11:55 17 Lipiec 2018
Na żywo
    Budva, Czarnogóra

    Wielka Brytania „zakonserwowała” Imperium Osmańskie

    © Sputnik . Varvara Gert'e
    Opinie
    Krótki link
    21228

    21 czerwca we Vladin Domu w Cetynie brytyjska ambasada w Czarnogórze zorganizowała uroczyste przyjęcie z okazji 140. rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych między obu krajami.

    Uczestniczący w tym wydarzeniu prezydent Czarnogóry Milo Đukanović mówił o „głębokich brytyjsko-czarnogórskich stosunkach”, nazwał relacje między obu państwami przyjaźnią i przypomniał, że brytyjska opinia publiczna oraz elity polityczne ze szczególną uwagą śledziły losy Czarnogóry po I wojnie światowej. Jak podkreślił, Czarnogórcy nie zapomną, że 20 lat temu Londyn, jako jeden z pierwszych, poparł „przewrót demokratyczny i europejski kurs Czarnogóry”. Podziękował też Brytyjczykom za wsparcie w procesie niedawnego przystąpienia kraju do NATO.

    Wielka Brytania prowadziła prawdziwą walkę o uznanie prawa Czarnogóry do samodzielnego decydowania o swoim losie w 1918 roku i niepokoiła się o to, aby zajęła ona odpowiednią pozycję w nowym jugosłowiańskim państwie – powiedział Đukanović. Jak dodał, przyjazne stosunki między Podgoricą a Londynem jedynie wzmocniły się podczas II wojny światowej, a następnie w Jugosławii Tito. – Zjednoczone Królestwo zajmuje szczególne miejsce we współczesnej historii Czarnogóry – podsumował prezydent tego kraju.

    Serbski historyk Aleksandar Stamatovic przypomniał w rozmowie ze Sputnikiem, że Wielka Brytania w XX wieku faktycznie wielokrotnie interweniowała w losy Czarnogóry. Na przykład w 1913 roku, w trakcie pierwszej wojny bałkańskiej, Wielka Brytania, po zjednoczeniu się z Francją, Austro-Węgrami i Niemcami, zażądała od Czarnogóry zniesienia blokady otomańskiej twierdzy İşkodra, a po otrzymaniu odmowy wprowadziła na czarnomorskie wody przybrzeżne okręty wojenne; w 1994 roku lotnictwo sojuszników zbombardowało czarnogórskie miasta Podgorica i Nikšić; a w 1999 roku brytyjskie samoloty znowu zrzucały bomby na cele w tym kraju już w ramach sił zbrojnych NATO. Stamatovic wyraził przekonanie, że po tym mieszkańcy Czarnogóry będą potrzebowali jakiegoś czasu na to, aby zacząć myśleć o Wielkiej Brytanii jako o jednym z głównych sojuszników.

    Zdaniem eksperta polityka Zjednoczonego Królestwa w Czarnogórze zawsze była związana z jej relacjami z Rosją. Mówił też o początkach konfrontacji Wielkiej Brytanii i Rosji na Bałkanach – tzw. „kwestii wschodniej”, której sens sprowadza się do rywalizacji europejskich mocarstw o wpływy na terytorium zmierzającego ku upadkowi Imperium Osmańskiego od końca XVIII wieku do wybuchu I wojny światowej na tle rosnącego oporu narodów bałkańskich wobec tureckiej dominacji. Stamatovic uważa, że w rzeczywistości „kwestia bałkańska” była odzwierciedleniem konfliktu między Rosją a światem zachodnim, u którego podstaw leżało dążenie Wielkiej Brytanii i jej sojuszników do zagrodzenia Rosji wyjścia na „morza południowe” – najpierw poprzez Bosfor i Dardanele, a potem też na innych odcinkach.

    Dziś „kwestia wschodnia” przyjęła nową formę. Nie zniknęła, a jedynie mutowała, a najbardziej wyraźnym tego przykładem jest dalsze jej istnienie związane właśnie z Czarnogórą i Syrią. Ponadto Brytyjczycy zawsze traktowali Serbów, ale nie tylko Serbów, jako poligon do realizacji rosyjskich interesów. Zgodnie z tą koncepcją Rosja powinna być zainteresowana również „adriatyckimi Serbami” z Czarnogóry. Tak więc konflikt, umiejscowiony w sferze globalnej konfrontacji brytyjskich i rosyjskich interesów, przejawia się zarówno na poziomie relacji między Londynem a Belgradem, jak i Londynu oraz Prisztiny – wyjaśnił Stamatovic.

    Rozmówca Sputnika podkreślił: wiedząc, że, oprócz Bosforu, Rosja może zdobyć wyjście na Morze Śródziemne jedynie poprzez wybrzeże adriatyckie Czarnogóry i jej serbską ludność, Wielka Brytania „pod koniec XVIII wieku w zasadzie zakonserwowała Imperium Osmańskie i nie dopuszczała do jego rozpadu niemal do początku XX wieku”, co znacznie wydłużyło turecką okupację Bałkanów.

    Stamatovic zgadza się z tym, że przez cały XIX wiek Wielka Brytania wielokrotnie popierała niektóre roszczenia terytorialne Czarnogóry w stosunku do Turcji, ale tylko w zakresie sprzeczności z rosyjskimi interesami. – W pozostałych przypadkach Londyn patrzył na Czarnogórę jak na rosyjską bazę, którą należy za wszelką cenę neutralizować, na co jest wiele przykładów. Przytoczę tylko jeden z nich, gdy Turcja, pod presją Wielkiej Brytanii, która obiecała jej, że zapobiegnie ingerencji Rosji, w 1862 roku zaatakowała Czarnogórę. Londyn w ten sposób próbował osłabić rosyjskie wpływy w Czarnogórze – wyjaśnił ekspert.

    Jak dodał, Wielka Brytania w 1875 roku przeciwstawiła się serbskiemu powstaniu w Hercegowinie i ingerencji w nie Czarnogóry, obawiając się, że sukces powstania może przyczynić się do wzmocnienia wpływów rosyjskich na tym obszarze. Jakiś czas później na kongresie berlińskim ta sama Wielka Brytania popychała Austro-Węgry i Niemcy do utworzenia „Wielkiej Czarnogóry”. Jednak Stamatovic przypuszcza, że projekt ten miał wyłącznie stanowić przeciwwagę dla rosyjskiej „Wielkiej Bułgarii”. Jego zdaniem dwoistość polityki Anglii dobrze ilustruje to, że jednocześnie z promowaniem idei „Wielkiej Czarnogóry” Londyn wywierał presję na Austro-Węgry, aby ograniczyły one suwerenność morską Czarnogóry, pozbawiając ją prawa do budowy baz wojennych na wybrzeżu i wpuszczania na swoje wody okrętów wojennych.

    Ekspert podkreślił, że Wielka Brytania wcale nie opowiadała się za przywróceniem czarnogórskiej państwowości w latach 1919-1922, jak powiedział na przyjęciu  Đukanović, a przeciwnie – wraz z Francją nalegała na powstanie państwa jugosłowiańskiego, a nie serbskiego, aby, mieszając ludność wyznania katolickiego i prawosławnego, zmniejszyć znaczenie przychylnie nastawionego do Rosji serbskiego czynnika na Bałkanach i odgrodzić się od bolszewizmu i prawosławnej Słowiańszczyzny pewnego rodzaju „strefą sanitarną”.

    Stamatovic stwierdził, że również współczesna polityka Wielkiej Brytanii w Czarnogórze, w tym zachęcanie do nieprzerwanych rządów Đukanovicia, jest całkowicie ukierunkowana na powstrzymywanie rosyjskich wpływów na tym obszarze.

    Dlatego Londyn będzie na wszelkie sposoby wspierał Milo Đukanovicia, dopóki ten bez słowa sprzeciwu podąża antyrosyjskim kursem. Wystarczy, że czarnogórski lider zboczy z tej drogi, a Brytyjczycy szybko go zamienią – podsumował Aleksandar Stamatovic.

    Zobacz również:

    Rosja może wstrzymać nadawanie France 24 w kraju za złamanie prawa
    Budżet Rady Europy nieprędko zobaczy rosyjskie ruble
    Kanada wprowadza sankcje przeciwko USA
    Tagi:
    Milo Dukanović, Imperium Osmańskie, Russia, Czarnogóra, Wielka Brytania, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz