła pierwsza partia amerykańskiego LNG — drogę ogromnym tankowcom otworzył powiększony Kanał Panamski. W tym roku kraj kupił już prawie 65 mld metrów sześciennych, z czego 2,2 mld dostarczyły USA.

    I chociaż wojna handlowa z USA trwa w najlepsze, to Chińczycy postanowili nie ruszać amerykańskiego LNG. Na liście odwetowych 25-procentowych ceł owszem, znalazły się surowce energetyczne, ale nie skroplony gaz.

    Analitycy zwracają uwagę na to, że chociaż LNG nie ma na czarnej liście Pekinu, to podniesienie ceł może doprowadzić do podrożenia ropy Brent. A to z kolei dodatkowo wpłynie na ceny LNG w regionie.

    Zdaniem analityków agencji ratingowej Fitch dostawy do Azji będą dla producentów bardziej atrakcyjne. W związku z tym „Gazprom" umocni swoją pozycję na europejskim rynku — uważa Alieksiej Griwacz, wicedyrektor ds. problemów gazowych Fundacji Narodowego Bezpieczeństwa Energetycznego.

    „Chiny pochłaniają LNG, odciągając te ilości od europejskich importerów. Nie oznacza to jednak, że europejski rynek otwiera się dla Amerykanów. W 2017 roku Stany Zjednoczone przesłały do Europy 2,75 mld metrów sześciennych gazu. Dla porównania — Rosja 194,4 mld. Jednak nie chodzi nawet o możliwości producentów — zapotrzebowanie na amerykańskie LNG jest w Europie dość małe" — podkreślił ekspert.

    A wiodący ekspert Funduszu Narodowego Bezpieczeństwa Energetycznego Igor Juszkow powiedział, że niekiedy „popyt był tak mały, że jeden tankowiec był rozładowywany w dwóch krajach. Główni nabywcy amerykańskiego LNG — to Portugalia i Hiszpania, gdzie nie dociera rosyjski gazociąg. Jeśli chodzi o Polskę i Litwę, to są to dostawy polityczne" — podkreślił Juszkow.

    Jeśli chodzi o rosyjski gaz, to sytuacja jest zupełnie inna. W 2017 roku Gazprom ustanowił absolutny rekord eksportu do Europy — dostawy wzrosły aż o 8%. Największym rynkiem pozostają cały czas Niemcy, które zakupiły 53,4 mld metrów sześciennych. Austria zwiększyła import o 40%. Można to akurat łatwo wytłumaczyć — rosyjski gaz jest tańszy od amerykańskiego LNG co najmniej o połowę.

    Węzeł rozdzielczy spółki PGNiG
    © AP Photo / Czarek Sokolowski
    Eksperci zwracają uwagę na fakt, że przy obecnych notowaniach ropy Amerykanom jest łatwiej konkurować na rynku: cena rosyjskiego gazu wzrośnie z 202 do 220-230 dolarów za tysiąc metrów sześciennych. Ale ponieważ na azjatyckich rynkach LNG jest i tak droższy, najwięcej gazu popłynie właśnie tam.

    Tak czy inaczej dużo zależy teraz od tego, czy Amerykanom uda się zablokować budowę Nord Stream-2 i czy Europejczycy im ulegną.  Wszystko wskazuje na to, że jeśli Waszyngton nałoży sankcje na rosyjski gazociąg, to Europa się po prostu zbuntuje.

    Najprawdopodobniej odpowiedź będzie mniej więcej taka: nie zmuszajcie nas do (kupowania LNG — red.) w imię waszych interesów gospodarczych, potrzebujemy taniego gazu i bezpiecznej trasy przy obejściu Ukrainy, której nie będziecie mogli kontrolować".

    Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Moskwa: No i gdzie te puste półki, gdzie ponurzy ludzie?
    „USA denerwuje nieskuteczność ONZ i brak kontroli nad nią"
    „Lekcje demokracji" USA dla Ameryki Łacińskiej
    Tagi:
    LNG, energetyka, gaz, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz