17:59 14 Grudzień 2018
Na żywo
    Boris Johnson i Jacek Czaputowicz

    Warszawa „brata się" z Londynem

    © AFP 2018 / Janek Skarzynski
    Opinie
    Krótki link
    Igor Gaszkow
    11138

    21 czerwca minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Boris Johnson i szef resortu obronnego Gavin Williamson złożyli oficjalną wizytę w Warszawie. Na spotkaniu z polskimi partnerami uzgodniono zwiększenie współpracy wojskowej i dyplomatycznej oraz zaznaczono, że przeciwdziałanie zagrożeniu ze strony Rosji jest priorytetem dla obu stron.

    Zacieśnienie stosunków z Wielką Brytanią będzie sprzyjać przeistoczeniu się Polski we wpływowego gracza regionalnego. Od 2016 roku brytyjscy wojskowi uczestniczą we wzmacnianiu wschodniej flanki NATO. W maju Warszawa zaproponowała Waszyngtonowi rozmieszczenie na swoim terytorium amerykańskiej bazy wojskowej. Jednak zdaniem lokalnej klasy politycznej jest to cały czas zbyt mało.

    Współpraca wojskowa z krajami anglosaskimi sprawi, że państwo zacznie odgrywać kluczową rolę w Europie Wschodniej, a dzięki temu kraje przestrzeni postradzieckiej będą zwracać się do Warszawy o pomoc — uważają polskie elity polityczne.

    Dotyczy to przede wszystkim Ukrainy, która reorganizuje swoją armię. Kijów pokłada wielkie nadzieje w Waszyngtonie i Londynie, ale niektórzy polscy politycy dają wyraźnie do zrozumienia, że nie da się obejść bez ich pośrednictwa.

    W tym celu zwiększa się konsekwentnie potencjał militarny — aby nadać państwu znaczenie (polityczne — red.) — powiedział w wywiadzie dla Sputnika politolog Siergiej Stankiewicz. Warszawa nie żałuje pieniędzy na ten cel — podkreślił. Na samą tylko amerykańską bazę państwo może przeznaczyć 2 mld dolarów i wszystkie te środki pójdą z kieszeni podatników. Jedyne, czego Polacy chcą od partnerów, to żeby dali im żołnierzy — powiedział Stankiewicz.

    Oprócz sfery wojskowej Polska jest również gotowa inwestować w media. Londyn i Warszawa wyrażają gotowość do pomocy „niezależnym mediom", które walczą z „rosyjską dezinformacją".

    Współpracę ułatwia zgodność, co do priorytetów w polityce zagranicznej. Na kryzysy dyplomatyczne ostatnich lat, jak ukraiński przewrót państwowy w 2014 czy „sprawę Skripalów" obie strony reagowały jednakowo.

    O potencjalnym sojuszu Warszawy i Londynu przeciwko Paryżowi i Berlinowi świadczy następująca okoliczność — kilka miesięcy temu premier Wielkiej Brytanii Theresa May ogłosiła, że nie popiera pretensji Brukseli w sprawie reformy konstytucyjnej w Polsce.

    Zdaniem starszego pracownika naukowego Instytutu Slawistyki Rosyjskiej Akademii Nauk Piotra Iskenderowa zjednoczony Londyn i Warszawa mogą zaszkodzić Rosji na dwóch frontach. „Z jednej strony chodzi o Nord Stream 2, który jest wrogo odbierany przez Polskę.

    Ceremonia uruchomienia Nord Stream
    © Sputnik . Dmitrij Astakhov
    Warszawa znajduje w tej sprawie poparcie Londynu — w opozycji do Berlina, który jest obiektywnie zainteresowany projektem.

    Z drugiej strony — linia NATO. W ostatnich miesiącach kierownictwo sojuszu wysyła sygnały pod adresem Rosji, że stosunki dwustronne wymagają poprawy. Oczywiście zarówno Polska, jak i Wielka Brytania są temu przeciwne. Całkiem możliwe, że oba kraje na najbliższym szczycie NATO nie dopuszczą do tego, by w dokumencie końcowym znalazły się jakiekolwiek kompromisowe sformułowania" — uważa politolog.

    Sojusz Londynu i Warszawy może zostać zawarty również z innych powodów. Polska nie zapomniała zbrodni nazistów w II wojnie światowej i chociaż nie mówi o tym głośno, to obawia się niemieckiego wpływu.

    Antyrosyjski i antyniemiecki kurs Warszawy jest obecnie oczywisty. Osiągając rekordowe dla Europy Wschodniej tempo wzrostu, zwiększając dobrobyt swoich obywateli Polska chce zostać jeszcze wpływową siłą na arenie międzynarodowej.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Londyn: Demonstracja przeciwko kontroli Izraela nad Jerozolimą
    Ławrow: Londyn zachowuje się tak, jakby dokonał porwania
    Londyn ostrzega: jadowite gąsienice atakują (foto)
    Brytyjczycy przepraszają Rosjan za politykę Londynu
    Dlaczego Londyn wziął udział w ataku na Syrię?
    Tagi:
    polityka, współpraca, Jacek Czaputowicz, Mariusz Błaszczak, Boris Johnson, Londyn, Rosja, Ukraina, Warszawa, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz