07:12 20 Lipiec 2018
Na żywo
    Konsekwencje ostrzału miejscowości w Donbasie przez ukraińskie siły bezpieczeństwa

    „Zachód otworzy oczy na prawdę o Donbasie"

    © Sputnik . Sergey Averin
    Opinie
    Krótki link
    6723

    Ukraiński Trybunał Ludowy na posiedzeniu w Ługańsku uznał prezydenta Ukrainy Petra Poroszenkę winnym zbrodni wojennych w Donbasie i skazał go zaocznie na karę dożywotniego pozbawienia wolności - poinformował korespondent Sputnika.

    Ukraiński czołg. Zdjęcie archiwalne
    © Zdjęcie : The Ministry of Defence of Ukraine
    Oprócz Poroszenki za winnych zbrodni wojennych uznano ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Arsena Awakowa, sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksandra Turczynowa, przewodniczącego Rady Najwyższej Andrieja Parubija, ministra obrony Ukrainy Stepana Połtoraka i szefa sztabu generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy Wiktora Mużenkę, a także byłego premiera Arsenija Jaceniuka i obecnego szefa gabinetu ministrów Wołodymyra Hrojsmana. Wszyscy oni zostali zaocznie skazani na dożywocie.

    Ukraińskie prawo nie przewiduje instytucji „trybunału ludowego". Jednak jak podkreślili sędziowie, wszystkie materiały zostaną przekazane do Sądu Najwyższego Ukrainy w celu wydania oficjalnego wyroku, kiedy do władzy w Kijowie dojdą ludzie, którzy wypełnią Porozumienia mińskie.

    Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg i prezydent Ukrainy Petro Poroszenko na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy
    © AFP 2018 / Żenia Sawiłow
    Jest to już drugie posiedzenie sądu. Pierwsza rozprawa odbyła się w Doniecku w dniach 26-27 marca. Trybunał wniósł wówczas oskarżenie przeciwko ośmiu przedstawicielom ukraińskich władz, w tym prezydentowi. Jako dowody, potwierdzające ich udział w zbrodniach wojennych rozpatrywano materiały, zebrane od 2014 roku. Posiedzenia odbywają się zgodnie z ustawodawstwem Ukrainy, a wszyscy sędziowie są ukraińskimi obywatelami — podkreślono.

    Redaktor naczelny portalu PolitRussia.ru, analityk polityczny Rusłan Ostaszko skomentował sytuację.

    Wszystkie oświadczenia ze strony proklamowanych w trybie jednostronnym Donieckiej i Ługańskiej Republik Ludowych są tradycyjnie ignorowane przez Kijów, władze Ukrainy nie chcą utrzymywać z nimi jakichkolwiek kontaktów. Świadczy to o tym, że Kijów ma za nic ludzi, którzy tam mieszkają i ukraińskie władze są pewne, że świat tak czy siak nie będzie zwracać uwagi na ich opinię.

    „Do niedawna miały ku temu podstawy, ponieważ wszystkie oświadczenia tych republik były całkowicie ignorowane przez Zachód. Jednak wydaje mi się, że sytuacja się teraz zmienia. Nawet uzgodniona już wcześniej transza kredytu MFW dla Kijowa nie została wydana — (Europejczycy — red.) zdają sobie sprawę, że uchwalona na Ukrainie ustawa o sądzie antykorupcyjnym nie spełnia ustalonych warunków, że Kijów sabotuje wszystkie międzynarodowe decyzje, podjęte w celu pokonania kryzysu w tym kraju. Sądzę, że Europa może się już zainteresować tym, co mówi Ługańsk i Donieck.

    To, co ogłosił Ukraiński Trybunał Ludowy to w zasadzie tajemnica poliszynela, zbrodnie ukraińskiej władzy przeciwko własnemu narodowi są oczywiste. Zachód jeszcze do niedawna to ignorował, ale już wkrótce może się to zmienić. Na Ukrainie zaczyna się aktywna kampania wyborcza i wszystko wskazuje na to, że przedstawiciele Zachodu nie chcą, aby prezydent Poroszenko został na jeszcze jedną kadencję" — powiedział Rusłan Ostaszko.

    Tagi:
    konflikt, wojna, MFW, Petro Poroszenko, Ługańska Republika Ludowa, Donieck, Donbas, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz